ŚWIAT

Polscy strażacy w Szwecji. Inne kraje pomagają gasić pożary lasów

Polscy strażacy dotarli do miejscowości Sveg w Szwecji, gdzie pomogą gasić pożary lasów wywołane niespotykaną w Skandynawii falą upałów.

Grupa 139 strażaków, która dysponuje 44 samochodami ratowniczo-gaśniczymi, jest gotowa do działań.

W sobotę (21 lipca br.) ratownicy wraz ze sprzętem gaśniczym przypłynęli promem ze Świnoujścia do Trelleborga. W niedzielę (22 lipca br.) konwój Państwowej Straży Pożarnej dojechał na miejsce akcji gaśniczej, czyli do miejscowości Sveg w środkowej części kraju.

Strażaków, na trasie przejazdu, serdecznie witali mieszkańcy szwedzkich miejscowości. Stojąc na ulicach i wiaduktach, często przystrojonych polskimi flagami, pozdrawiali przejeżdżający konwój. Wdzięczności z pomocy polskich służb w walce z ogniem trawiącym miejscowe lasy, nie kryją także przedstawiciele szwedzkiego rządu. – Tego typu powitanie wzrusza i mobilizuje do jeszcze większej pracy, było nam bardzo miło – powiedział komendant główny PSP gen. brygadier Leszek Suski.

Podkreślił że polscy strażacy nie będą mierzyć się ze zwykłym pożarem lasu. – Tam występuje kilka rodzajów pożarów. To są pożary całego drzewostanu, a także pożary ściółki. Może się okazać, że będą też pożary torfowisk, a te są najcięższe – wymienił komendant główny PSP.

Do walki z żywiołem w Szwecji wysłano dwa moduły gaśnicze wyspecjalizowane w gaszeniu pożarów lasów. Szwedzkich ratowników wspierają strażacy z województwa zachodniopomorskiego i wielkopolskiego (po 65 strażaków i po 20 pojazdów z każdego z tych województw). Dodatkowo w akcji gaśniczej pomagają im ratownicy z Mazowsza i Komendy Głównej PSP (9 ratowników i 4 pojazdy).

– To jest duża siła. Jesteśmy w środkowej części Szwecji, w miejscowości Sveg. Tam mamy swoje obozowisko i wyznaczone w tej chwili dwa rejony – jeden oddalony o 18 kilometrów, drugi o 40 km od miejsca naszego stacjonowania i tam będziemy prowadzili działania gaśnicze – powiedział komendant Leszek Suski.

Działania służb polskich planowane są na okres do 14 dni. W tym czasie strażacy będą samowystarczalni pod względem logistycznym (własne namioty i wyżywienie) oraz medycznym (w skład grupy wchodzą również ratownicy medyczni).

Wyjazd do Szwecji związany jest z oficjalną prośbą tamtejszych władz, które za pośrednictwem Europejskiego Mechanizmu Ochrony Ludności zwróciły się o wsparcie ratownicze w walce z ogniem.

Europejski Mechanizm Ochrony Ludności jest systemem międzynarodowej pomocy ratowniczej nadzorowanym i organizowanym przez Dyrekcję Generalną ds. Pomocy Humanitarnej i Ochrony Ludności (DG ECHO) Komisji Europejskiej. System ma wspierać państwa, które zostały dotknięte katastrofą wymagającą międzynarodowej interwencji ratowniczej.

W systemie wykorzystywane są specjalistyczne grupy ratownicze tworzone przez kraje członkowskie Mechanizmu (28 krajów członkowskich UE oraz Islandię, Norwegię, Czarnogórę, Macedonię oraz Turcję).

Walka z żywiołem ognia nie zna granic państwowych

16 lipca Szwecja uruchomiła unijny mechanizm ochrony ludności i od tego czasu wnioskowała o pomoc ratowniczą lotniczą i naziemną. W odpowiedzi Włochy i Francja wysłały samoloty gaśnicze, Niemcy i Litwa wysłały helikoptery gaśnicze, Polska i Dania wystały naziemne siły przeciwpożarowe. Całkowita pomoc uzyskana dzięki unijnemu mechanizmowi ochrony ludności obejmuje obecnie pięć samolotów, sześć śmigłowców, 67 pojazdów i 340 strażaków. Dalsze oferty złożyły Austria, Portugalia i Niemcy. Norwegia wspiera działania przeciwpożarowe dzięki pomocy dwustronnej.

Sytuacja w Szwecji

W ciągu ostatnich 24 godzin włoskie i francuskie samoloty przeprowadziły 223 zrzuty wody na pięć wielkich pożarów w rejonie Gävleborg w pobliżu wsi Kȧrböle, gdzie ponad 100 osób zostało już wcześniej ewakuowanych z wyprzedzeniem.

Na dzień 21 lipca Szwecja informuje o trwających w całym kraju 70 pożarach lasów, o 45 więcej niż dnia poprzedniego. 15 pożarów jest poza kontrolą. Na północy kraju po południu wyładowania atmosferyczne spowodowały około 35 kolejnych pożarów lasów. Najnowsze szacunki dotyczące obszaru dotkniętego pożarami lasów wynoszą 30 000 ha. Choć w nocy odnotowano lekkie, rozległe deszcze, prognozy pogody na nadchodzące tygodnie przewidują ciepłą pogodę i suszę. Władze krajowe przygotowują się do długotrwałych działań w celu opanowania sytuacji.
(MSWiA,PSP)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Close