BIEGIINNELEKKOATLETYKA

IO Tokio 2020. Polska sztafeta mieszana 4 x 400 m z szansą na złoto. Pozostałe wyniki

Igrzyska olimpijskie

W eliminacjach sztafety mieszanej 4 x 400 metrów polski zespół ustanowił z czasem 3:10.44 rekord Europy w igrzyskach olimpijskich w Tokio 2020.

Polacy pobiegli w składzie Dariusz Kowaluk, Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik, Kajetan Duszyński.
To nie tylko rekord Europy, ale także drugi najlepszy wynik w historii światowej lekkoatletyki. Szybciej od Polaków w historii pobiegli tylko Amerykanie (3:09.34 w 2019 roku).

Skład finału – torami:

1. Irlandia, 2. Wielka Brytania, 3. Niemcy, 4. Stany Zjednoczone, 5.Polska, 6. Dominikana, 7. Holandia, 8. Belgia, 9. Jamajka.

Piotr Lisek ledwo zdołał awansować do konkursu finałowego skoku o tyczce. Polak skoczył tylko 5,75 i zajął 11. miejsce.
Zabraknie w tej rywalizacji niestety Roberta Sobery i Pawła Wojciechowskiego.

Jakub Majerski w finale na 100 m stylem motylkowym w igrzyskach olimpijskich w Tokio zajął piątą pozycję i ustanowił nowy rekord kraju z czasem 50,92.

Siatkówka plażowa. Od 14.00 zaplanowano mecze barażowe męskich par o wejście do 1/8 turnieju.  Jako „Lucky losers” Bartosz Łosiak i Piotr Kantor zagrają z Hiszpanami: Pablo Herrerą i Adrianem Gavirą.

Zofia Klepacka w klasie RS:X uplasowała się na dziewiątej pozycji.

Piotr Myszka w żeglarskiej klasie RS:X z powodu falstartu był piąty.

Tokio 2020 – trzy zwycięstwa polskich załóg w Enoshimie

Trzy polskie załogi wygrały w piątek wyścigi w Igrzyskach Olimpijskich Tokio 2020! Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar umocniły się na prowadzeniu w klasie 470. Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński w klasie 49er oraz Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda w klasie 49erFX walczą o awans do wyścigów medalowych. Na 17. miejscu udział w Igrzyskach zakończyła Magdalena Kwaśna.

Pierwszy wyścig klasy 470 w wykonaniu Agnieszki i Joli nie był udany, przynajmniej jeśli chodzi o wynik, bo na pewno trzeba pochwalić wolę walki. Polki mocno spóźniły start i znalazły się na końcu stawki, na miejscu 20. Mozolnie jednak przebijały się do przodu, już na pierwszym znaku kursowym zyskały kilka pozycji, by ostatecznie skończyć wyścig na miejscu 13. Z pewnością nie było to to, na co liczyły same zawodniczki, jak i trenerzy, ale to jest przecież żeglarstwo, słabsze wyniki się zdarzają i sęk w tym, aby były to wypadki przy pracy, a nie norma.

O tym, że był to wypadek przy pracy Agnieszka Skrzypulec i Jola Ogar udowodniły bardzo szybko, bo już w kolejnym wyścigu. Piękny start i do drugiego znaku kursowego walka o pozycję lidera z Japonkami i Brytyjkami. Z tej walki Polki wyszły zwycięsko i już do końca utrzymywały bezpieczną przewagę. Było to trzecie zwycięstwo naszej załogi z sześciu do tej pory rozegranych wyścigów.

Agnieszka Skrzypulec (SEJK Pogoń Szczecin) i Jolanta Ogar (UKŻ Wiking Toruń) prowadzą w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 10 pkt. Tuż za Polkami, z 14 pkt. znajdują się Hannah Mills i Eilidh McIntyre (Wlk. Brytania), a trzecie miejsce zajmują Camille Lecointre i Aloise Retornaz. Francuzki zgromadziły 17 pkt.

W klasie 49er prawdziwą huśtawkę nastrojów zafundowała nam załoga 49er Team Przybytek & Kołodziński. Łukasz i Paweł znakomicie rozpoczęli dzisiejsze ściganie i w wyścigu numer 7 zameldowali się na mecie na miejscu 7. Wyścig numer 8 to prawdziwy popis zawodników KS AZS AWFIS Gdańsk.Po starcie byli w okolicy 10. miejsca, na pierwszym znaku kursowym zameldowali się już na drugiej pozycji, na drugim znaku ograli prowadzących Niemców i przewagę dowieźli do mety. Radość niesamowita, a przypominamy, że Paweł Kołodziński jeszcze w lutym poruszał się z pomocą kul i balkonika i więcej czasu spędzał w gabinecie rehabilitacyjnym, a dzisiaj wygrywa wyścig w igrzyskach olimpijskich! To naprawdę wielka sprawa. Kolejny wyścig, co prawda nie był już tak dobry, Polacy skończyli go na 14 miejscu, ale w klasyfikacji generalnej awansowali na 9. miejsce. Do rozegrania jeszcze trzy wyścigi oraz wyścig medalowy, w którym, miejmy nadzieję zobaczymy Łukasza i Pawła.

Olimpijskie zmagania zakończyła Magdalena Kwaśna (Chojnicki Klub Żeglarski). Debiutującej na igrzyskach Polce nie udało się niestety awansować do wyścigu medalowego. Magda kończyła dzisiejsze wyścigi w trzeciej dziesiątce i ostatecznie została sklasyfikowana na 17. miejscu wśród 44 zawodniczek.

Z piekła do nieba – tak można nazwać dzisiejsze wyścigi załogi Melzacka&Loboda FXteam w klasie 49erFX. Po pierwszych dwóch dniach ścigania, w których polska załoga pokazała się z bardzo dobrej strony, dziś przyszła obniżka formy. Po dwóch nieudanych wyścigach, w których do mety dopływały na miejscach 18. i 16., Ola i Kinga mocno spadły w klasyfikacji generalnej i w ostatnim dzisiejszym wyścigu musiały zdecydowanie poprawić swoje żeglowanie, by nie stracić kontaktu z załogami walczącymi o awans do wyścigu medalowego.

Młode Polki, które przecież debiutują na igrzyskach, wytrzymały presję. Podopieczne Tomasza Stańczyka na starcie wystrzeliły jak z procy i systematycznie powiększały przewagę nad rywalkami. Nikt nie był w stanie nawet się do nich zbliżyć. Aleksandra Melzacka (Yacht Klub Polski Gdynia) i Kinga Łoboda (KS AZS AWFIS Gdańsk) prowadziły na każdym znaku kursowym i spokojnie dowiozły zwycięstwo do mety. W efekcie odrobiły trochę start, ale o awans do wyścigu medalowego będą toczyć zacięty bój do końca. W tej chwili Polki są w klasyfikacji generalnej na 12. miejscu. Różnice w stawce są niewielkie i tutaj wszystko jeszcze może się zdarzyć. Prowadzi załoga z Holandii, Annemiek Bekkering i Annette Duetz.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button