POLITYKAPOLSKAŚWIAT

Polexit? Unijny budżet vs praworządność. Morawiecki grozi wetem

Powiązania dostępu do środków unijnych z praworządnością

Premier Mateusz Morawiecki poinformował o liście, który wysłał do przywódców Unii Europejskiej.

„W ostatnich dniach skierowałem do przywódców UE list z nakreśleniem naszej perspektywy na kwestie mechanizmów warunkowości związanych z budżetem UE.
Po pierwsze, uznaniowe mechanizmy, oparte na arbitralnych, politycznie motywowanych kryteriach nie mogą zostać zaakceptowane, bo nie uwzględniają one istotnych, merytorycznych aspektów prawa europejskiego.

Po drugie, ich przyjęcie mogłoby doprowadzić do usankcjonowania stosowania podwójnych standardów, odmiennego traktowania poszczególnych państw członkowskich UE.

Po trzecie, proponowane rozwiązania są niezgodne z konkluzjami Rady Europejskiej z lipca 2020 i budzą poważne wątpliwości prawne w świetle brzmienia Traktatów.

Efektem takiego podejścia będzie doprowadzenie do takiej sytuacji, że uznaniowość w przypadku tego mechanizmu zrodzi poważne zagrożenia dla praworządności w UE. Dlatego Polska nie może zaakceptować takiej wersji mechanizmu, prowadzącej do prymatu politycznych i arbitralnych kryteriów nad oceną merytoryczną.” – napisał Mateusz Morawiecki.

Parlament Europejski i niemiecka prezydencja osiągnęli porozumienie dot. powiązania dostępu do środków unijnych z praworządnością.

Prawdopodobnie w liście Morawieckiego PiS zagroził UE wetem unijnego budżetu lub są niezadowoleni z takiego porozumienia. Partia ta nie zgadza się na wypłacanie unijnych pieniędzy powiązanych od przestrzegania zasad praworządności.

Tylko jedno to może oznaczać, że oficjalnie PiS potwierdza, iż w Polsce nie ma praworządności. Bo po co tak atakują UE?!

Takie działania PiS-u mogą doprowadzić do Polexitu. Polacy na to jednak nie pozwolą, bo aż 89 proc. z nich jest za zostaniem w UE! Szybciej obecną władzą wywiozą na taczkach.

List został wysłany do kanclerz Niemiec Angeli Merkel, szefa Rady Charlesa Michela oraz szefowej KE Ursuli von der Leyen.

Polska władza uzależnia ratyfikację Funduszu Odbudowy od tej sprawy. Unijny budżet nie musi być zaakceptowany przez wszystkie kraje członkowskie, lecz już Fundusz Odbudowy nie powstanie z wetem jednego z państw.

Polska może zablokować tylko 7-letni budżet Unii, bo konieczna jest jednomyślna zgoda wszystkich członków Unii.

Viktor Orban już przesłał weto dot. tego budżetu.

Budżet i odbudowa: koniec wymówek dla opóźnień, mówi Przewodniczący Komisji Budżetowej

Po osiągnięciu porozumienia ws. budżetu UE 2021-2027, środki na odbudowę powinny zostać uruchomione jak najszybciej, powiedział przewodniczący Komisji Budżetowej PE Johan Van Overtveldt.

Europoseł Van Overtveldt (EKR, Belgia) określił porozumienie osiągnięte z Radą w sprawie wieloletniego budżetu jako „raczej udane” i „coś pozytywego”. Wyjaśnił jednak, że nadal istnieją przeszkody do pokonania, zanim fundusze z planu odbudowy zaczną docierać do obywateli i przedsiębiorstw w całej Europie oraz wezwał Radę i kraje UE do sfinalizowania tego procesu.

Parlament Europejski zamierza ostatecznie zatwierdzić wieloletni budżet na sesji plenarnej pod koniec listopada, powiedział europoseł. Podkreślił, że Parlament nigdy nie dążył do spowolnienia tego procesu: „W ostatnich tygodniach odzywały się głosy, że to Parlament jest odpowiedzialny za opóźnienia. Nic bardziej mylnego! Tak nigdy nie było i z pewnością tak nie jest teraz ”.

Przewodniczący Komisji Budżetowej zauważył, że teraz to do Rady i państw członkowskich należy zatwierdzenie planu odbudowy UE. Wymaga to jednomyślności w Radzie i ratyfikacji decyzji o pożyczaniu środków na rynku we wszystkich państwach członkowskich. Powiedział również, że w najlepszych okolicznościach, Komisja Europejska będzie mogła zacząć działać na rynku wczesną wiosną.

Wspomniał również o piśmie skierowanym przez Premiera Węgier Viktora Orbána do przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela, w którym grozi zawetowaniem porozumienia w sprawie budżetu UE i odbudowy. Węgry mają zastrzeżenia do wstępnego porozumienia między Parlamentem a Radą ustanawiającego mechanizm umożliwiający zawieszenie płatności budżetowych dla kraju UE, w przypadku którego stwierdzono naruszenie praworządności.

„Wiemy, że jest problem z p. Orbánem i [projektem w sprawie] praworządności, ale nie można sprawiać, że reszta Europy czeka na 750 miliardów euro potrzebnych do walki z tą pandemią. Obecnie zagrożone są miliony miejsc pracy, a każdy zmarnowany dzień jest straszny dla tych, którzy żyją w niepewności i dla wszystkich firm na skraju bankructwa”.

Przewodniczący Komisji Budżetowej wyszczególnił dodatkowe środki zabezpieczone przez Parlament dla kluczowych programów UE w dziedzinach takich jak zdrowie, badania naukowe i młodzież. Całkowita kwota tych dodatkowych środków wynosi 15 miliardów euro, a kolejny 1 miliard euro zostanie odłożony na wypadek konieczności walki z nieoczekiwanymi przyszłymi kryzysami.

Min. Spychalski: Traktaty unijne są jednoznaczne

– Traktaty unijne są jednoznaczne i Polska ich przestrzega; natomiast nie mogą być wprowadzane tylnymi drzwiami rozwiązania pozatraktatowe – podkreślił rzecznik prezydenta Błażej Spychalski, pytany o propozycję powiązania wypłaty środków z budżetu UE z zachowywaniem praworządności przez kraje Unii.

Porozumienie w sprawie mechanizmu praworządności w budżecie UE na lata 2021-2027 wypracowali w ubiegłym tygodniu negocjatorzy Parlamentu Europejskiego i niemieckiej prezydencji. Musi ono zostać przegłosowane przez komisję budżetową PE, a później cały Parlament Europejski oraz zostać jednomyślnie przyjęte przez państwa członkowskie w Radzie UE.

Decyzja dotycząca rozporządzenia, które mówi o uzależnieniu dostępu do środków od praworządności, podejmowana jest w Radzie UE większością kwalifikowaną.

Minister Spychalski był pytany o powiązanie wypłaty środków z budżetu UE z zachowywaniem praworządności przez kraje Unii Europejskiej. – Traktaty unijne są jednoznaczne, jasne i klarowne i to, co jest zawarte w traktatach, jest przez Polskę przestrzegane. Natomiast nie mogą być wprowadzane tylnymi drzwiami rozwiązania, które są rozwiązaniami pozatraktatowymi i chyba co do tego wszyscy się zgadzamy – podkreślił.

Rzecznik prezydenta dopytywany, czy zdaniem Andrzeja Dudy Polska powinna zawetować budżet UE na takich warunkach, podkreślił, że „to są kwestie, które będzie rozstrzygał polski rząd i premier Mateusz Morawiecki”. – Musimy poznać szczegóły tych zapisów i wtedy będziemy podejmować odpowiednie decyzje – dodał Błażej Spychalski.
(własne, KPRP, PE)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Back to top button