BIAŁYSTOK

Zażądał od policjantów alkohol i pizzę. W razie odmowy chciał zarażać… koronawirusem

Podczas kwarantanny przyjmował gości i odebrał list na poczcie

Białostoccy policjanci podjęli niecodzienną interwencję na terenie miasta.

Mundurowi otrzymali zgłoszenie od mężczyzny objętego kwarantanną, który oznajmił: „za pięć minut flacha i pizza inaczej sam pójdę i będę zarażał…”. Teraz bezmyślnym zachowaniem mężczyzny zajmie się sąd.

23.03.2020 r., tuż przed godz. 19, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku otrzymał nietypowe zgłoszenie od mężczyzny objętego kwarantanną. Zgłaszający zażądał, aby policjanci przywieźli mu pizzę i alkohol. W przypadku odmowy stwierdził, że sam pójdzie do sklepu i będzie kichał, kaszlał i zarażał koronawirusem inne osoby. Na miejscu już po kilku minutach zjawili się policjanci, którzy od razu usłyszeli wykrzykiwane wulgaryzmy z jednego z balkonów. Mężczyzna, którego zachowanie wskazywało na to, że jest nietrzeźwy, wciąż wykrzykiwał swoje żądania. Policjanci stanowczo poinformowali mężczyznę o stosowaniu się do zasad kwarantanny i przestrzeganiu wprowadzonych ograniczeń. Po kilku minutach rozmówca wszedł z powrotem do mieszkania.

Teraz mężczyzna odpowie za używanie słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym, a także za bezpodstawne wezwanie patrolu Policji.

Inny przypadek w woj. podlaskim. Podczas kwarantanny przyjmował gości i odebrał list na poczcie…

Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się mieszkaniec gminy Łapy, który za nic miał decyzję o objęciu go kwarantanną. Mężczyzna nie dość, że zapraszał do domu znajomych, to również wychodził z niego. Tu pretekstem było wyjście na pocztę. Teraz będzie musiał liczyć się z karą.

Policjanci każdego dnia docierają do osób objętych kwarantanną sprawdzając czy przestrzegają one wynikających z niej zasad i czy przebywają w wyznaczonym miejscu. Jak się okazuje wśród nas są nieodpowiedzialne osoby, które za nic mają niebezpieczeństwo narażając siebie i innych mieszkańców.

W niedzielę policjanci z komisariatu w Łapach otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który pomimo tego, że jest objęty kwarantanną zaprasza do domu znajomych. Mundurowi natychmiast nawiązali z nim kontakt telefoniczny. Podczas rozmowy mieszkaniec gminy Łapy przyznał, że jest objęty kwarantanną, ale przychodzi do niego znajoma, które jest w tej chwili w jego mieszkaniu. To jednak nie koniec historii. W trakcie rozmowy mężczyzna dodał również, że musiał wyjść z mieszkania, ponieważ miał do odebrania pilny list na poczcie. Mundurowi natychmiast poinformowali rozmówcę o konieczności przestrzegania zasad kwarantanny i wszczęli czynności wyjaśniające w tej sprawie.

Policja kolejny raz apeluje o odpowiedzialne zachowanie, w tym o przestrzeganie wprowadzonych ograniczeń, współpracę i realizowanie poleceń służb. W tym trudnym dla wszystkich momencie ważne jest, aby stosować się do poleceń wszystkich funkcjonariuszy!
(KWP)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Dodaj komentarz

avatar
Back to top button
Close