TENIS

Wimbledon. Magda Fręch w trzeciej rundzie. Męki Igi Świątek z Holenderką

Londyn

Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom) po raz pierwszy w karierze przeszła drugą rundę w Wielkim Szlemie, pokonując pewnie Słowaczkę Annę Karolinę Schmiedlovą 6:4, 6:4.

Liderka rankingu WTA Iga Świątek straciła nieoczekiwanie seta, ale również awansowała do 1/16 w 135. edycji Wimbledonu.

Fręch zajmuje obecnie 92. pozycję w rankingu, a jej rywalka jest 84. Po obustronnych przełamaniach w początkowej fazie kluczowy dla losów pierwszej partii okazał się dziewiąty gem, w którym Polka zdobyła ważnego „breaka”. Wytrzymała potem presję i utrzymała własne podanie, zdobywając seta po 43 minutach.

W drugim był trudny moment, gdy Magda niefortunnie się poślizgnęła i przez chwilę się nie podnosiła, więc konieczna była pomoc medyczna. Ale potem wszystko było w porządku i prowadziła równorzędną walkę z rywalką, a w końcówce okazała się od niej lepsza od Słowaczki. Zrewanżowała się jej za porażkę z 2017 roku na Węgrzech.

Fręch rozegrała już drugi świetny występ w The Championships 2022, bowiem w pierwszym meczu wyeliminowała rozstawioną z numerem 21. Włoszkę Camilę Giorgi, również nie tracąc seta. A tak naprawdę trzeci, bo środę wieczorem w parze z Brazylijką Beatriz Haddad-Maią wyeliminowała w pierwszej rundzie debel rozstawiony z numerem szóstym – Czeszkę Lucie Hradecką i Sanię Mirzę z Indii.

W grze pojedynczej rywalką 24-letniej tenisistki PZT Team będzie była numer jeden na świecie Simona Halep (rozstawiona z nr 16.). Będzie to ich trzecie spotkanie, dwa poprzednie wygrała Rumunka, w tym w styczniu w wielkoszlemowym Australian Open.

Dość nieoczekiwanie trudny mecz ma za sobą Iga Świątek, która po południu wygrała z 138. na świecie Holenderką Lesley Pattinamą-Kerkhove 6:4, 4:6, 6:3, a zajęło jej to ponad dwie godziny. W ten sposób przedłużyła do 37 meczów zwycięską serię w Tourze, bowiem nie poniosła porażki od połowy lutego.

W czwartek kilkakrotnie robiło się nerwowo. Najpierw, gdy Polka przegrywała w pierwszym secie 2:4, ale faworytka zapanowała nad nerwami i po 41 minutach na tablicy pojawił się wynik 6:4. Kolejny raz Iga znalazła się po stracie własnego podania na 3:4 w drugiej partii. Tym razem jednak nie zdołała odrobić straty.

Po 82 minutach gry pojedynek rozpoczął się na nowo, ale niżej notowana przeciwniczka nie myślała o kapitulacji. Kluczowy był „break” zdobyty przez Świątek na 3:1, bowiem tej przewagi nie wypuściła z rąk. Teraz na drodze Igi, która w tym roku wygrała już 47 meczów, a poniosła tylko trzy porażki, stanie Francuzka Alize Cornet.

Dzień wcześniej z The Championshis 2022 pożegnały się w singlu trzy polskie tenisistki: Magda Linette, Katarzyna Kawa i Maja Chwalińska. Za to zwycięstwa w grze podwójnej odnieśli Łukasz Kubot (Centralny Klub Tenisowy Grodzisk Mazowiecki) z Szymonem Walkowem oraz Magdalena Fręch.

W czwartek w grze podwójnej reprezentanci Polski występowali ze zmiennym szczęściem. Do drugiej rundy awansowała Alicja Rosolska (KT Warszawianka) z Nowozelandką Erin Routliffe , pokonując Rumunkę Irinę-Camelię Begu i Ukrainkę Anhelinę Kalininę 6:4, 6:4. Natomiast odpadły Katarzyna Piter (CKT Grodziska Maz.), Magda Linette i Katarzyna Kawa, grające z zagranicznymi partnerkami.

Natomiast na dokończenie meczu, przerwanego przez deszcz, poczekają debel – Kamil Majchrzak i Jan Zieliński (CKT Grodzisk Maz.). Grę Polaków z Serbami Laslo Djere i Dusanem Lajoviciem wstrzymano przy stanie 5:7, 0:2.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button