INNEZIMOWE

Puchar Świata 2020 w short tracku. Kamila Stormowska z brązowym medalem

Puchar Świata w short tracku w Dordrechcie. Łyżwiarskie MŚ Salt Lake City

Kamila Stormowska zajęła trzecie miejsce w rywalizacji na dystansie 500 metrów podczas ostatnich zawodów Pucharu Świata w short tracku, które zakończyły się w holenderskim Dordrechcie.

To największy sukces 19-letniej zawodniczki w karierze.

Nie chciałam być czwarta w finale i bez medalu. Taka jazda opłaciła się no i jestem z brązowym medalem. Jeszcze to do mnie nie dotarło, że mam brązowy medal. Podczas tego sezonu były wzloty i upadki. Puchary na kontynencie mi nie wychodziły. W piątek już się cieszyłam, bo przeszłam dwa biegi i wywalczyłam awans do ćwierćfinału. Cieszę się, że udało mi się coś zdobyć – mówiła Stormowska, która w tym sezonie pobiła rekordy życiowe na trzech dystansach.

Trener polskiej reprezentacji Urszula Kamińska, Kamila Stormowska i Natalia Maliszewska (fot. Paweł Skraba)

Finałowy bieg był bardzo emocjonujący i dwukrotnie przerywany po upadkach zaraz po starcie. Stormowska jechała na czwartej pozycji i na ostatnim łuku zaatakowała jadącą przed nią Brytyjkę Elisę Christie. Polka kapitalnie wyprzedziła rywalkę, ale została przez nią podcięta. Obie upadły na lód, ale Polka szybciej wstała i dojechała do mety na trzeciej pozycji.

Czuję olbrzymią radość, ponieważ im więcej zawodniczek trafia do finału, tym jesteśmy bardziej przekonani, że praca, którą wykonujemy jest dobra i przynosi rezultaty. Myślę, że to był duży szok dla Kamili, poradziła sobie w tych biegach bardzo dobrze, miała trochę szczęścia, ale zapewniła sobie awans do finału A, wyprzedzając Koreankę na ostatnim okrążeniu. To było coś wspaniałego oglądać taką walkę i dziewczynę, która podejmuje taką decyzję, sięga po finał, a w finale sięga po medal – mówiła trener polskiej reprezentacji Urszula Kamińska.

Do finału nie dostała się Natalia Maliszewska, która została zdyskwalifikowana w półfinale. Polka tym samym otrzymała 1342 punkty do generalnej klasyfikacji na tym dystansie i uplasowała się na szóstej pozycji. Stormowska, dzięki kapitalnej jeździe w niedzielę, zakończyła sezon Pucharu Świata na dystansie 500 metrów na czternastej pozycji.

Dzisiaj niestety nie wyszło. Zostałam ukarana przez sędziów. Szkoda, bo był to fajny i trudny półfinał, próbowałam wyjść z dobrą pozycją, ale nie wyszło. Super byłoby przejechać ten ostatni finał właśnie tutaj. Jestem zła na siebie, że nie zrobiłam czegoś lepiej, ale z drugiej strony się cieszę, bo mamy tam drugą reprezentantkę Polski, która potrafi walczyć o medal. Jest złość, ale jest też radość – mówiła Maliszewska.

Reprezentanci Polski wracają zatem do Polski z dwoma medalami ostatnich zawodów Pucharu Świata w tym sezonie. Przypomnijmy, że w sobotę po raz pierwszy w karierze medal na dystansie 1000 metrów wywalczyła Natalia Maliszewska, która zajęła trzecie miejsce.

Myślę, że to był dobry sezon w Pucharze Świata dla wszystkich zawodników, zrobiliśmy krok do przodu. Kolejna osoba zdobyła historyczny, pierwszy medal. Nie są to już tylko siostry Maliszewskie, dołączyła do nich Kamila Stormowska. Mam nadzieję, że będziemy podtrzymywać tą dobrą passę i że będzie coraz więcej zawodników i zawodniczek w finałach, oczywiście przy dalszym rozwoju sióstr Maliszewskich i całej grupy – dodała Kamińska.

Maliszewska nie kryje zmęczenia sezonem. – Zawody były ciężkie, cieszę się, że to już koniec. Zmęczenie do mnie dochodzi, teraz chwila oddechu i zaraz Mistrzostwa Świata. Sezon był niesamowity, w sobotę zdobyłam brąz na 1000 metrów i to bardzo mocno wywołuje uśmiech na twarzy. Cieszę się, że ten drugi dystans tak mocno się u mnie rozwija – dodała Maliszewska.

Koniec Pucharu Świata nie oznacza dla reprezentantów Polski zakończenia sezonu. Przed nimi jeszcze impreza docelowa, jaką będą Mistrzostwa Świata w Seulu, które odbędą się w dniach 13-15 marca.

Artur Janicki (fot. Rafał Oleksiewicz)

Łyżwiarskie MŚ na dystansach: Janicki szósty w biegu ze startu wspólnego

Artur Janicki zajął szóste miejsce w biegu ze startu wspólnego podczas ostatniego dnia łyżwiarskich Mistrzostw Świata na dystansach, które zakończyły się w amerykańskim Salt Lake City. Na dziesiątym miejscu w rywalizacji kobiet w tej samej konkurencji uplasowała się Karolina Bosiek.

Janicki ostatniego dnia zawodów zajął najwyższe miejsce z biało-czerwonych. W tym samym biegu na 23. miejscu uplasował się Marcin Bachanek. Z kolei razem z Bosiek startowała Karolina Gąsecka, która uplasowała się na trzynastej pozycji.

Polacy w niedzielę rywalizowali także na dystansie 1500 metrów. W rywalizacji kobiet na jedenastym miejscu uplasowała się Natalia Czerwonka, a osiemnasta była Karolina Bosiek. Z kolei wśród mężczyzn 21. pozycję zajął Marcin Bachanek. Cała trójka pobiła swoje rekordy życiowe.

Reprezentacja Polski wraca do kraju z Salt Lake City z jednym medalem – w czwartek brąz w drużynowym sprincie wywalczyła reprezentacja kobieca w składzie Natalia Czerwonka, Andżelika Wójcik i Kaja Ziomek.

Wyniki 4. dnia Mistrzostw Świata na dystansach w łyżwiarstwie szybkim

Kobiety

1500m
1. Ireen Wüst (Holandia) 1:50.925
2. Evgeniia Lalenkova (Rosja) 1:51.137
3. Elizaveta Kazelina (Rosja)
11. Natalia Czerwonka (Polska) 1:53.568 PB
18. Karolina Bosiek (Polska) 1:55.026 PB

Bieg ze startu wspólnego
1. Ivanie Blondin (Kanada) 8:14.020
2. Bo-Reum Kim (Korea Płd.) 8:14.220
3. Irene Schouten (Holandia) 8:14.320
10. Karolina Bosiek (Polska) 8:23.090
13. Karolina Gąsecka (Polska) 8:34.060

Mężczyźni

1500m
1. Kjeld Nuis (Holandia) 1:41.664
2. Thomas Krol (Holandia) 1:41.735
3. Joey Mantia (USA) 1:42.164
21. Marcin Bachanek (Polska) 1:45 PB

Bieg ze startu wspólnego
1. Jorrit Bergsma (Holandia) 7:39.490
2. Jordan Belchos (Kanada) 7:39.790
3. Antoine Gélinas-Beaulieu (Kanada) 7:40.270
6. Artur Janicki (Polska) 7:45.690
23. Marcin Bachanek (Polska) 8:15.900

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Back to top button
Close