POLSKA

„Polski Ład” to „Mega Podatek”. Samorządowcy walczą o „społeczności lokalne i regionalne”

145 mld zł - to tyle PiS odbierze samorządom!

Ponad 500 samorządowców z całej Polski spotkało się dziś, tj. 13 października w Warszawie, aby razem powiedzieć mocno i wyraźnie jednym głosem: „Jesteśmy po stronie społeczności lokalnych i regionalnych”.

Protestują przeciwko polityce rządu, jako destrukcyjnej dla mieszkańców miast, gmin i powiatów. Protestujący zwracają uwagę na ciągłe zmniejszanie kompetencji samorządów, m.in. w obszarze zdrowia, edukacji i finansów. Samorządowcy mają manifestować pod Sejmem RP, wcześniej jednak zebrali się w Teatrze Roma, gdzie przemawiali w kluczowych sprawach.

Polski Ład jest megapodatkiem

Trwa dyskusja na temat Polskiego Ładu. Ten gigantyczny dokument, którego nie było w stanie merytorycznie ocenić nawet biuro legislacyjne sejmu zawiera ogromną liczbę regulacji, które będą miały wpływ na życie każdego z nas. A mimo to nikt po stronie rządowej nie jest w stanie odpowiedzieć na proste pytanie – czym jest Polski Ład? – mówią polscy samorządowcy i podkreślają: – Dzięki gigantycznej pracy ekonomistów i prawników strony samorządowej, po przeanalizowaniu tych blisko 700 stron chaosu, udało się nam skonstruować prostą i merytoryczną odpowiedź na to pytanie.

– Sposób działania #MegaPodatku w ramach Polskiego Ładu żywo przypomina konia trojańskiego – pod przykrywką różnego rodzaju „darów” ukryty jest mechanizm wyciągania pieniędzy przeznaczonych na nasze miasta, miasteczka i wsie i pokrywania w ten sposób dziur, które powstały w budżecie centralnym. Nie ma na to naszej zgody! – kategorycznie twierdzą przedstawiciele środowisk samorządowych i apelują:

– Dlatego spotkajmy się w środę w Warszawie. Zróbmy to #wObronieMieszkańców naszych miast, miasteczek i metropolii. Stańmy razem – wójtowie, burmistrzowie i prezydenci. Ponieważ wspólnie mówimy „nie”! Nie – dla centralizacji państwa! Nie – dla zamachu na polski samorząd, który jest podstawą zdrowej demokracji!

Dlaczego samorządy nie chcą Polskiego Ładu? 

Samorządowcy bardzo dużo stracą na zmianach podatkowych, zapisanych w Polskim Ładzie, a nowe zasady przyjęte przez rząd spowodują, że miasta oraz powiaty powiaty osiągną mniejszą zdolność kredytową.

To z wyliczeń Ministerstwa Finansów wynika wprost ogromny ubytek, czyli 145 mld zł, o które samorządy łącznie zubożeją w latach 2022-2031 na skutek spadku dochodów z tytułu PIT-u o 26,8 proc., gdy jednocześnie budżet centralny zyska ok. 27 mld zł. Jeżeli gminy nie będą w stanie – a na to się zanosi – uzupełnić tego deficytu z własnych, bieżących dochodów, to – jak wylicza Związek Miast Polskich – finansową płynność utraci 59 miast na prawach powiatu (w tym Wrocław), 915 gmin oraz 139 powiatów.

O tym, że samorządy lokalne i regionalne w ciągu 10 lat stracą ogromne pieniądze, samorządowcy ostrzegali również podczas wrześniowego Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Prezydenci, wójtowie, burmistrzowie, także jako reprezentanci lokalnych stowarzyszeń samorządowych (w tym Dolnego Śląska Wspólnej Sprawy, któremu przewodniczy prezydent Wrocławia Jacek Sutryk), na wspólnej konferencji podnosili wówczas, że założenia Polskiego Ładu są ciosem w niezależność jednostek terytorialnych i doprowadzą je do ruiny finansowej, a to niestety odbije się na mieszkańcach mieszkańcy metropolii, miast i miasteczek.

Członkowie Stowarzyszenia Dolny Śląsk Wspólna Sprawa zwrócili wtedy także uwagę na prawny aspekt rządowego projektu, czyli że osłabianie dochodów własnych jednostek samorządu terytorialnego jest niezgodne z Europejską Kartą Samorządu Terytorialnego. Wiceprezydent Wrocławia Jakub Mazur wyjaśniał:

– Dokładamy coraz więcej do edukacji, rząd przerzuca na nas kolejne zadania przy braku zwiększenia naszych dochodów, a teraz słyszymy o kolejnej próbie ich obcięcia. Dlatego stoimy tu dzisiaj razem – wójtowie, burmistrzowie i prezydenci. Z różnych części Polski, z różnym rodowodem politycznym. Wspólnie – mówimy „nie”. Nie dla centralizacji państwa. Nie dla zamachu na polski samorząd, który jest podstawą zdrowej demokracji. 

Apel środowiska samorządowego w obronie społeczności lokalnych i regionalnych

„Od 1990 roku samodzielność, wolność i swoboda dysponowania przyznanymi środkami, jest jednym z fundamentów funkcjonowania samorządów w naszym kraju. Od kilku lat z niepokojem obserwujemy działania zmierzające do przywrócenia w Polsce modelu autorytarnego państwa scentralizowanego, który – po zmianach politycznych z roku 1989 – udało się nam stopniowo przekształcić w państwo demokratyczne, oparte na zasadzie pomocniczości. Istotna część władzy publicznej została w nim przekazana obywatelom oraz ich przedstawicielstwom lokalnym i regionalnym. Coraz bardziej jaskrawe są jednak działania odbierające naszym społecznościom lokalnym uprawnienia do decydowania o swoich sprawach, swobodnego dysponowania środkami, zgodnie z lokalnymi potrzebami i demokratycznie ustalanymi priorytetami.

Lista odebranych uprawnień stale się wydłuża. Obserwujemy wyraźne zmniejszanie kompetencji samorządów – między innymi w obszarze zdrowia, edukacji i finansów. Prawo oświatowe, które wzmacnia rolę niepoddanego społecznej kontroli urzędnika – kuratora oświaty, niszczy niezależność, samodzielność i twórcze myślenie samorządów, dyrektorów szkół, nauczycieli, rodziców i uczniów.

Coraz bardziej dotkliwe są także zmiany prawne, powodujące znaczne uszczuplenia dochodów własnych gmin, powiatów i województw, w skali, która pozbawia je możliwości prowadzenia polityki rozwoju, a dla wielu oznacza zagrożenie utraty płynności finansowej. Ubytki w udziałach w PIT, będące efektem zmian prawnych z lat 2019-2020 oraz propozycje projektowane obecnie w ramach tzw. Polskiego Ładu nie rekompensują strat finansowych, jakie poniosą gminy, powiaty i województwa, a dochody własne samorządów będą zastępowane transferami z budżetu państwa. Prowadzi to do uzależnienia finansowego jednostek samorządu terytorialnego od administracji rządowej.

Na skutek wprowadzanych zmian społeczności lokalne utracą możliwość realizacji zadań w oczekiwanej przez Polaków skali, zwłaszcza, że nikt nie zmniejszył zakresu spraw, jakie zostały ustawami prze­­kazane gminom, powiatom i województwom. Będzie mniej nowych dróg i obiektów służących mieszkańcom, a utrzymanie jakości usług komunalnych będzie wymagało wzrostu cen.”

Zgromadzenie samorządowe w obronie społeczności lokalnych (fot. UMP)

145 mld zł – to tyle PiS odbierze samorządom, czyli każdemu z nas w ciągu 10 lat.

– Tzw. „Polski Ład” to tak naprawdę Mega Podatek. A dokładniej: ok. 145 mld zł, które zostaną odebrane polskim samorządom – a w efekcie wszystkim Polkom i Polakom. Nie zgadzamy się na to – stwierdził Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy.

Samorządowcy o „Polskim Ładzie”:

Dziś walczymy o to jaka będzie Polska, Polska dla naszych dzieci, Polska w Unii Europejskiej. Na naszych barkach spoczywa wielka obrona tego czego będą uczyły się nasze dzieci w szkołach. Musimy obronić demokrację, obronić Polskę przed złą władzą.

Dziś rząd chce nas obciążyć mega podatkiem, miliardami złotych, które będą stratą dla naszych mieszkańców. Dziś mówimy nie po Polskim Ładzie o Polskim ROZKŁadzie.

Prawda jest ze na obszarach wiejskich nasi mieszkańcy albo zostali przekupieni albo wierzą w to co rząd mówi albo chcą mieć „święty spokój”. Stąd nasza rola, żeby przekonać także ich, że to co robimy – robimy w imieniu polskiej wsi.

Wolna szkoła. Temat który dotyczy każdego z nas. Chcemy szkoły wolnej, a nie – jak dziś proponuję minister Czarnek – szkoły bezwolnej, poddanej kuratorowi. Chcemy szkoły, która uczy myślenia. Krytycznego myślenia.

I ta władza chce nas podzielić. A to wszystko są pieniądze naszych mieszkańców. Mamy rozwiązania i nie damy się tej władzy podzielić. Będziemy razem i obronimy nasz samorząd.

PiS udowadnia że nic nie jest dane raz na zawsze: wolność, demokracja, trójpodział władzy. Nie jest także dany raz na zawsze samorząd. (…) Walczymy o pryncypia o fundamenty naszej demokracji. Nic tak nie dzieli ludzi jak pieniądze.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button