POLSKA

Plaga nietrzeźwych kierowców na polskich drogach. Rekordziści mieli ponad 3 promile alkoholu

Nietrzeźwi kierowcy na polskich drogach

Tylko od 15 do 18 kwietnia 2019 roku policjanci zatrzymali 852 kierowców pod wpływem alkoholu.

O pijanej kobiecie z ponad 3 promilami alkoholu w organizmie, która wiozła autem dzieci napisaliśmy TUTAJ!

Oto kilka przykładów nietrzeźwych kierowców złapanych przez policjantów z kilku ostatnich dni.

Wrocław. Policjant po służbie zatrzymał pijanego kierowcę

Usłyszał huk i wybiegł z domu sprawdzić co się stało. Było przed godz. 18.00, gdy policjanta z wrocławskiej komendy miejskiej, będącego w czasie wolnym od służby, zaniepokoił dziwny hałas. Na ulicy funkcjonariusz zauważył osobową Skodę, której kierowca uderzył w dwa inne zaparkowane prawidłowo pojazdy. Policjant od razu podbiegł zapytać, czy ktoś nie potrzebuje pomocy i wtedy okazało się, że kierujący jest pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Został zatrzymany i noc spędził w policyjnym areszcie. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd.

Policjant z wrocławskiej drogówki, natychmiast wezwał na miejsce patrol funkcjonariuszy będących aktualnie w służbie, po tym jak zatrzymał pijanego kierowcę, który uderzył w dwa inne samochody. Szybko sam zabrał nietrzeźwemu kierowcy kluczyki od pojazdu, uniemożliwiając mu dalszą jazdę. Auto sprawcy zdarzenia było wyraźnie uszkodzone, a na jezdnię wylały się płyny eksploatacyjne. Poważnie zniszczone zostały też dwa inne samochody, w które kierowca skody uderzył. Na miejscu pojawił się też świadek zdarzenia, który jak się okazało, jechał jakiś czas za tym autem.

Przybyli na miejsce policjanci ustalili, że sprawcą kolizji jest 53-letni mieszkaniec Łodzi. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Wartość strat właściciele oszacowali na kwotę kilku tysięcy złotych.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna ten odpowie również przed sądem za zniszczenie dwóch samochodów.

Śląsk. Policjant wracając po służbie zatrzymał nietrzeźwego kierującego

Policjantem jest się nie tylko na służbie. Dowiódł tego jeden z kryminalnych rudzkiej komendy. Wracając wieczorem po służbie, zatrzymał nietrzeźwego kierującego. Mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Rudzianin odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 2 lat więzienia.

Policjant, który na co dzień pełni służbę w wydziale kryminalnym Komendy Miejskiej Policji w Rudzie Śląskiej, interweniował wczoraj po służbie. Wracając do domu, zatrzymał się jeszcze na stacji paliw w Wirku, gdzie od pracownicy dowiedział się, że kierowca wyjeżdżający właśnie ze stacji jest pijany. Stróż prawa wsiadł do swojego samochodu i zaczął jechać za wskazanym oplem, powiadamiając o tym dyżurnego komendy. Kierowca astry po chwili skręcił w boczną ulicę i zatrzymał samochód. Policjant wykorzystał odpowiedni moment i zatrzymał kierowcę. Na miejsce szybko przyjechali mundurowi z „dwójki” i przejęli 46-letniego rudzianina. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 3 promile alkoholu. Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty. O jego dalszym losie zdecyduje prokurator i sąd. Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara nawet 2 lat więzienia.

Głuchów. Miał ponad promil i 127 km/h na liczniku

Z prędkością 127 km/h w terenie zabudowanym jechał 54-letni kierowca toyoty. Mężczyznę zatrzymali policjanci ruchu drogowego z komendy wojewódzkiej. Był pijany. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 1,3 promila alkoholu. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu kara pozbawienia wolności do 2 lat, wysoka grzywna i utrata prawa jazdy.

18 kwietnia przed godz. 16, na drodze krajowej nr 94 w Głuchowie, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Rzeszowie, którzy pełnili służbę nieoznakowanym bmw, zwrócili uwagę na jadącą z dużą prędkością toyotę. Kierujący tym pojazdem jechał w terenie zabudowanym z prędkością 127 km/h. Policjanci zatrzymali samochód do kontroli.

Za kierownica toyoty siedział 54-letni mieszkaniec Przeworska. Od mężczyzny czuć było alkohol. Badanie stanu trzeźwości wykazało 1,3 promila alkoholu w jego organizmie.

54-latek stracił prawo jazdy. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara pozbawienia wolności do dwóch lat, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna. Mężczyzna odpowie również za przekroczenie dopuszczalnej prędkości.

Będzin. O włos od tragedii przez pijanego kierowcę

Mrożące krew w żyłach chwile przeżył kierowca samochodu osobowego, który mijał rozpędzoną tigrę. Siedzący za kierownicą opla 41-latek przejechał pas zieleni oddzielający jezdnie i wjechał pod prąd na przeciwległy pas ruchu, cudem unikając zderzenia. Mężczyzna miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu. Grożą mu 2 lata więzienia.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę około godziny 7.30 w Będzinie na ulicy Gzichowskiej. Jadący oplem tigrą w kierunku centrum miasta 41-letni mieszkaniec Będzina stracił panowanie nad kierownicą i przejechał przez pas zieleni oddzielający jezdnie. Kierowca ominął latarnię oraz jadące z przeciwka inne samochody i zakończył jazdę na poboczu. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce przebadali mężczyznę na alkomacie. 41-latek miał w organizmie prawie 2,5 promila. Dalszym losem mężczyzny zajmie się sąd i prokurator. Poza utratą prawa jazdy grozi mu także 2 lata więzienia.

Donimierz . Dzielnicowy po służbie zatrzymał nietrzeźwego kierowcę, który nie miał uprawnień do kierowania

Dzielnicowy po służbie zatrzymał pijanego kierowcę, który jadąc bmw uderzył w drzewo. Kiedy policjant podbiegł by udzielić kierowcy pomocy, wyczuł od niego alkohol. Badanie alkotestem wykazało, że kierujący miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie, dodatkowo okazało się, że nie miał uprawnień do kierowania. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Sierż. szt. Michał Miotk dzielnicowy z Komisariatu Policji w Szemudzie 15.04.br., po południu, wracał do domu po zakończonej służbie, kiedy w miejscowości Donimierz był świadkiem zdarzenia drogowego, w którym kierowca bmw uderzył w przydrożne drzewo. Funkcjonariusz natychmiast zatrzymał swój samochód i ruszył kierowcy na pomoc. Okazało się, że 44-letniemu kierowcy nic poważnego się nie stało, ale dzielnicowy wyczuł od niego woń alkoholu.

Policjant o zdarzeniu powiadomił mundurowych z Komisariatu Policji w Szemudzie. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zbadali stan trzeźwości kierującego, okazało się, że miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Podczas legitymowania okazało się, że nietrzeźwy kierowca nie ma uprawnień do kierowania. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny z uwagi na uszkodzenia samochodu.

Mężczyzna odpowie teraz za kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz kierowanie bez uprawnień. Za popełnione przestępstwo grozi mu wysoka grzywna i do 2 lat pozbawienia wolności.

Świebodzin. Właściwa reakcja, profesjonalne działanie – policjant po służbie przerwał rajd nietrzeźwego kierowcy

Uszkodzone ogrodzenie oraz zaparkowany pojazd to efekty kierowania w stanie nietrzeźwości przez 51-latka. Mężczyzna mając 3 promile alkoholu w organizmie postanowił wsiąść za kierownicę. Nie potrafił panować nad pojazdem i poruszał się zygzakiem po drodze. Zauważył go policjant, będący po służbie, który zatrzymał nietrzeźwego kierowcę i odebrał mu kluczyki.

Policjantem jest się przez cały czas, nie tylko podczas pełnienia służby. Przede wszystkim nie jest to tylko zawód, ale charakter i przekonania, które ukierunkują nas do działań – wszędzie tam gdzie ktoś potrzebuje pomocy lub dzieje się coś, co może zagrozić innym. Właśnie taką postawą wykazał się sierż. Michał Obała z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie. W poniedziałek (16 kwietnia) będąc po służbie, jechał swoim prywatnym autem wzdłuż ulicy Łużyckiej w Świebodzinie. Jego uwagę przykuł kierujący, któremu na skrzyżowaniu zgasło dwukrotnie auto. W pierwszej chwili wziął to za słabe umiejętności kierującego, ale mimo to wciąż obserwował pojazd. Policjant zauważył nierówny tor jazdy kierowcy, wobec czego natychmiast zawrócił, aby za nim pojechać. Po drodze dojeżdżając do kierującego zauważył, iż ten uderzył w pojazd stojący na poboczu, a dalej w ogrodzenie jednej z posesji. Po dotarciu do pojazdu mundurowy wyczuł woń alkoholu od kierowcy. Wylegitymował się mężczyźnie, a następnie zabrał mu kluczyki od auta oraz wezwał na miejsce patrol policji. Podczas badania trzeźwości okazało się, że 51-letni mężczyzna ma w swoim organizmie trzy promile alkoholu.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowaniem dwóch kolizji drogowych w stanie nietrzeźwości mężczyzna odpowie przed Sądem Rejonowym w Świebodzinie. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 2, obowiązek wpłaty 5 tysięcy złotych na fundusz Pomocy Poszkodowanym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
(KWP)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Close