FESTIWALEKONCERTY

Open’er Festival 2019. Greta Van Fleet z Tent Stage przebiła The Strokes z Main Stage [ZDJĘCIA]

Open'er Festival 2019

Nowojorska scena alternatywna czyli The Strokes, miała pecha.

Deszcz odgonił fanów tej grupy na Tent Stage. Deszcz, który oprócz ubiegłorocznego festiwalu, zawsze towarzyszy Open’erowi może być przyczyną frekwencji, ale może nie być. Jest już nawet powiedzenie: Jedziesz na Open’era? A masz najnowsze kalosze?

Nowojorski zespół The Strokes pokazał na tegorocznym festiwalu rockowy pazur wymieszany z alternatywą, co może nie do końca podobało się wytrawnym słuchaczom, ale pobudziło na pewno popową publikę.

Greta Van Fleet czyli bracia bliźniacy i młodszy od nich o 3 lata brat oraz także dziewiętnastoletni Danny Wagner opanowali drugi dzień Open’era. Dwudziestodwulatkowie (bo po tyle mają lat bliźniacy) pokazali, że dobry rock ala Led Zepellin, to jest muzyka, której chcą nieco starsi uczestnicy Open’era. Szkoda, że zespół nie był wcześniej wypromowany w Polsce. Być może pod sceną nie byliby w większości fani anglojęzyczni.

Oczywiście grupa ma dużo do poprawienia, ale bez żadnych wątpliwości była gwiazdą drugiego dnia. I brawa dla organizatorów za zaproszenie braci KISZKÓW czy po amerykański KISZKA do Gdyni. Opener pokazał rockowy pazur. Chłopcy mają polskie korzenie, ale to nie ma znaczenia. Nie wstydzą się nazwiska, chociaż znają polskie pochodzenie. Miejmy nadzieję, że pojawią się w Polsce na solowych koncertach.

Za kronikarskiego obowiązku powiedzmy, że miksowali muzykę na Beat Stage: Jackie Hause, Gerd Janson i od 2 w nocy Catz’N’Dogz. Ater Stage tym razem pokazał: Norman Echo, Toma Walkera, Octaviana, Kamasi Washington i Szatta. Na Firestone Stage gwiazdą była niewątpliwie Misia Furtak, o której już niebawem usłyszymy przy innych dużych festiwalach.
(mim)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Close