KONCERTYRELACJE

Machine Gun Kelly strzela z muzycznego karabinu

Koncerty w Polsce

Marzenie nastolatki z plakatu objawiło się na żywo w Krakowie… jakbyśmy cofnęli się do lat 90… krótkie bluzki tancerek, różowe gitary… i idol.

To Lost America Tour w Krakowie.

Gdy kurtyna uniosła się do góry, MGK zaczął śpiewać wprost z ust przewróconej Statui Wolności! Scena stworzona z poprzecinanych znaków X. Wiszące platformy, pochodnia, na którą wchodził po drabinie i druga scena po przeciwnej stronie Areny dodawały dynamizmu wydarzeniu. Całość było mocno amerykańska, bliska kiczu, ale wyrazista.

Machine Gun Kelly potrafi śpiewać, rapować, grać na instrumentach. Wychodzi mu to bardzo dobrze… wielu raperów z topów list przebojów w występach na żywo nie jest w stanie zbliżyć się jakością do wykonania MGK. I pewnie dlatego fani krzyczeli co chwilę: Eminem, Eminem. Związane jest to z wzajemnymi dissami (utworami najdelikatniej mówiąc krytykującymi drugiego muzyka).

W pewnym momencie na scenę zaproszony został OKI, Machine Gun Kelly w ciepłych słowach powiedział, że jest świetnym muzykiem i OKI pozostał na scenie podczas jednego utworu.

Przed jednym z utworów artysta wspomniał zmarłego wokalistę Chestera Benningtona z Linkin Park, z którym miał okazję zagrać w Krakowie.

A na fanki czekało wejście na scenę i możliwość potańczenia obok artysty. To tam były telebimy, pokazujące wszystkich muzyków, wyświetlono na nich teledysk, który pokazywał jego córkę od narodzenia, aż do teraz (16-letniej nastolatki). Śpiewał, że tęskni za nią – trasa obejmuje aż 67 koncertów na całym świecie.

Podczas koncertu MGK wielokrotnie zmieniał… czapki.

Przed koncertem głównym wystąpiła Julia Wolf ze swoim alt-popowym show i kilkukrotnie wróciła na scenę z artystą, wykonując między innymi przebój Iris, zrobili to wisząc pod dachem areny. Zespół, który grał z Kelly’m to mieszanka, która daje naprawdę mocne brzmienia. Solówki gitarzystów i perkusisty porywały publiczność.

MGK dał niemal dwugodzinne show, które zachwyciło młodych ludzi ! Niech łapią energię, bo przydałoby się jej więcej na naszych rodzimych scenach!
(TK)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button