KONCERTYRELACJE

Alvaro Soler Ole! Artysta złamał zasady! Niezapomniany koncert

Koncerty w Polsce

Czy hiszpańska muzyka może rozruszać Polaków, którzy łapią pierwsze majowe promienie słońca po długiej zimie?

Zdecydowanie! W żyłach Polaków płynie gorąca krew.

Alvaro Soler rozkręcił krakowską Arenę. Od pierwszego utworu ludzie wstawali i tańczyli. Przekrój pokoleniowy od dzieci pod opieką rodziców po osoby w sile wieku. Wszystkich ich łączy miłość do gorących rytmów.

Artysta miał znakomity kontakt z publicznością, a po kilku utworach robił przerwę i mówił do fanów. Pochwalił Polaków za kulturę robienia zdjęć z artystami… jak powiedział: Polacy zawsze pytają, czy mogą sobie zrobić zdjęcie z nim i są bardzo mili.

Muzyk w pewnym momencie powiedział, że złamie zasady, które sam ustalił i zejdzie zagrać w tłumie ludzi. I rozpoczęła się karawana. Alvaro prowadził, a za nim znakomici muzycy. Grali wśród ludzi, bez barierek, powodując zachwyt publiczności.

W pewnym momencie jedna z kobiet wręczyła artyście ogromny kwiat z papieru. Alvaro podziękował i dowiedział się, że ma dzisiaj urodziny. Zatem zapytał się jak to jest po polsku Happy Birthday i cała arena zaśpiewała gromkie sto lat. Jedyne w swoim rodzaju urodziny.

Karawana poszła dalej. Pod koniec koncertu kilka utworów było mocno ambientowych. Artysta podziękował i pożegnał się z publicznością, ale ta nie dała mu wyjść bez bisów.

Myślę, że każdy fan hiszpańskiego artysty był zadowolony z koncertu.

Support zagrał Wiktor Waligóra. Młody muzyk z Krakowa, który na własnej ziemi rozruszał całą halę. Wiktor zgarnął już kilka nagród muzycznych i rozkręca się… zobaczymy co jeszcze pokaże!

Niech hiszpańska energia zostanie z nami!

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button