POLSKA

„Lex maluchy za kraty”. Kontrowersyjna ustawa PiS przyjęta. 10-latki w placówkach z dorosłymi osobami

Polska PiS

7 lipca Sejm przyjął ustawę o resocjalizacji nieletnich.

Do poprawczaków trafią 10-latki. Co ciekawe będą przebywać tam z 24-letnimi dorosłymi.

Zaś „środki wychowawcze” w szkołach to m.in. pouczenie, ostrzeżenie ustne, ostrzeżenie pisemne, przeproszenie osoby pokrzywdzonej czy wykonywanie prac porządkowych na rzecz szkoły.

Dorośli pedofile będą przebywać wśród 10-latków! Tylko PiS mógł to wymyślić!

Wolna Szkoła – Lex #MaluchyZaKraty

Zmiany w ustawie o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich.

Uwaga, zgodnie ze zmianami:

  • Już 10-latki będą mogły trafić do ośrodków resocjalizacyjnych.
  • 13-latki będą mogły przebywać w ośrodkach odosobnienia do 24 r.ż.
  • Dzieci mogą być skazane za „zachowania naruszające porządek prawny lub stanowiące przejawy demoralizacji.
  • Karać będzie mógł sąd lub dyrektorzy szkół (!).
  • Wobec dzieci będą mogły być stosowane środki przymusu bezpośredniego takie jak kajdanki, pasy bezpieczeństwa i izolacja.

Jako strona społeczna, rodzice, opiekunowie i opiekunki, nauczyciele i nauczycielki oraz dyrektorzy nie zgadzamy się na tego typu zmiany. Przedstawimy stanowisko oraz absurdy proponowanych zmian apelując o weto prezydenckie tej ustawy.

Przed głosowaniem

„Sejm będzie głosować w 3 czytaniu nad ustawą Lex #MaluchyZaKraty. Ustawa zmienia szkoły w placówki quasi-resocjalizacyjne. Wobec dzieci będą mogły być stosowane środki przymusu bezpośredniego. Już 10-latki będą mogły trafić do ośrodków resocjalizacyjnych. Wolna Szkoła apeluje o odrzucenie projektu ustawy lub – w przypadku dalszego jej procedowania – o weto prezydenckie.

Czego dotyczą zmiany?

Zmiany w ustawie o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich nadają szkołą uprawnienia placówek resocjalizacyjnych. Karać nieletnich będzie mógł sąd lub nawet dyrektor placówki. Wobec dzieci będą mogły być stosowane środki przymusu bezpośredniego takie jak kajdanki, pasy bezpieczeństwa czy nawet izolacja i siła fizyczna. Dzieci będą mogły być karane za „zachowania naruszające porządek prawny lub stanowiące przejawy demoralizacji”. Jest to pojęcie zdecydowanie nieostre i to do dyrektora szkoły będzie należeć ocena stanu demoralizacji młodego człowieka.

Już 10-latki będą mogły trafić do ośrodków resocjalizacyjnych wraz z 17- lub 18-latkami. Wzbudza to wątpliwość organizacji pozarządowych. Dodatkowo, dzieci w wieku 13 lat będą mogły przebywać w ośrodkach odosobnienia do 24 r.ż. Ustawa nie przewiduje systemowych rozwiązań przywrócenia osób po ukończonym okresie przebywania w ośrodkach do życia społecznego.

– Te regulacje cofają nas do lat 50 ubiegłego wieku. Proponowany system karania jest anachroniczny. Treść paragrafu 4 wskazuje, że dyrektor ma umieć trafnie zdiagnozować przejawy demoralizacji oraz mieć rozeznanie w kodeksowych rejestrach czynów karalnych. Ta kuriozalna sytuacja może zmienić oblicze polskiej oświaty: z edukacyjno-rozwojowego na karno-piętnujące – powiedział prof. Marek Konopczyński.

– Jako strona społeczna, rodzice, opiekunowie i opiekunki, nauczyciele i nauczycielki oraz dyrektorzy nie zgadzamy się na tego typu zmiany.Zastosowanie środków przymusu bezpośredniego na dziecku będzie skutkować traumą na całe dorosłe życie. Gdzie teraz będziemy posyłać dzieci? Do szkoły czy może do sądu lub prokuratury? – dodaje Dominik Kuc, Wolna Szkoła.

Jakie dalsze kroki?

Sejm RP przyjął w czerwcu 2022 roku fatalną w skutkach dla dzieci i młodzieży rządową ustawę o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, która uwstecznia proces resocjalizacji o kilkadziesiąt lat i przypomina przepisy ustawy ze stanu wojennego w PRL. Wprawdzie Senat RP odrzucił na początku lipca br. ustawę w całości, ale teraz wraca ona do Sejmu. Jeśli Sejm ją ponownie przyjmie, to ustawa trafi do podpisu Prezydenta.

Na konferencji prasowej głos zabrali: Elżbieta Gapińska (PO), Michał Gramatyka (PL2050), Iwona Michałek (Porozumienia), Katarzyna Ueberhan (Lewica). Posłowie i posłanki tych ugrupowań będą głosować przeciwko tej ustawie w 3 czytaniu. Jeśli jednak zostanie przegłosowana wspólnie z organizacjami pozarządowymi, będzie stworzony apel do prezydenta Andrzeja Dudy oraz jego małżonki Agaty Kornhauser-Dudy z prośbą o spotkanie oraz weto prezydenckie.

Jako strona społeczna, rodzice, opiekunowie i opiekunki, nauczyciele i nauczycielki oraz dyrektorzy nie zgadzamy się na tego typu zmiany.”

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button