MOTOSPORT

Kuba Przygoński drugi w Rajdzie Maroka. Polak wygrał Puchar Świata FIA!

Rajd Maroka 2018

Kierowca ORLEN Team Kuba Przygoński zajął drugie miejsce na Rallye du Maroc i jako drugi Polak w historii wygrał Puchar Świata FIA w rajdach terenowych.

Rajd Maroka był dla pilotowanego przez Toma Colsoula Przygońskiego niemal formalnością. Siedzący za sterami Mini John Cooper Works Rally Polak wypracował dużą przewagę nad rywalami wygrywając cztery z dziewięciu wcześniejszych eliminacji Pucharu Świata FIA w rajdach terenowych. By sięgnąć po trofeum, wystarczyło dojechać do mety nie oglądając się na konkurentów. Ostatecznie Kuba Przygoński zajął w Maroku drugie miejsce – rajd wygrał Nasser Al-Attiyah.

– Przez cały rajd utrzymywaliśmy wysokie tempo rywalizując z dakarową czołówką, więc drugie miejsce tym bardziej cieszy. Tegoroczny rajd był dużo trudniejszy technicznie i nawigacyjnie, udało nam się go przejechać praktycznie bez problemów – przed Dakarem jesteśmy dobrej myśli i w świetnej formie – mówi Kuba Przygoński z ORLEN Team.

W klasyfikacji generalnej sezonu Polak wyprzedził Martina Prokopa (Ford Raptor RS Cross Country) oraz Vladimira Vasilyewa (Toyota Hilux), który wycofał się z rywalizacji w Rajdzie Maroka ze względu na awarię skrzyni biegów na jednym z etapów.

– Wygrywamy Puchar Świata w cross-country po bardzo długim sezonie. Zaczynaliśmy od zawodów w Rosji pośród śniegu, kończymy na marokańskiej pustyni. Cieszymy się, bo mamy coraz lepsze tempo, a przy tym świetnie się zgrywamy z Tomem, tworzymy drużynę. Mamy za sobą sezon pełen przygód, sytuacji, z których udało nam się sprawnie wyjść – mówi Kuba Przygoński z ORLEN Team.
– Puchar Świata jedzie do Polski – o tym marzyliśmy przez cały rok i w końcu się udało. Muszę podziękować za to Tomowi, jak i naszym partnerom na czele z PKN ORLEN. Jestem też szczególnie wdzięczny swoim największym kibicom – żonie i córeczkom, rodzinie, która wspierała mnie przez cały rok, choć przez długi czas mnie nie było. By wygrać Puchar Świata potrzebowaliśmy 40 dni wyścigowych, 100 godzin spędzonych w samochodzie na odcinkach specjalnych – wykonaliśmy naprawdę dużo pracy, by wygrać – podsumowuje Kuba Przygoński.

Kuba Przygoński w Rajdzie Maroka – ostatni etap (fot. org.)

Zawodnik ORLEN Team jest drugim Polakiem w historii, który zdobył Puchar Świata FIA cross-country – w 2013 roku dokonał tego Krzysztof Hołowczyc.

Tegoroczny sezon Kuby Przygońskiego w rajdach terenowych jest najlepszym w jego karierze. Po zajęciu wysokiego, piątego miejsca w Dakarze na początku roku polski kierowca w dziesięciu kolejnych rajdach stawał na podium aż dziewięć razy – czterokrotnie na najwyższym stopniu i pięć razy na drugim miejscu.

– Jestem bardzo zadowolony z naszej jazdy w tym tygodniu. Cieszę się, że w Maroku utrzymywaliśmy bardzo dobre tempo i mogliśmy na równi rywalizować z kierowcami, którzy już wygrywali Dakar. To dobry prognostyk przed styczniową walką w Ameryce Południowej – powiedział Kuba Przygoński na mecie ostatniego etapu Rajdu Maroka. Najważniejszym startem Kuby Przygońskiego w najbliższych miesiącach będzie właśnie Rajd Dakar, który odbywać się będzie od 6 do 17 stycznia 2019 r.

Klasyfikacja kierowców w Rajdzie Maroka – top 3:

1. Nasser Al-Attiyah (QAT) Toyota 16:38:28
2. Kuba Przygonski (POL) MINI Rally +16:41
3. Cyril Despres (FRA) MINI Buggy +33:57
(org.)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Close