RÓŻNOŚCITECHNOLOGIE

Jaka będzie mobilność w 2050 roku? Bez poduszkowców. Wizja polskiego transportu

Jaka będzie mobilność w 2050 roku?

O wizji polskiego transportu Fundacja WWF Polska i Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych (FPPE) rozmawiała przez rok z kilkudziesięcioma ekspertami. Raport „Zeroemisyjna Polska 2050” został już przedstawiony w Senacie.

PRZYSZŁOŚĆ ZACZYNA SIĘ DZIŚ

To, jak na przestrzeni wieków zmieniał się sposób podróżowania, zależało przede wszystkim od postępu technologicznego. Dziś kierunek rozwoju transportu dyktuje nam… widmo katastrofy klimatycznej. Za modernizację jednego z najbardziej emisyjnych sektorów gospodarki odpowiadają w dużej mierze politycy wprowadzający odpowiednie regulacje. Jednak, tuż obok nich, wpływ na transformację mają też: biznes, naukowcy, a w końcu samo społeczeństwo.

– W odpowiedzi na niewielki zasięg debaty dotyczącej neutralności klimatycznej w Polsce oraz tego, co będzie oznaczała dla transportu, wraz z Fundacją Promocji Pojazdów Elektrycznych i zaproszonymi gośćmi pochyliliśmy się nad tym, co neutralność klimatyczna będzie oznaczać dla tego sektora. W raporcie zidentyfikowaliśmy aktualne położenie transportu oraz zarysowaliśmy rekomendacje: od krótko do długoterminowych wskazujących, co należy zrobić, by sektor transportu przyczynił się do neutralności klimatycznej Polski do najpóźniej 2050 roku – mówi Oskar Kulik, specjalista ds. polityki klimatyczno-energetycznej w Fundacji WWF Polska.

KONIECZNOŚĆ, NIE KAPRYS

Uniknięcie katastrofy klimatycznej możliwe jest tylko przez osiągnięcie globalnej neutralności klimatycznej, czyli równowagi pomiędzy emitowaniem oraz pochłanianiem gazów cieplarnianych. Cel ten musi zostać osiągnięty najpóźniej do 2050 roku. Tylko wtedy będziemy mieli szansę na uniknięcie sytuacji, w której globalny przyrost temperatury przekroczy 1,5°C.

Transport jest największym emitentem CO2 w UE – odpowiada za 28% emisji (15% w Polsce). Niemal 98% emisji z tego sektora stanowi transport drogowy. W nim z kolei największym źródłem zanieczyszczeń są samochody osobowe (odpowiadające za prawie 61% emisji drogowych). W Polsce na tysiąc mieszkańców przypadają 604 auta, co plasuje nas w niechlubnej europejskiej czołówce. Jednak Polacy wybierają samochód a nie transport publiczny bardzo często z konieczności, a nie z kaprysu. Raport WWF „Zeroemisyjna Polska 2050” podpowiada, jak to zmienić.

1. Po pierwsze: elektryfikacja

Elektromobilność to już nie tylko trend, ale konieczny kierunek rozwoju światowego przemysłu samochodowego. Kolejne marki wypuszczają na rynek pojazdy zasilane energią elektryczną, a technologie magazynowania energii rozwijają swój potencjał jako obiecująca gałąź gospodarki, także w Polsce. Żeby nasz transport mógł być bezemisyjny w 2050 roku, politycy już dziś powinni stymulować rozwój zielonych inwestycji. Jak wynika z raportu WWF, konieczne jest m.in.: wprowadzenie dopłat do samochodów elektrycznych, rozwój sieci ładowania pojazdów oraz zreformowanie systemu podatkowego, żeby stymulować inwestycje w pojazdy zeroemisyjne.

Oprócz wspierania nowych, dobrych rozwiązań, musimy też pochylić się nad tymi przestarzałymi, które spowalniają nas w drodze do neutralności klimatycznej. Konieczna jest poważna dyskusja nad: zakazem rejestracji nowych pojazdów spalinowych od 2035 r. W sektorze publicznym musimy zadbać przede wszystkim o to, aby na nasze ulice od 2025 r. nie wyjeżdżały nowe autobusy spalinowe oraz napędzane gazem. Zielony rozwój transportu wymaga też rezygnacji ze wsparcia dla autobusów na LNG i CNG.

Problemami wykraczającymi poza politykę klimatyczną jest masowy import wiekowych pojazdów. Jednym z rozwiązań byłoby wprowadzenie podatku akcyzowego uwzględniającego emisyjność importowanych aut, czy w końcu zmniejszenie odpisów VAT w przypadku zakupu samochodów z silnikiem spalinowym.

2. Po drugie: transport zbiorowy i kolej

Sama elektryfikacja nie wystarczy. Jeśli chcemy mieć pewność, że przyszłość nasza i kolejnych pokoleń będzie bezpieczna, musimy zdać sobie sprawę z konieczności uprzywilejowania transportu zbiorowego i kolei w planach inwestycyjnych miast i regionów. Niestety, pomimo delikatnego odbicia w liczbie pasażerów na kolei i transporcie publicznym największych miast, obserwujemy pogarszający się udział kolei i transportu zbiorowego w liczbie pasażero- i tonokilometrów.

Aspekt klimatyczny powinien być też uwzględniany przy wszystkich inwestycjach infrastrukturalnych (tzw. climate proofing). Wzmacnianie transportu publicznego, powinno wiązać się ze stopniowym ograniczaniem przywilejów dla samochodów osobowych w miastach. W tej chwili przestrzeń dla samochodów zajmuje najczęściej najwięcej miejsca w przestrzeni miejskiej, mimo że np. w Warszawie transport samochodem odpowiada za jedynie 32% przemieszczeń, w porównaniu do 47% dla transportu zbiorowego (pozostałe to ruch pieszy i rowerowy). Powinno pójść za tym usuwanie zapisów mówiących np. o minimalnej liczbie miejsc parkingowych, obniżanie zbyt wysokich klasach dróg czy też należy zacząć tworzyć strefy zeroemisyjne.

Dla rozwoju polskich kolei, konieczne jest m.in. wdrożenie Europejskiego Systemu Zarządzania Ruchem Kolejowym (ERTMS) na najważniejszych szlakach do 2023 r., Powołanie Funduszu „Kolej na Gospodarkę” finansującego inwestycje kolejowe, redukcja stawek dostępu do infrastruktury kolejowej oraz kompleksowa strategia dla pociągów intermodalnych oraz zwiększenia ich prędkości handlowej.

3. Po trzecie: patrzeć szerzej

Dopóki nie odejdziemy od węgla w energetyce, nie będziemy mogli mówić o bezemisyjnym transporcie, nawet przy pełnej jego elektryfikacji. „Brudny” prąd, który zasilałby nasze elektryczne auta w dalszym ciągu generowałby emisje CO2 i opóźniał dojście do neutralności klimatycznej. Właśnie dlatego dekarbonizacja elektroenergetyki będzie kluczowym czynnikiem w dekarbonizacji (elektrycznego) transportu. Poza tym, w pomysłach na modernizację transportu musimy zdecydowanie oddalić się też od inwestycji związanych z żeglugą śródlądową, wybierając kolej. Powinniśmy raczej skupić się na budowie koalicji na poziomie unijnym za opodatkowaniem paliw w lotnictwie. W kraju zaś możemy się też skupić nad elektryfikacją pojazdów dostawczych i użytkowych. Pojazdy te, poruszające się w ruchu miejskim, są intensywnie eksploatowane, jednocześnie pokonując dziennie odległości nieprzekraczające zasięgu pojazdów elektrycznych. Należy też zwiększyć priorytet finansowania wdrożeń innowacji i pilotaży związanych z zeroemisyjnym transportem w ramach programów NFOŚiGW. Wyraźnym krokiem naprzód byłoby Powołanie Krajowego Funduszu Inwestycji w Infrastrukturę Rowerową i cel dodatkowego sfinansowania 5 000 km tras do 2030 r. oraz podwojenie do tego czasu ruchu rowerowego.

NOWY TRANSPORT, CZYLI NOWE MOŻLIWOŚCI

Transformacja w kierunku zeroemisyjnego transportu do 2050 roku to inwestycja w bezpieczną przyszłość dla nas i kolejnych pokoleń, jednak pozytywne skutki dynamicznych zmian odczulibyśmy dużo szybciej. Dzięki eliminacji emisji tlenków azotu oraz obniżeniu emisji pyłów w miastach i wzdłuż głównych arterii, jakość powietrza w miastach uległaby zdecydowanej poprawie. Na komfort życia wpłynęłoby także upłynnienie i zwiększenie bezpieczeństwa ruchu oraz poprawa jakości i funkcjonalności przestrzeni publicznej w miastach. Z kolei w argumentach ekonomicznych, moglibyśmy wskazać zmniejszenie zużycia importowanej ropy o nawet 90% w 2050 r., zwiększając tym samym nasze bezpieczeństwo energetyczne. Podczas gdy zmierzch pojazdów spalinowych oznaczać będzie też zmiany dla przemysłu samochodowego, transformacja jest nieuchronna. Polska może jednak skorzystać na zmianie i powstać może nawet 81 tys. miejsc pracy w przemyśle pojazdów elektrycznych.

Rafał Bajczuk, Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych: Elektryfikacja transportu postępuje na naszych oczach. W ciągu najbliższych dziesięciu lat będziemy świadkami upowszechnienia się elektrycznych pojazdów, najpierw w miastach, a później w całych państwach. Szereg krajów zapowiedziało już całkowity zakaz sprzedaży samochodów z silnikiem spalinowym w latach 2025 – 2030 roku. Dla Polski jest to historyczna szansa, zarówno pod kątem ochrony środowiska, jak i modernizacji naszej gospodarki. Nie możemy zwlekać z rozpoczęciem działań na rzecz elektryfikacji transportu w Polsce.
(WWF)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button