MOTOSPORT

Chorwacja. Polacy w wyścigu w finale EHC Buzetski dani

40. INA Buzetski dani 2021

Ten weekend nie będzie szczędził emocji kibicom wyścigów górskich.

W czasie, gdy w ramach 18. Wyścigu Górskiego Prządki, o ostatnie sezonowe punkty i o tytuły walczą zawodnicy z Polski i Słowacji, rozstrzygać będą się także losy mistrzostw Europy. Ponad 1000 km od linii startu na rynku w Korczynie, trwają ostatnie przygotowania do rozpoczęcia 40. INA Buzetski dani 2021 – wyścigu, który swoją historią sięga roku 1982. W chorwackiej rundzie FIA EHC również nie zabraknie reprezentantów Polski.

Szymon Łukaszczyk, debiutem w tym wyścigu, wróci za kierownicę Mitsubishi Lancera Evo V AMS, po raz pierwszy od zeszłorocznej Korczyny. Pierwszy tegoroczny start, będzie dla Zakopiańczyka etapem przygotowań do FIA Hill Climb Masters w portugalskiej Bradze. Urzędujący, podwójny mistrz Polski i właściciel rekordu trasy w Korczynie (1:45.974 sekundy), z „dziką kartą” dołączy do składu reprezentantów Polski.

Zarówno w Chorwacji, jak i w Bradze (8 – 10 października), za obsługę samochodu niezmiennie odpowiadają zespoły AMS Stopka Race & Rally Car Service i 4turbo. Drugim członkiem ekipy, który ruszy bezpośrednio przed Łukaszczykiem, będzie DUBAI, aktualny lider mistrzostw Europy w Kategorii 2 i czwarty zawodnik klasyfikacji samochodów z nadwoziem zamkniętym – z dużymi szansami na awans na podium. Mistrz Polski i wicemistrz z sezonu 2020, ponownie będą mieli okazję do pojedynku na trasie.

Czeka na nich dystans 5 km i 50 rywali z całej Europy. Zgodnie z regulaminem mistrzostw Europy, na dziś przewidziano podjazdy treningowe, a walka o punkty rozpocznie się w niedzielę.

Szymon Łukaszczyk: „Czas najwyższym wrócić do wyścigów Żałuje, że nie stanie się to na Korczynie, ale pojawiła się przed nami okazja na to by spróbować czegoś nowego, zwłaszcza, że niedługo czeka na nas zacięty pojedynek w FIA Hill Climb Masters. Dlatego start w Chorwacji traktuje treningowo i nie nastawiam się na walkę o ułamki sekund.

Dla mnie priorytetem będzie odzyskanie pewności jazdy, wypracowanie tempa o sprawdzenie ustawień. Po takiej przerwie, jestem ciekaw porównania z najlepszymi zawodnikami w Europie. Jednocześnie będziemy śledzić rywalizację w GSMP i mocno trzymać kciuki za pojedynek o mistrzostwo Polski. Zapowiada się dla nas wszystkich emocjonujący wyścigowy weekend!”

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button