MOTOSPORT

6. Runda FIA EHC. Christian Merli po raz kolejny wygrał w Limanowej

Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski - 10. runda

W nieprzewidywalnej, deszczowej pogodzie, Christian Merli (ITA, Osella FA 30) po raz kolejny wygrał wyścig Limanowa – Przełęcz pod Ostrą, 6. Rundę Mistrzostw Europy FIA w Wyścigach Górskich (FIA EHC).

Włoch, który umocnił się na prowadzeniu w Kat. 2 (samochody z nadwoziem otwartym) serialu,  pokonał Petra Trnkę (CZE, Norma M20 FC) oraz Polaka, Karola Krupę (Skoda Fabia). Krupa oprócz miejsca na podium łącznej klasyfikacji generalnej wyścigu, zwyciężył w Kat. 1, obejmującej samochody z nadwoziem zamkniętym.

Podium Kat. 2 uzupełnił Aleksander Hin (DEU, Osella FA30), zaś na podium w Kat. 1 stanęli także drugi „DUBAI” (POL,  Mitsubishi Lancer Berg Monster) i Antonino Migliuolu (ITA, Mitsubishi Lancer EVO IX).

Krupa odebrał także nagrodę za wygraną w klasyfikacji generalnej Kat. 1 10. Rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, na niższych stopniach podium stanęli DUBAI i Sebastian Stec (Foed Fiesta). Wśród kierowców bolidów w polskiej klasyfikacji zwyciężył Sebastian Fołta ( Lola T96/50), wyprzedzając „PUMBĘ (AKKC Motorsport FR 02=2 Alfa Romeo) i jadącego bliźniaczym autem Jakuba Kaszubę.

Na liście startowej do niedzielnych zawodów znalazło się 104 zawodników z 12 państw.

9. Runda GSMP – deszcz wyłonił zwycięzcę sobotniego wyścigu

Krzysztof Chorąży, jeżdżący Mitsubishi Lancerem niespodziewanie wygrał 9. Rundę Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Na drugim miejscu sklasyfikowano Dubai’a (Mitsubishi Lancer Berg Monster), trzeci okazał się Szymon Piękoś (Mitsubishi Lancer). O ostatecznych wynikach sobotniego wyścigu zadecydowała… pogoda.

Krzysztof Chorąży, jeżdżący Mitsubishi Lancerem niespodziewanie wygrał 9. Rundę Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Na drugim miejscu sklasyfikowano Dubai’a (Mitsubishi Lancer Berg Monster), trzeci okazał się Szymon Piękoś (Mitsubishi Lancer). O ostatecznych wynikach sobotniego wyścigu zadecydowała… pogoda.

Dwa podjazdy treningowe oraz pierwszy podjazd wyścigowy odbywały się przy pięknej, słonecznej pogodzie. Podczas drugiego podjazdu wyścigowego, nad trasą Stara Wieś – Przełęcz pod Ostrą zaczęły pojawiać się ciężkie  chmury, Deszcz lunął, kiedy większość stawki zawodników była już na mecie, a do startu przygotowywali się kierowcy najmocniejszych aut i kierowcy bolidów. Nastąpiła kolejna przerwa w wyścigi – wcześniej kilka razy pojawiała się, po niegroźnych kolizjach czerwona flaga wstrzymująca zawody – i czekający na start kierowcy wrócili na swoje stanowiska serwisowe, żeby zmienić opony na deszczowe.

Wcześniej, w pierwszym podjeździe wyścigowym, najszybszym kierowcą okazał się Waldemar Kluza, startujący prawie 1000 – konnym Mitsubishi Lancerem AMS, używanym w ostatnich latach przez Szymona Łukaszczyka, zwycięzcę FIA Hill Climb Masters 2021. Na drugim miejscu sklasyfikowano Dubai’a, zeszłorocznego wicemistrza Europy w Kat. 1 i Szymona Piękosia, który wyprzedził klubowego kolegę z Automobilklubu Małopolskiego Krosno, Karola Krupę (Skoda Fabia) o 0,6 sekundy.

W drugim podjeździe, jadąc jeszcze po suchej nawierzchni, najszybciej do mety dojechał Krzysztof Chorąży, wyprzedzając Herbiego (Mitsubishi Lancer) i Krzysztofa Derenia (Mitsubishi Lancer). Dotychczasowi liderzy jadąc w ulewnym deszczu, zameldowali się na odległych pozycjach: Kluza na 34. miejscu ze stratą ponad 21 sekund do zwycięzcy, Dubai był 32-gi a Piękoś 18-sty. Niespodziewanie wysoko sklasyfikowano jadących słabszymi, napędzanymi na jedną oś Macieja Serafina (Renault Clio 5 miejsce ) i jego konkurenta z mistrzostw Europy, Piotra Ilnickiego (Honda Civic 6. miejsce).

Szczególnie ciężkie popołudnie zaliczyli zawodnicy startujący autami z nadwoziem otwartym, dla których jazda w deszczu nie należy do przyjemności. W tych warunkach najlepiej poradził sobie Sebastian Fołta (Lola T96/50), wyprzedzając o niecałe 3 sekundy Pumbę , jeżdżącego  leciwą  rosyjską konstrukcją AKKC Motorsport FR-02-2 Alfa Romeo. Na trzecim miejscu sklasyfikowano jeżdżącego bliźniaczym AKKC Jakuba Kaszubę.

Sobotnie podjazdy 13. Wyścigu Górskiego Limanowa – Przełęcz pod Ostrą, dla zawodników klasyfikowanych w Mistrzostwach Europy FIA w Wyścigach Górskich – FIA EHC, były podjazdami treningowymi. Zgodnie z przewidywaniami, trzy podjazdy treningowe padły łupem Christiana Merli (ITA, Osella FA 30), który w pięciu dotychczas rozegranych rundach FIA EHC zgromadził komplet punktów,  na drugim i trzecim miejscu klasyfikowano Petra Trnkę (CZE, Norma M20 FC) i tegorocznego debiutanta w mistrzostwach, pochodzącego spod Fryburga Alexandra Hina (DEU), jeżdżącego przegotowaną pod okiem Merlego Osellą FA 30. W Kat. 1 (auta z nadwoziem zamkniętym) królowali Polacy: jeden podjazd wygrał Dubai, dwa Waldemar Kluza.

Niedziela będzie prawdziwym sportowym świętem. Rozegrana zostanie 10. Runda GSMP, ale wisienką na torcie będą dwa wyścigowe podjazdy 6. Rundy FIA EHC. Prognozy pogody znów wskazują, że deszcz może poprzestawiać wyniki drugiego podjazdu wyścigowego. Ale pogoda w górach jest nieprzewidywalna.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button