– To była bardzo dobra wizyta. Podpisaliśmy porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa pomiędzy Polską a Turcją.
Zawiera ono kilkadziesiąt punktów współpracy, które będziemy realizować. Od wymiany informacji, przez wspólne ćwiczenia wojskowe, rozwój przemysłu zbrojeniowego, współdziałanie kontrwywiadu i wywiadu, po działania na rzecz rozwoju zdolności operacyjnych naszych sił zbrojnych. Umówiliśmy się na całą serię działań współpracy rządowej pomiędzy rządem Rzeczypospolitej Polskiej a rządem Republiki Turcji, ze szczególnym uwzględnieniem działań na rzecz obrony narodowej i współdziałania w Sojuszu Północnoatlantyckim – zaznaczył wicepremier W. Kosiniak-Kamysz po spotkaniu z ministrem obrony Republiki Tureckiej.
W dniach 14-15 grudnia 2025 r. wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przebywał z dwudniową wizytą w Republice Turcji. Drugiego dnia wizyty szef polskiego resortu obrony narodowej odbył spotkanie z Yaşarem Gülerem, ministrem obrony Turcji.
– Turcja jest bardzo ważnym partnerem dla Polski. Turcja i Polska są drugą i trzecią co do wielkości armią w NATO. Gdybyśmy połączyli nasze zdolności operacyjne, byłyby większe niż armie większości europejskich członków NATO, może poza Stanami Zjednoczonymi. Zdolności polsko-tureckie będą lepsze w operacjach w powietrzu, na lądzie, ale również na morzu. Turcja rozwija swoją flotę – w tym momencie 37 okrętów jest produkowanych w stoczniach tureckich. Bardzo dobrze oceniliśmy współpracę w zakresie bezzałogowych statków powietrznych. Rozmawialiśmy o możliwości udoskonalenia TB2, ale również ich uzbrojenia i dalszego rozwijania tych możliwości. To była, powiem szczerze, najdłuższa rozmowa – a może lepiej: najbardziej otwarta i konkretna – jaką odbyłem w cztery oczy z moim odpowiednikiem. Pokazuje, jak wiele tematów jest spójnych. Podziękowałem Turcji za zaangażowanie w proces pokojowy na Ukrainie. Myślę, że Turcja jest najlepszym miejscem do takich dyskusji – podkreślił szef MON.
Wicepremier W. Kosiniak-Kamysz wraz z polską delegacją złożył wieniec w Mauzoleum Atatürka. Następnie wziął udział w rozmowach dwustronnych ze stroną turecką, których przedmiotem były kwestie związane m.in. z bezpieczeństwem w regionie oraz współpracą obronną. Równolegle toczyły się rozmowy przedstawicieli polskiego przemysłu zbrojeniowego z przedsiębiorstwami tureckimi.
Po spotkaniu dwustronnym podpisano porozumienie o współpracy polsko-tureckiej. Dokument obejmuje między innymi współpracę wojskową, wspólne ćwiczenia, rozwój przemysłu zbrojeniowego, współpracę służb.
– Rozmawialiśmy również o przyszłych spotkaniach Polska–Turcja–Rumunia, które planujemy jeszcze przed szczytem NATO w Ankarze w lipcu 2026 roku. Wspólnie będziemy podsumowywać działania przemysłu obronnego i rokowań pokojowych. Uważam, że droga do pokoju jest trudna – Rosji na nim nie zależy, gra na czas trwa już wiele miesięcy. Najbliższy realny termin przełomu to wiosna 2026 roku. Podkreślam zasadę wzajemności w polskiej dyplomacji i przemyśle zbrojeniowym: mamy dobry sprzęt – oferujmy go. Nie tylko „Pioruny”, ale też „Borsuki” i radary pasywnej lokacji, które są najlepiej oceniane na świecie. Większość sprzętu dronowego prywatnych firm, np. WB Electronics, jest liderem europejskim. Program SAN, zintegrowana obrona antydronowa, ma szansę stać się produktem eksportowym. Przedstawiciele WZL, PGZ oraz firm prywatnych uczestniczą w kooperacji, współprodukcji i sprzedaży. Polska jako „brama” dla Turcji do Europy wzmacnia nasze bezpieczeństwo – mówił na konferencji prasowej wiceprezes Rady Ministrów Władysław Kosiniak-Kamysz.
Dzień wcześniej wiceprezes Rady Ministrów spotkał się z żołnierzami PKW Turcja, którzy wykonują zadania patrolowe południowego rejonu Morza Śródziemnego i Morza Czarnego, w ramach operacji NATO Tailored Assurance Measures for Turkey (TAMT).

Wicepremier W. Kosiniak-Kamysz spotkał się z żołnierzami PKW Turcja
– Bardzo dziękuję wszystkim żołnierzom Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Turcji za służbę, za bycie polskimi ambasadorami w świecie. Każdy z polskich żołnierzy, którzy biorą udział w misjach wykonuje ważne zadania wobec naszych sojuszników. (…) Bezpieczeństwo nie ma barw politycznych ani partyjnych. Ma barwy biało-czerwone. Bezpieczeństwo jest naszym wyzwaniem, obowiązkiem, ale także i przywilejem. (…) Dziękuję gospodarzom – stronie tureckiej, że wspólnie realizujemy tę misję. Ale dziś dziękuję także za to wsparcie jakiego Turcja udzieliła Polakom poszkodowanym w czasie ostatniej powodzi. Pokazaliście waszą solidarność i siłę tych naszych relacji. Dzisiaj piszemy ich kolejny rozdział – mówił w Turcji wiceprezes Rady Ministrów.
14 grudnia 2025 r. wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz rozpoczął dwudniową wizytę w Republice Turcji. Pierwszego dnia wizyty szef MON odwiedził polskich żołnierzy w PKW Turcja. W programie wizyty także spotkanie z Yaşarem Gülerem, ministrem obrony Turcji.
– Stojące za mną Bayraktary są tutaj w bazie – nasze, polskie, produkcji tureckiej. Można więc powiedzieć, że wróciły do domu i są wdrożone do służby. Wcześniej przez kilka lat służyli tutaj polscy żołnierze – piloci operujący na Bryzach, więc cieszę się, że ta misja wdrożenia Bayraktarów do patrolowania Morza Śródziemnego w misji natowskiej, sojuszniczej, misji solidarności, dbania o bezpieczeństwo i odstraszania jest dzisiaj realizowana. Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim polskim kontyngentom wojskowym – a jest ich kilka w Europie i na świecie, bo to i Łotwa, Rumunia, Irak, Liban, Bośnia i Hercegowina oraz Kosowo. Nie brakuje więc miejsc, w których służą polscy żołnierze. Wszędzie tam, gdzie są, dają najlepszą wizytówkę naszych Sił Zbrojnych RP i Polski. Przed chwilą rozmawiałem z dowódcami tureckimi, amerykańskimi i hiszpańskimi, bo takie trzy nacje tutaj służą. Wszyscy wyrażali się w najlepszych słowach, z wysokim uznaniem dla umiejętności naszych pilotów bezzałogowców, personelu naziemnego oraz całego personelu, który jest tutaj oddany tej misji. Dziękuję gospodarzom – Republice Turcji – za wkład, gościnność i sojusz, który jest nam bardzo potrzebny. Turcja jest drugą co do wielkości armią NATO, Polska trzecią, więc ta współpraca, także w budowie nowej architektury bezpieczeństwa europejskiego, jest dla nas niezwykle istotna – mówił podczas spotkania z żołnierzami wicepremier.
Szef MON wręczył żołnierzom Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Turcji oraz żołnierzom wojsk sojuszniczych medale i pamiątkowe ryngrafy.
– Ci, którzy pełnią swoje obowiązki na misji m. in. tu w Turcji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia nie spędzą wśród bliskich. (…) Chcę życzyć wam zdrowych, radosnych świąt, czasu nadziei i miłości. Bądźcie bezpieczni i dalej tak dobrze służcie Polsce. (…) Wszystkim rodzinom wojskowym bardzo serdecznie dziękuję za to wsparcie, które każdego dnia dają żołnierzom Wojska Polskiego – podkreślił szef MON.
W odpowiedzi na rosnące wyzwania w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa na tureckich granicach i chęć państw sojuszniczych do wsparcia Turcji w tym obszarze, sojusz zaimplementował pakiet Tailored Assurance Measures for Turkey (TAMT). Działania w ramach operacji TAMT oparte są na monitorowaniu i patrolowaniu południowego rejonu Morza Śródziemnego i Morza Czarnego w ramach kompleksowych działań NATO w zakresie budowania wspólnej świadomości sytuacyjnej w regionie w związku z niestabilną sytuacją polityczną i militarną. Zgodnie z postanowieniem Prezydenta RP z 14 września 2020 roku, Polska uczestniczy w tej misji. Żołnierze patrolują wschodnią część Morza Śródziemnego i Morza Czarnego, współpracują ze stałymi zespołami morskimi NATO oraz dowództwem Sił Morskich NATO (MARCOM) w Northwood.
– Turcja jest silnym, mocnym krajem, niezwykle dobrze wyposażonym i dysponującym silnym przemysłem zbrojeniowym. Podpiszemy memorandum o porozumieniu w dziedzinie bezpieczeństwa. Dokument obejmuje kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt punktów – od współpracy wojskowej i wspólnych ćwiczeń, przez rozwój przemysłu zbrojeniowego i kompetencji, aż po współpracę służb wywiadowczych i kontrwywiadowczych. Jest to bardzo istotne. Memorandum obejmuje także współpracę o charakterze wymiany kulturowej oraz wymiany doświadczeń w różnych obszarach, w tym wojskowym i historycznym. Wszystko to jest bardzo precyzyjnie opisane w dokumencie, który jutro wspólnie z ministrem obrony Turcji podpiszemy. (…) Chcę także jeszcze raz podziękować Turcji za pomoc okazaną podczas powodzi. Turcja była jednym z pierwszych państw sojuszniczych, które udzieliły nam wsparcia – budowano u nas mosty. Za to bardzo serdecznie dziękujemy. Jeśli chodzi o kwestie zbrojeniowe, bardzo ważnym tematem z naszej strony są radary pasywnej lokacji – mówił szef MON.



