ŚWIAT

Szczyt B9. Nawrocki spotkał się z Zełenskim. „Jesteśmy wdzięczni Polsce”. Rutte: „NATO demonstruje siłę”

Bukaresztańska Dziewiątka

W stolicy Rumunii odbył się szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki, którego współgospodarzami byli prezydent Karol Nawrocki wraz z prezydentem Nicușorem Danem.

Rozmowy stanowiły przygotowanie i wypracowanie wspólnego stanowiska przed zbliżającym się szczytem NATO w Ankarze. Uczestnicy przyjęli wspólną deklarację. Kolejne spotkanie B9 w 2027 roku odbędzie się w Warszawie. 

W rozmowach brali udział liderzy państw tego formatu, przedstawiciele państw nordyckich: Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji, a także Sekretarz Generalny NATO, prezydent Ukrainy oraz przedstawiciele administracji amerykańskiej. 

Przemawiając podczas Sesji Otwierającej Szczyt, Karol Nawrocki zaznaczył, że jedenaście lat temu Polska i Rumunia, tworząc format B9, ostrzegały, że „myśl imperialna wróciła do Europy”.

– Agresja Rosji przeciwko Ukrainie nie jest konfliktem odizolowanym. To bezpośrednie wyzwanie dla całego euroatlantyckiego porządku bezpieczeństwa – przekonywał.

Polski przywódca podkreślił, że Kreml dąży obecnie do przywrócenia stref wpływów, osłabienia spójności NATO i podważenia suwerenności demokratycznych narodów w naszym regionie. – Właśnie dlatego Bukaresztańska Dziewiątka ma dziś większe znaczenie niż kiedykolwiek – kontynuował.

Nasz region nie jest już peryferiami NATO. Jest strategicznym środkiem ciężkości Sojuszu. Od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne i coraz częściej po daleką Północ bezpieczeństwo Europy jest każdego dnia bronione przez determinację, gotowość i jedność naszych narodów – akcentował.

Prezydent RP witając przedstawicieli państw nordyckich: Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji, Szefa NATO oraz przedstawicieli amerykańskiej administracji zaznaczył, iż zaangażowanie północnych partnerów zasadniczo wzmacnia architekturę bezpieczeństwa Europy Północnej i Wschodniej.

Wspólnie budujemy ciągłą strefę sojuszniczego odstraszania rozciągającą się od Arktyki po Morze Czarne. Ta jedność jest naszą największą siłą i jest bezcenna wobec pierwszych posunięć Kremla. Bezpieczeństwo Europy pozostaje nierozerwalnie związane z siłą więzi transatlantyckiej – powiedział.

Jednocześnie dodał, że solidna i wiarygodna sojusznicza obecność wojskowa na wschodniej flance NATO, w tym dalsze zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i innych sojuszników, jest niezbędna dla skutecznego odstraszania i obrony naszego regionu.

Zwrócił się do uczestników lipcowego szczytu NATO w Ankarze, by Sojusz wysłał jednoznaczny sygnał: „NATO jest zjednoczone, NATO jest gotowe i NATO będzie bronić każdego centymetra sojuszniczego terytorium”.

Prezydent RP podkreślając, iż „wiarygodne odstraszanie wymaga wiarygodnych inwestycji” jako przykład podał Polskę, która w tym roku przeznaczy na obronność blisko 5 proc. PKB, co stanowi jeden z największych wkładów w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Wierzymy, że większe współdzielenie ciężarów i zwiększone wydatki na obronność w całym NATO są niezbędne dla naszego zbiorowego bezpieczeństwa. Szczyt w Ankarze musi zatem wzmocnić wysuniętą postawę obronną NATO i zademonstrować, że Sojusz posiada zarówno wolę polityczną, jak i zdolności wojskowe niezbędne do odstraszania agresji w każdej części sojuszniczego terytorium. Musimy również kontynuować nasze polityczne i strategiczne wsparcie dla ofiary rosyjskiej agresji – Ukrainy – wskazał prezydent.

– Nie powinno być wątpliwości co do tego, kto rozpętał tę brutalną wojnę. Musimy również zachować pełną świadomość roli odgrywanej przez Białoruś, która nadal wspiera wysiłek wojenny Rosji i umożliwia prowadzenie ze swojego terytorium wrogich działań hybrydowych przeciwko sojusznikom i partnerom NATO. Czyniąc to, musimy wspólnie upewnić się, że jeśli na wschód od naszych granic ma zostać osiągnięty pokój, musi on być sprawiedliwy – kontynuował.

Apelując do członków Sojuszu, zaznaczył, że bezpieczeństwo Europy nie zostanie zagwarantowane samymi deklaracjami. – Zostanie ono zagwarantowane przez siłę, przygotowanie, solidarność i determinację. Polska pozostaje oddana wszystkim czterem – zakończył.

W tym roku udział wzięli także przedstawiciele państw nordyckich, przedstawiciel administracji amerykańskiej – Podsekretarz Stanu Thomas DiNanno, ale przede wszystkim Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte.

Podczas konferencji podsumowującej obrady szczytu Nawrocki podkreślił, że po raz kolejny państwa  regionu udowodniły, że potrafią „mówić jednym głosem w sprawach fundamentalnych dla naszego bezpieczeństwa”.

Przypomniał, że format Bukaresztańskiej Dziewiątki od samego początku powstania określany jest głosem wschodniej flanki NATO. A już ponad dekadę temu państwa wspólnoty – w obliczu odczuwalnych neoimperialnych zamiarów Rosji – zdecydowały o synergii wysiłków na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa regionu.

Nasze dzisiejsze spotkanie, mogę to powiedzieć z pełnym przekonaniem, kontynuuje i wzmacnia tę współpracę – dodał.

Polski przywódca przekazał, że podczas spotkania zostało przyjęte wspólne oświadczenie państw Bukaresztańskiej Dziewiątki i nordyckich sojuszników. – Główne wątki formalnie przyjętej dzisiaj deklaracji dotykały z jednej strony wzrostu wydatków na obronność, potępienia agresywnych zachowań Rosji, ale także budowania relacji transatlantyckich – zaznaczył.

Bukareszt. Karol Nawrocki, Nicuor Dan i Mark Rutte (fot. KPRP)

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił również, że w opinii liderów państw B9 zbliżający się szczyt NATO w Turcji powinien przede wszystkim pokazać „polityczną jedność i siłę militarną Sojuszu w odpowiadaniu na zagrożenia stwarzane przez Federację Rosyjską”. Jak dodał, panuje także zgodność co do tego, że Sojusz Północnoatlantycki zbudowany jest na mocnych relacjach i partnerstwie ze Stanami Zjednoczonymi.

Mam nadzieję, że z Ankary popłynie jasny sygnał o ponaglenie do zwiększania wydatków na obronność przez wszystkich sojuszników. Zobowiązania podjęte w Hadze to nie punkt docelowy, to minimum niezbędne do utrzymania porządku w naszej części świata – przekonywał.

Prezydent RP podziękował swojemu rumuńskiemu odpowiednikowi za organizację tegorocznego szczytu. Wyraził nadzieję, że przyszłoroczne spotkanie liderów odbędzie się w rozszerzonym składzie o państwa nordyckie.

Z radością oświadczam, że jednogłośnie uznaliśmy, że kolejny szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki odbędzie się w Polsce, w Warszawie – podsumował Karol Nawrocki.

Podczas szczytu Bukaresztańskiej Dziewiątki prezydent Karol Nawrocki rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Bukareszt. Karol Nawrocki i Wołodymyr Zełenski (fot. KPRP)

Prezydenci Ukrainy i Polski rozmawiali o stosunkach dwustronnych i znaczeniu jedności w Europie

W ramach szczytu Bukaresztańskiej Dziewiątki prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się z prezydentem Polski Karolem Nawrockim.

Zełenski zaznaczył, że ​​udział Ukrainy w tym szczycie jest ważnym sygnałem wsparcia dla jego kraju i przyczynia się do wzmocnienia bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO. Wołodymyr Zełenski odnotował wszelką pomoc ze strony Polski podczas pełnowymiarowej agresji rosyjskiej. Karol Nawrocki zapewnił, że wsparcie dla Ukrainy będzie kontynuowane.

Przywódcy omówili stosunki dwustronne między Ukrainą a Polską i podzielają wspólne stanowisko: ważne jest, aby były silne i dobrosąsiedzkie.

„Jesteśmy bardzo wdzięczni Polsce, narodowi polskiemu za Wasze wsparcie. Bardzo cieszę się, że prowadzimy bardzo konstruktywny dialog na poziomie osobistym” – powiedział Wołodymyr Zełenski.

Prezydent poinformował o pracach dyplomatycznych na rzecz zakończenia wojny, w szczególności o kontaktach z przedstawicielami ekipy prezydenta USA, i podkreślił jak ważna jest jedność Europy i Stanów Zjednoczonych w działaniach dyplomatycznych.

Wołodymyr Zełenski zaprosił Karola Nawrockiego do odwiedzenia Ukrainy. A oczywiście pisowski członek nie chce i powiedział, że może w kolejnym roku przyjedzie tam.

Sekretarz generalny NATO na szczycie B9 i państw nordyckich w Bukareszcie: Potrzebujemy silniejszej Europy w silniejszym NATO

W środę (13 maja 2026 r.) Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte wziął udział w Szczycie Bukaresztańskiej Dziewiątki (B9) i Sojuszników Nordyckich, którego współgospodarzami byli prezydent Rumunii Nicușor Dan i prezydent Polski Karol Nawrocki.

Sekretarz Generalny powiedział, że spotkanie sojuszników NATO, od Morza Czarnego po Arktykę, „demonstruje naszą jedność i determinację, by działać razem i bronić się przed każdym zagrożeniem z dowolnego kierunku”.

W okresie poprzedzającym szczyt NATO w Ankarze w lipcu br. Rutte podkreślił potrzebę „silniejszej Europy w silniejszym NATO, poprzez zwiększenie wydatków na obronność i produkcję obronną, a także przy wzięciu przez europejskich sojuszników większej odpowiedzialności za własną obronę konwencjonalną, wspieraną przez potęgę amerykańską”.

Prezydent Wołodymyr Zełenski dołączył do dzisiejszego spotkania w Bukareszcie, aby omówić, co jeszcze można zrobić, aby pomóc Ukrainie w obronie przed rosyjską agresją. Sekretarz Generalny zaapelował o większe wsparcie za pośrednictwem inicjatywy PURL NATO, w ramach której nadal dostarczane są amerykańskie sprzęty wojskowe na Ukrainę, a koszty pokrywają sojusznicy i partnerzy.

Bukaresztańska Dziewiątka, czyli inicjatywa łącząca państwa wschodniej flanki NATO, zrzesza: Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię, Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button