Amerykański arcymistrz Hans Niemann jest samodzielnym liderem w prestiżowym szachowym turnieju Super Rapid & Blitz Poland 2026.
W Muzeum POLIN światowa czołówka graczy od piątku mierzyć się będzie w szachach błyskawicznych. – W tej odmianie czuję się naprawdę mocno i komfortowo, jestem pewny swego i gotowy do dalszych starć – mówi lider warszawskiego turnieju, który jest bohaterem dokumentu „Sportowe opowieści: Szach-mat”.
Piata, jubileuszowa edycja Super Rapid & Blitz Poland rozpoczęła się we wtorek, a rywalizacja w warszawskim Muzeum POLIN potrwa do soboty. Turniej otworzyła walka w szachach szybkich, która zakończyła się w czwartkowy wieczór. 8 i 9 maja zawodnicy grać będą w turnieju szachów błyskawicznych. Liderem po trzech dniach rywalizacji jest Hans Niemann z USA, jedno z najgłośniejszych nazwisk w tym sporcie w ostatnich latach. Wokół 22-letniego szachisty zrobiło się głośno, gdy w turnieju Sinquefield Cup w 2022 roku pokonał Magnusa Carlsena, a po kolejnych wydarzeniach wysunięto wobec niego oskarżenie o oszustwo. Tym tematem zajęli się autorzy dokumentu „Sportowe opowieści: Szach-mat”, który niedawno trafił do tej platformy streamingowej. Sytuacja do dziś rozgrzewa szachowy świat, a Niemann w Warszawie udowadnia, że coraz mocniej przebija się nie tylko na czołówki portali, ale też do ścisłej światowej czołówki arcymistrzów.
– Jestem trochę zaskoczony, że tak dobrze poszła mi pierwsza część turnieju. Obiektywnie mówiąc lepszy w szachach błyskawicznych niż szybkich – opowiada Niemann. – Spodziewałem się, że po pierwszej części będę musiał gonić, a tymczasem mam przewagę. Jestem spokojny i pewny swego, choć przed nami jeszcze sporo grania. Podoba mi się w Warszawie, skupiam się jednak na turnieju, do tej pory znalazłem jedynie trochę czasu na pogranie w tenisa i padla – dodaje arcymistrz, który przewodzi stawce z 13 punktami.
Dwójka naszych szachistów: Jan-Krzysztof Duda oraz Radosław Wojtaszek, po pierwszej części turnieju ma mieszane uczucia. Wojtaszek zamyka stawkę – ale ograł mistrza świata Gukesha Dommaraju, Duda z kolei zajmuje 4. miejsce, z 9 punktami na koncie.
– Myślę, że nie gram w Warszawie źle, ale zanotowałem dwie niepotrzebne porażki, zwłaszcza bolała ta z Gukeshem – opowiada Jan-Krzysztof Duda. – Generalnie z pozycji plus pięć nie powinienem był przegrać, bo to jest przegięcie. Niestety, potem przegrałem też z Niemannem, bo czasem zdarza mi się zagrać jak kiepski szachista. Nie widziałem bardzo prostej idei w końcówce, gdzie myślę, że byłoby bez żadnych problemów remis. Teraz czas na blitza, czyli taki trochę szachowy „street fight”. Czasem będą spokojne partie, czasem agresywne, ale generalnie na pewno będzie dużo większa wariacja – dodaje nasz arcymistrz.
– Z pewnością moja wygrana z Gukeshem to jest taki highlight, do którego będę wracał – mówi Radosław Wojtaszek. – Może jeszcze nie teraz, bo oczywiście ciągle gramy, ale z pewnością zwycięstwo z mistrzem świata nie jest czymś, co nie zdarza się na co dzień. Natomiast nie ukrywam, że czegoś mi brakuje w decydujących momentach. Do pewnego etapu partie idą nieźle, ale potem jak dochodzi do spięcia, to popełniam błędy i właśnie wtedy punkty uciekają. Natomiast cieszę się, że przynajmniej wygrana z mistrzem świata jest takim dobrym punktem, że nie będę wspominał tego występu wyłącznie w złych kategoriach – dodaje.
Turnieje w ramach Grand Chess Tour odbywają się w najważniejszych miastach świata i przyciągają uwagę międzynarodowych mediów i milionów kibiców. Z roku na rok cykl umacnia swoją pozycję jako najbardziej prestiżowa seria turniejowa w światowych szachach. Warszawski turniej otworzył nowy sezon Grand Chess Tour, a później najlepsi szachiści świata rywalizować będą w kolejnych miastach Europy i Stanów Zjednoczonych, walcząc o 2 miliony dolarów w puli nagród. W samej stolicy Polski do wygrania jest w sumie 200 tysięcy.
W warszawskim turnieju mamy absolutną światową czołówkę – mistrza świata, zwycięzców największych turniejów oraz zawodników, którzy w ostatnich latach nadają ton rywalizacji na najwyższym poziomie. Walka o triumf i dwieście tysięcy dolarów potrwa do soboty.
Klasyfikacja generalna (po 9 z 27 partii):
- Hans Niemann (USA) 13 pkt
- Wesley So (USA) 12
- Władymir Fiedosiejew (Słowenia) 11
- Gukesh Dommaraju (Indie) 9
- Fabiano Caruana (USA) 9
- Jan-Krzysztof Duda (Polska) 9
- Maxime Vachier-Lagrave (Francja) 8
- Javokhir Sindarov (Uzbekistan) 8
- Alireza Firouzja (Francja) 6
- Radosław Wojtaszek (Polska) 5



