INNE

Super Rapid & Blitz Poland. Światowe gwiazdy szachów i tłumy kibiców

Warszawa

Tłumy kibiców czekających po autograf czy wspólne zdjęcie z największymi gwiazdami światowych szachów to obrazek, który zostaje w pamięci po pierwszym dniu piątej, jubileuszowej edycji Super Rapid & Blitz Poland.

Po trzech rundach szachów szybkich aż pięciu arcymistrzów zgromadziło po 4 punkty, nasz Jan-Krzysztof Duda zdobył trzy.

Jubileuszowa edycja Super Rapid & Blitz Poland rozpoczęła się we wtorek, a rywalizacja w warszawskim Muzeum POLIN potrwa do soboty 9 maja. Turniej otworzyła rywalizacja w szachach szybkich, a 8 i 9 maja zawodnicy grać będą w turnieju szachów błyskawicznych. W sali gier oraz na korytarzach Muzeum POLIN zgromadziły się setki fanów, chcących dostać się do największych gwiazd szachowego świata.

Super Rapid & Blitz Poland (fot. Bartek Syta))

– Tak, bardzo mi się podoba to miasto, dlatego zdecydowałem się tu grać w tym roku – mówi arcymistrz Fabiano Caruana, jeden z liderów po pierwszym dniu turnieju. – Było dziś trochę wzlotów i upadków, wygrałem dwa mecze, ale straciłem jeden. Ogólnie całkiem dobrze zacząłem, lecz na radość po zaledwie jednym dniu jest zbyt wcześnie. Cieszę się, że tak wielu ludzi przyszło nas oglądać, lubię gdy mamy publiczność. Jestem bardzo szczęśliwy, że ludzie są tutaj i nam kibicują – dodaje.

Polskę reprezentuje w Warszawie dwójka szachistów: Jan-Krzysztof Duda oraz Radosław Wojtaszek. Ten drugi przed startem rozgrywek był pewien, że czekają go wielkie wyzwania: – Jestem bardzo mocno zmotywowany, żeby zagrać najlepiej jak mogę – mówił Wojtaszek. – Natomiast jak wspomniałeś, tutaj są naprawdę wszyscy najlepsi, obsada jest prawdopodobnie najlepsza w historii. Oczywiście jestem rozstawiony nisko, ale to jeszcze o niczym nie przesądza. Będę się starał po prostu, żeby wyniki były dobre. Może jako sportowiec nie warto mówić w ten sposób, ale spoglądając na listę i na zawodników, którzy tutaj są, to nie spodziewam się, że będę walczył o zwycięstwo – przyznawał nasz arcymistrz. Już w pierwszej partii zmierzył się z Janem-Krzysztofem Dudą i ten drugi wygrał białymi. Ostatecznie Wojtaszek przegrał jeszcze we wtorek z mistrzem świata Gukeshem Dommaraju oraz pretendentem do tytułu Javokhirem Sindarovem, ale już pierwszego dnia rywalizował z trzema potencjalnie najgroźniejszymi rywalami.

Z kolei Duda, po zwycięstwie nad rodakiem, później zremisował z Sindarovem, a na zakończenie dnia miał spore szanse pokonać Gukesha, jednak ostatecznie Polak popełnił w końcówce błąd i przegrał. Z trzema punktami plasuje się w środku stawki, ale przed szachistami jeszcze mnóstwo partii i cztery dni rywalizacji.

– Myślę, że ta ostatnia partia może Jankowi troszeczkę się śnić po nocach – mówi arcymistrz Mateusz Bartel. – Jestem tego niemal pewien, że przez kilka najbliższych godzin on cały czas będzie w tej głowie kotłował myśli, jak to mógł rozegrać lepiej, bo grał tę partię naprawdę dobrze, miał mistrza świata na łopatkach. Gukesh fajnie skontrował, no i polski zawodnik spanikował. Tak często bywa, że nawet w piłce nożnej atakujemy, atakujemy, nagle jakaś „laga na Robercika”, kontra i pada gol. I tutaj trochę tak było, że z niczego rywal skontrował. Wielka szkoda, bo w przypadku wygranej Polak byłby samodzielnym liderem, a tak jest w środku stawki, która jest bardzo wyrównana. Będzie jeszcze mnóstwo przetasowań, bo nikt tutaj po pierwszym dniu nie wyrobił sobie przewagi. Natomiast wielka szkoda, że właśnie Janek nie zakończył go wygraną. Nawet nie chodzi już o same punkty, ale o zbudowanie pewnego zaufania do samego siebie, które w przypadku wygranej myślę byłoby spore – dodaje.

Turnieje w ramach Grand Chess Tour odbywają się w najważniejszych miastach świata i przyciągają uwagę międzynarodowych mediów i milionów kibiców. Z roku na rok cykl umacnia swoją pozycję jako najbardziej prestiżowa seria turniejowa w światowych szachach. Warszawski turniej otworzył nowy sezon Grand Chess Tour, a później najlepsi szachiści świata rywalizować będą w kolejnych miastach Europy i Stanów Zjednoczonych, walcząc o 2 miliony dolarów w puli nagród.

Super Rapid & Blitz Poland (fot. Bartek Syta)

W warszawskim turnieju mamy absolutną światową czołówkę – mistrza świata, zwycięzców największych turniejów oraz zawodników, którzy w ostatnich latach nadają ton rywalizacji na najwyższym poziomie. Walka o triumf i dwieście tysięcy dolarów potrwa do soboty.

Klasyfikacja generalna (po 3 z 27 partii):

  1. 1. Władymir Fiedosiejew (Słowenia) 4 pkt
  2. Hans Niemann (USA)
  3. Fabiano Caruana (USA) 4
  4. Wesley So (USA) 4
  5. Javokhir Sindarov (Uzbekistan) 4
  6. Gukesh Dommaraju (Indie) 3
  7. Alireza Firouzja (Francja) 3
  8. Jan-Krzysztof Duda (Polska) 3
  9. Maxime Vachier-Lagrave (Francja) 1
  10. Radosław Wojtaszek (Polska) 0
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button