Na teren jednej z fabryk w Nowym Józefowie w Łodzi wszedł mężczyzna z bronią.
1 kwietnia po godz. 7 rano były pracownik tego zakładu oddał strzały w kierunku innego pracownika.
Chodzi o fabrykę P and G (nie reklamujemy firm). Na szczęście nikt nie został poszkodowany. Z budynku ewakuowano 400 osób.
Kontrterroryści prowadzili działania, aby zatrzymać 42-latka. Negocjatorzy przez wiele godzin prowadzili rozmowy z tym mężczyzną.
Napastnik celował do kogoś konkretnego, tzn. oddał dwa lub trzy strzały w kierunku swojego byłego kierownika. Pracował tam przez 14 lat, do grudnia 2024 roku.
Mężczyzna nie posiadał pozwolenia na broń. Nie są jeszcze znane motywy jego działania.
Policjanci po dziesięciu godzinach negocjacji w końcu zatrzymali napastnika. Nie był agresywny.
2 kwietnia mężczyzna zostanie przewieziony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa.



