ŁÓDŹ

Łódzka galeria neonów. Trwa ich montaż

Łódź

Polesie, Bałtyk, Zachęta, Włókniarz – pamiętacie te nazwy?

Na tyłach Mediateki, przy pasażu Thatcher między ul. Moniuszki i Tuwima powstaje łódzka galeria neonów. Na ścianie oficyny zawisną podświetlane historyczne loga łódzkich kin. Montaż pierwszych  zaczął się.

Łódź będzie miała plenerową galerię neonów. Powstaje ona w nowym pasażu, który połączył ul. Moniuszki z Tuwima. Z jednej jego strony znajduje się Mediateka, multimedialna łódzka biblioteka, a z drugiej Fabryka Aktywności Miejskiej.

– Nowy pasaż jest nieoczywistą przestrzenią, kiedy stoimy na ul. Moniuszki nic nie zachęca nas do spaceru nim – widzimy pustą ścianę oficyny. A dokładniej widzieliśmy, ponieważ właśnie montujemy na niej pierwsze neony. Jestem przekonany, że żaden Łodzianin nie będzie miał problemu z rozszyfrowaniem ich pochodzenia – mówi Adam Pustelnik, wiceprezydent Łodzi.

Na ścianie oficyny pojawiają się znane nazwy: Polesie, Bałtyk, Adria, Włókniarz, czy Mewa. – Dawne kina studyjne znikają z krajobrazu miast. Chcemy w Łodzi przypomnieć i zachować graficzne formy ich nazw. Szyldy w formie neonów, które wisiały kiedyś przy ich siedzibach, to szlachetna forma reklamy. Z jednej strony zachowujemy w ten sposób nasze dziedzictwo, z drugiej wprowadzamy w pasaż atrakcję i podnosimy jego jakość – mówi Robert Sobański, architekt miasta.

To właśnie miejski architekt jest pomysłodawcą stworzenia plenerowej galerii neonów. Do prac nad pomysłami zagospodarowania całej przestrzeni pasażu jego Buro zaprosiło także studentów Politechniki Łódzkiej, Akademii Sztuk Pięknych i  Uniwersytetu Łódzkiego.

– To pierwszy z serii projektów jaki chcemy zrealizować w łódzkiej przestrzeni publicznej. Ten rodzaj działań działań nazywany jest urbanizmem taktycznym, to trend popularny w Europie, zapoczątkowany w Barcelonie. Nie da się kompleksowo zagospodarować każdego metra przestrzeni w mieście, a czasem wręcz nie należy. Miejsce, w którym się spotykamy to takie właśnie miejsce. Powstał tu pasaż, który odsłonił wnętrze kwartału. Wprowadzenie tu efektowych fasad nowych budynków byłoby przedsięwzięciem nie tylko trudnym i czasochłonnym, ale też szalenie drogim. Poza tym, pozbawiłoby tę przestrzeń autentyczności. A interwencją z obszaru sztuki, w tym wypadku galerią neonów, wprowadzamy tu atrakcję, która sprawia, że fajnie się w tej przestrzeni przebywa – mówi wiceprezydent Pustelnik.

Łódź zamierza wprowadzić podobne rozwiązania systemowo, w kolejnych obszarach miasta. Wykorzystać surową, ale też autentyczną postindustrialną przestrzeń miasta i zderzyć ją, czasem mocnym kontrastem, z instalacją artystyczną, muralem, kolorowymi stolikami czy ławkami albo malowidłem na posadzce.

Na fasadzie zawiśnie w sumie 14 neonów z nazwami dawnych łódzkich kin. Ich oficjalne “odpalenie” planowane jest na maj.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button