WODNY

Rimini i Travemudne. Kolejne medale polskich żeglarzy na mistrzostwach świata

Gdynia. Mistrzostwa świata w klasie Flying Dutchman

Yacht Club Gdańsk z brązowym medalem finałów SAILING Champions League w niemieckim Travemudne.

Gdańska załoga w składzie Igor Tarasiuk, Jakub Padzik, Maks Pawłowski oraz Kacper Olszewski przypieczętowali trzecie miejsce w Klubowych Mistrzostwach Świata na jachtach klasy J70. Gdańska załoga rywalizację rozpoczęła z wysokiego „C” prowadząc regaty po pierwszym dniu. Polakom do wygranej zabrakło niewiele.

Do finałów awansowali z pierwszego miejsca, w których wzięły udział cztery najlepsze załogi. Srebrny medal był w zasięgu ręki, bowiem załoga YCG przegrała srebro na remisie, zaś do złota zabrakło tylko trzech punktów.

Warto zaznaczyć, że załoga Yacht Club Gdańsk w takim składzie żegluje od początku tego sezonu. W ostatnich kwalifikacjach do Sailing Champions League w Sopocie, team Yacht Club Gdańsk zakończył regaty na drugiej pozycji. Załoga Igora Tarasiuka dzielnie rywalizuje także o najwyższe lokaty w ekstraklasie Polska Liga Żeglarska. W drugiej rundzie, która odbywała się w Gdyni YCG zajął czwarte miejsce, zaś w rundzie inaguracyjnej stanęli na drugim stopniu podium.

W regatach ścigali się także reprezentanci Yacht Klub Polski Gdynia oraz YACHT KLUB POLSKI SZCZECIN. Załoga Rafała Sawickiego zakończyła regaty na 6. pozycji, zaś 22. miejsce zajęli Patryka Zbroi.

SCL to system rywalizacji żeglarskiej w którym udział bierze kilkaset klubów. W Polskiej edycji Polska Liga Żeglarska to 42 kluby. 4 zwycięskie załogi po eliminacjach biorą udział w finałach SCL gdzie walczą z najlepszymi 28 klubami świata. Najlepszy dotychczas polski wynik to 9. miejsce zdobyte w ubiegłym roku.

Rimini. Jan Waśkiewicz z tytułem wicemistrza świata do lat 12 w klasie O’pen Skiff

Świetnej passy polskiego żeglarstwa młodzieżowego ciąg dalszy. We włoskim Rimini Jan Waśkiewicz (Klub Żeglarski Horn Kraków) wywalczył tytuł wicemistrza świata do lat 12 w klasie O’pen Skiff!

Polacy świetnie spisali się też w innych kategoriach wiekowych. W U15 na 4. miejscu uplasował się Maciej Barć (Sopocki Klub Żeglarski), który o mały włos też stanąłby na podium, gdyby nie jeden falstart. Ponadto w grupie U17 na 5. miejscu uplasował się Hubert Staroń, a tuż za nim, na 6. pozycji Piotr Kuźniarski (wszyscy z KŻ Horn Kraków). Wśród dziewcząt w kategorii U17 na 6. miejscu sklasyfikowana została Joanna Roman (KS AZS AWFIS Gdańsk). W kategorii do lat 12 Julia Jabłonowska Wlizło (Akademia Żeglarstwa Prestige) zajęła 4. miejsce wśród dziewcząt, a tuż za nią na miejscu 5 uplasowała się Helena Radziwon (KŻ Horn Kraków).

Gdynia. Mistrzostwa świata w klasie Flying Dutchman

59 załóg z 11 krajów rozpoczęło w poniedziałek rywalizację w Gdyni w mistrzostwach świata w klasie Flying Dutchman – Latający Holender.

Gdynia Sailing Days: drugi dzień mistrzostw świata klasy Flying Dutchman i MP O’pen Skiff

Drugiego dnia mistrzostw świata w klasie Flying Dutchman rozegrano aż trzy wyścigi, a prowadzenie utrzymali Węgrzy Szabolcs Majthenyi i Andras Domokos. Najwyżej z biało-czerwonych, na 23. miejscu, plasują się Tomasz Jankowiak i Piotr Cieśla (WKŻ Wolsztyn). W Gdyni rozpoczęły się także mistrzostwa Polski w klasie Open Skiff. A wszystko w ramach festiwalu Gdynia Sailing Days.

We wtorek z wielkim podziwem można było patrzeć na uczestników mistrzostw świata w klasie Flying Dutchman. Zgodnie z harmonogramem regat rozegrano aż trzy wyścigi – żeglarze zeszli na wodę o godz. 11, a na brzeg wrócili znacznie po 18. A trzeba wziąć pod uwagę, że niektórzy zawodnicy liczą sobie prawie 80 lat. Najstarszy uczestnik imprezy Niemiec Kurt Prenzler ma 79 lat, a Nowozelandczyk Hideo Tayama jest od niego o rok młodszy.

Liderami pozostali wielokrotni medaliści mistrzostw świata Węgrzy Szabolcs Majthenyi i Andras Domokos, ale mocno po piętach depczą im Duńczycy Jorgen Bojsen-Moller i Jacob Bojsen-Moller. Ten pierwszy jest mistrzem olimpijskim w tej klasie z Seulu w 1988 roku oraz brązowym medalistą igrzysk cztery lata później z Barcelony. Na trzecią pozycję z siódmej awansowali broniący wywalczonego w zeszłym roku na włoskim jeziorze Garda tytułu Niemcy Kay-Uwe Ludtke i Kai Shaefers.

Po pierwszym dniu mistrzostw najlepiej z Polaków radzili sobie Tomasz Kośmicki i Adrian Górka (WKŻ Wolsztyn), ale we wtorek spadli z 27. na 28. miejsce. Pałeczkę przejęli od nich klubowi koledzy Tomasz Jankowiak i Piotr Cieśla, którzy dwa razy zamknęli czołową „10”, natomiast w środkowym starcie przypadła im 35. lokata.

– Ten dzień był dla nas bardzo udany. Mieliśmy już lepsze opływanie w tak licznej grupie, podjęliśmy również większe ryzyko przy startach, które w dwóch dzisiejszych wyścigach, pierwszym i trzecim, opłaciło się. Ponadto wiatr był bardziej równy i nie było tak dużych zmian jak w poniedziałek. Lubimy także pogodę silnowiatrową i dzisiaj właśnie w takich warunkach przyszło nam się ścigać – skomentował sternik Tomasz Jankowiak.

Żeglarze z Wolsztyna są mistrzami Polski i zdobywcami krajowego pucharu, ale jest to ich debiut na mistrzostwach świata.

– Pod względem sprzętu rywale mocno nie odstają, bo nasza łódka ma dopiero dwa lata. My od początku pływamy jednak amatorsko, dla przyjemności, natomiast w czołówce tych regat znajdują się olimpijczycy na czele ze złotym medalistą igrzysk. Są od nas lepszymi żeglarzami, a z racji zawodniczego doświadczenia także bardziej opływani. Dlatego cieszymy się, że mamy okazję nawiązywać z nimi w miarę wyrównaną walkę oraz załapać się do pierwszej „10”. To dla nas bardzo duży sukces – podkreślił załogant Piotr Cieśla.

W środę w regatach zaplanowano dwa wyścigi, natomiast czwartek można poświęcić na totalną regenerację, bo jest to dzień wolny.

– Nie będę ukrywał, że jesteśmy głodni i zmęczeni, trochę bolą mnie również plecy. Żeglarstwo ma jednak to do siebie, że jeśli płyniesz w czubie, nie odczuwasz takich dolegliwości. Zdecydowanie wszystko bardziej doskwiera kiedy wleczesz się z tyłu stawki – dodał Jankowiak. Te regaty zakończą się w sobotę, przewidziano 12 startów.

Na Zatoce Gdańskiej rywalizują również znacznie młodsi żeglarze – we wtorek Gdyni rozpoczęły się bowiem mistrzostwa Polski w klasie Open Skiff. W najmłodszej grupie do lat 12 pierwszy wyścig wygrał Filip Niedbała (SKŻ Sopot).

– To mój drugi start w mistrzostwach. W zeszłym roku także rywalizowałem w grupie najmłodszej, do lat 13 i byłem dość daleko. Teraz zmieniły się kategorie wiekowe i ścigam się wśród zawodników do lat 12. Wiatr był średni, ale nie było fal. To dobrze, bo nie przepadam za nimi – powiedział Filip, który w kolejnych startach był drugi oraz czwarty.

Prowadzi Jan Waśkiewicz (KŻ Horn Kraków), który kilka dni temu we Włoszech wywalczył tytuł wicemistrza świata, a trzecie miejsce zajmuje Aleksander Grygołowicz (OKŻ Junga Olsztyn). Z dziewcząt najlepiej radzi sobie Julia Jabłonowska Wlizło (Fundacja Akademia Żeglarstwa Sopot).

Żeglarze do lat 15 i 17 pływają w jednej grupie. Na pierwszej pozycji znajduje się Piotr Kuźniarski (KŻ Horn Kraków), a wśród dziewcząt najwyżej, na czwartym miejscu, sklasyfikowana jest Zuzanna Gałecka (SKŻ Sopot). Mistrzostwa zakończą się w czwartek, w planie jest dziewięć wyścigów.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button