KRAKÓW

Poszli nad Morskie Oko. Zostawili bulteriera w nagrzanym samochodzie. Zwierzę było bliskie śmierci

Uwolnili psa zamkniętego w nagrzanym samochodzie

Policjanci z Bukowiny Tatrzańskiej zaalarmowani przez turystów na drodze do Morskiego Oka wspólnie ze Strażą Parku uwolnili psa zamkniętego w nagrzanym samochodzie.

Suka rasy Bulterier była zamknięta w nagrzanym samochodzie, w którym nieznacznie tylko były uchylone szyby oraz szyberdach. Zwierzę lizało pustą miskę.

Bulterier w zamkniętym samochodzie w upale (fot. Komendant Straży Parku TPN Edward Wlazło)

W momencie interwencji samochód znajdował się w miejscu nasłonecznionym, temperatura powietrza wynosiła około 25 stopni. Policjantom poprzez otwartą szybę udało się otworzyć drzwi samochodu. Z samochodu po otwarciu buchnęło gorące powietrze. Zwierzę ciężko oddychało, było ospałe. Gdyby nie reakcja turystów i interweniujących policjantów zwierzę mogłoby nie przeżyć.

Za znęcanie się nad zwierzętami zgodnie z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Zwracamy się do wszystkich osób podróżujących ze swoimi czworonogami, aby nie pozostawiali swoich ulubieńców w zamkniętych samochodach, gdyż może to mieć dla nich tragiczne skutki.
(KWP)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button