TRÓJMIASTO

Niesforny borsuk z Gdyni. Drapieżnika ujarzmiono

Borsuk łobuz

2 września funkcjonariusze Straży Miejskiej w Gdyni zostali poproszeni o pomoc w ujęciu niesfornego łobuza.

Okazało się, że przy ul. Długiej na Witominie od pewnego czasu grasował… borsuk. Drapieżnik terroryzował mieszkańców, niszczył im ogródki, kopał nory i wyjadał kotom pożywienie.

EkoPatrol Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie od mieszkańców Witomina. Poinformowali oni o drapieżniku, który od jakiegoś czasu rozrabia przy ul. Długiej. Zwierzę kopało nory na posesjach, niszczyło ogródki i wyjadało kotom pokarm.

Funkcjonariusze przybyli na ul. Długą i – po kilku nieudanych próbach – udało im się złapać borsuka do żywołapki, czyli specjalnej klatki do odławiania zwierząt. Drapieżnika skusił intensywny zapach pożywienia, które umieszczono tam jako przynętę.

Niesforny borsuk został zbadany przez weterynarza. Okazało się, że zwierzę cieszy się dobrym zdrowiem, ale na wszelki wypadek lekarz zabezpieczył je przed pasożytami wewnętrznymi i zewnętrznymi.

Po wizycie u weterynarza strażnicy zabrali borsuka do lasu i wypuścili na wolność.
(UMG)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button