POLSKAŚWIAT

Niemcy chcą przekazać Polsce wyrzutnie Patriot. Błaszczak: Chcę ich rozlokowania na zachodzie Ukrainy

Wojna na Ukrainie

Niemiecka minister obrony Christine Lambrecht zaproponowała rozmieszczenie w Polsce dodatkowych wyrzutni Patriot.

Mogą być one rozmieszczone na terytorium NATO (nie na Ukrainie tak jak chce Błaszczak).

Mogliby też wysłać myśliwce typu Eurofighter do patrolowania przestrzeni powietrznej.

Niemcy już rozmieściły je na Słowacji.

W Polsce stacjonują amerykańskie dwie baterie Patriotów.


Wcześniej 15 państw podpisało w Kwaterze głównej NATO list intencyjny w sprawie budowy europejskiej tarczy antyrakietowej. Wśród nich są wszystkie kraje Grupy Wyszehradzkiej z wyjątkiem Polski. Mariusz Błaszczak szef polskiego MON stwierdził, że nasza obrona jest lepsza. Czyżby?

Niektórzy uważają, że odrzucenie niemieckiej pomocy wojskowej to zdrada stanu. PiS ze strachu przed swoim elektoratem może odrzucić pomoc wojskową członków NATO.


– Po kolejnych atakach rakietowych z Rosji, zwróciłem się do strony niemieckiej, aby proponowane Polsce baterie Patriot zostały przekazane na Ukrainę i rozstawione przy zachodniej granicy. To pozwoli uchronić Ukrainę przed kolejnymi ofiarami i blackoutem i zwiększy bezpieczeństwo przy naszej wschodniej granicy – napisał na Twitterze szef MON Mariusz Błaszczak.

Wicepremier Błaszczak dodał:

„Rozlokowanie wyrzutni Patriot na zachodzie Ukrainy jest korzystne dla bezpieczeństwa Polski. Chodzi przede wszystkim o czas reakcji. Kolejny argument dotyczy zagrożenia blackoutem na Ukrainie. Z uwagi na zimę, oraz brak energii, wywoła to kolejną falę uchodźców.

Budujemy system obrony powietrznej. Konsekwentnie wzmacniamy całe Wojsko Polskie. W przeciwieństwie do koalicji PO-PSL, która w przeszłości rozwiązywała jednostki wojskowe.

Rozlokowanie niemieckich wyrzutni Patriot na Ukrainie jest korzystne dla bezpieczeństwa południowo-wschodniej części naszego kraju, dlatego że bezpieczeństwo przeciwrakietowe na zachodniej Ukrainie oznacza również bezpieczeństwo we wschodniej Polsce.

Dyskusje na temat przekazania Ukrainie Patriotów miały miejsce już przed miesiącami. (…) Pojawiały się głosy, aby USA przekazały Ukrainie taką broń. Chcę podkreślić, że prezydent Ukrainy zwracał się z prośbą o takie wsparcie.

Sprzęt, który jest dużo bardziej zaawansowany technologicznie niż Patriot został już przekazany na Ukrainę, myślę tu o Himars. Więc twierdzenie, że stare PATRIOT-y są bardziej zaawansowane technologicznie niż przekazany Ukrainie sprzęt jest twierdzeniem nieprawdziwym.”

Pełnomocnik MON – płk M. Marciniak – ds. obrony przeciwlotniczej:

„Patrioty na Ukrainie mogłyby strącać pociski, zanim dolecą nad Polskę. Wojsko Polskie i NATO nie może strącać pocisków nad innym państwem.


Sytuacja, w której nastąpiłoby wystrzelenie pocisku przeciwrakietowego z Polski na cel nad Ukrainą bez 100% pewności, że nadlatująca rakieta spadnie na obszar Polski, mogłaby być odebrana jako zaangażowanie jednego z państw NATO w wojnę z Rosją.”

P. Szrot: Zdaniem prezydenta niemieckie Patrioty powinny bronić polskiego terytorium

– Stanowisko prezydenta Andrzeja Dudy jest najzupełniej precyzyjne: gdyby doszło do przekazania przez Niemcy, będącej w ich dyspozycji baterii i rakiet Patriot, to te rakiety powinny bronić polskiego terytorium i polskich obywateli – mówił w piątek Szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szrot.

15 listopada, gdy siły rosyjskie przeprowadziły zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę, na teren miejscowości Przewodów (woj. lubelskie), leżącej blisko granicy polsko–ukraińskiej spadła rakieta – jak później informowały polskie władze – najprawdopodobniej ukraińskiej obrony powietrznej. W niedzielę minister obrony Niemiec Christine Lambrecht zaproponowała wsparcie dla Polski, obejmujące systemy obrony przeciwlotniczej Patriot i myśliwce Eurofighter, które strzegłyby polskiej przestrzeni powietrznej.

Niemiecka minister obrony oświadczyła, że oferowane Polsce zestawy obrony przeciwlotniczej Patriot przeznaczone są do użytku na terytorium NATO.

– Te Patrioty są częścią zintegrowanej obrony powietrznej NATO, co oznacza, że mają zostać rozmieszczone na terytorium NATO – powiedziała Christine Lambrecht. Dodała, że jakiekolwiek użycie ich poza terytorium NATO wymagałoby wcześniejszych rozmów z NATO i sojusznikami.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button