Jeremy Sochan będzie walczył o mistrzostwo NBA.
12 lutego Jeremy Sochan i San Antonio Spurs doszli do porozumienia w sprawie rozwiązania kontraktu.
Dwa dni później Polak podpisał umowę z jednym z najlepszych klubów konferencji Wschodniej – New York Knicks.
– Dziękujemy San Antonio za ostatnie trzy i pół roku za niesamowite chwile i za miejsce, które było dla Jeremiego domem. Dziękujemy kibicom za pasję i wsparcie, które Jeremy zawsze czuł i starał się odwzajemniać tym samym, zarówno na parkiecie jak i poza nim. Dziękujemy trenerowi Greggowi Popovichowi, który zawsze będzie dla Jeremiego kimś wyjątkowym – mówi Wiktor Lipiecki, menedżer Sochana.
– Jeremy wybrał New York Knicks i trenera Mike’a Browna ponieważ wierzy, że jego twarda defensywa i zaangażowanie pasują do stylu gry Knicks. Jesteśmy pewni, że Jeremy wniesie do zespołu swoją dobrą energię i profesjonalizm. Wierzymy, że pomoże drużynie w walce o mistrzostwo NBA – dodaje Lipiecki.
Jeremy Sochan pożegnał się z San Antonio dodając post
To the city of San Antonio… When I was drafted, I didn’t realize how quickly this would feel like home. I’ve moved around a lot throughout my life, and this is the longest I’ve been in the same place since I was 15 years old. Through the ups and downs, I learned a lot, kept… pic.twitter.com/DfToSiSqxn
— Jeremy Sochan (@JeremySochan) February 12, 2026
Do miasta San Antonio… Kiedy zostałem wybrany w drafcie, nie zdawałem sobie sprawy, jak szybko to miejsce stanie się dla mnie domem. Wiele razy się w życiu przeprowadzałem i to najdłuższy czas, jaki spędziłem w jednym miejscu od kiedy miałem 15 lat. Przez wszystkie wzloty i upadki dużo się nauczyłem. Cały czas się rozwijałem i zawsze pozostałem sobą. Ta społeczność i kibice przyjęli mnie z otwartymi ramionami od pierwszego dnia! To coś większego niż koszykówka i zawsze będę za to wdzięczny. San Antonio zawsze będzie miało wyjątkowe miejsce w moim sercu! Wszystko dzieje się po coś, a czas pokaże…
W nocy z piątku na sobotę New York Knicks oficjalnie ogłosili zatrudnienie Sochana:
Welcome, Jeremy! pic.twitter.com/R9AfhZb9Fb
— NEW YORK KNICKS (@nyknicks) February 14, 2026
Wcześniej Jeremy dodał zabawny filmik, który w portalu X dotarł już do ponad 8 milionów odbiorców:
— Jeremy Sochan (@JeremySochan) February 12, 2026
Od piątku do niedzieli w nowej hali Los Angeles Clippers trwa All Star Weekend, a to oznacza krótką przerwę w rozgrywkach NBA. Najbliższe mecze rozegrane zostaną dopiero w nocy z czwartku na piątek (z 19 na 20 lutego). Wtedy też Knicks zagrają swoje pierwsze spotkanie po Weekendzie Gwiazd. W Madison Square Garden podejmować będą najlepszą obecnie drużynę w całej NBA – Detroit Pistons. Mecz rozpocznie się o godzinie 1:30 w nocy czasu polskiego.
Jeremy Sochan ma 22 lata. Został wybrany w drafcie 2022 z numerem 9 przez San Antonio Spurs. Dwukrotnie brał udział w meczach Wschodzących Gwiazd NBA (w sezonie debiutanckim i jako drugoroczniak). Był też wybrany do drugiej piątki debiutantów sezonu 2022/23.
Jeremy Sochan gotowy do gry
Jeremy Sochan trenuje już z New York Knicks. W środę wziął udział w pierwszej konferencji prasowej i odpowiadał na pytania nowojorskich dziennikarzy. Media dopytały też trenera Mike’a Browna o rolę jaką będzie miał Sochan w Knicks.
Na początku Jeremy został zapytany o to co wniesie do drużyny. – Przede wszystkim energię. Myślę, że pasuję do formatu, którego chce trener i tego co robią Knicks. Wnoszę wszechstronność, obronę, energię i trochę zadziorności. Nie mogę się doczekać – rozpoczął Jeremy Sochan.
Polak był ten pytany o swoją rolę w drużynie, bo Knicks mają bardzo dobry skład i długą ławkę rezerwowych. – Dużo o tym rozmawiałem z trenerem Brownem. Postaram się wykorzystać każdą szansę jaką dostanę. Jednym z powodów, dla których wybrałem Nowy Jork, jest właśnie bardzo głęboki skład i wielu naprawdę utalentowanych zawodników. To dla mnie dobra okazja, aby obserwować innych graczy i dzięki temu się rozwijać. Jestem jeszcze młody, więc przebywanie wśród zawodników, którzy mają ugruntowane pozycje i wiele osiągnęli w tej lidze, to dla mnie duża szansa. Wierzę w siebie i wierzę, że mogę dobrze wypaść na boisku – stwierdził.
Jeremy jest też już po pierwszych treningach z Knicks. – Było świetnie. Dla mnie to wszystko przyszło bardzo naturalnie. Szybko łapię o co proszą trenerzy i szybko się uczę. Myślę, że wypadłem całkiem dobrze, ale dla mnie najważniejsza jest drużyna. Chcę być dla kolegów. Wnosić energię, pozytywne wibracje i być sobą, czy to na parkiecie, czy poza nim – dodał Sochan.
Jeremy został też zapytany o swoją pozycję na boisku. – Pozycja to bardzo mocne słowo, ja czuję, że jestem wszechstronny. Mogę robić wszystko po trochu. Cokolwiek trener będzie chciał, gdziekolwiek mnie ustawi, zrobię to i dam z siebie wszystko.
Dziennikarze zapytali też trenera Mike’a Browna o Sochana. Szkoleniowiec Knicks nie krył swojego zadowolenia z faktu, że Jeremy dołączył do Knicks. – Kiedy na niego patrzysz to od razu zauważasz jego gabaryty, to ile ma wzrostu i jak jest zbudowany jak na skrzydłowego. Tylko OG Anunoby jest do niego podobny – powiedział Brown i zaznaczył, że wszechstronność Jeremiego jest wyjątkowa i że bardzo docenia fakt, że może bronić na każdej pozycji – od rozgrywającego po centra.
Brown nie był w stanie zdeklarować jak dużo będzie grał Jeremy, ale podkreślił, że będzie starał się wykorzystać jego wszechstronność. – Mam nadzieję, że dojdziemy do takiego momentu, w którym Jeremy będzie grał na każdej pozycji – stwierdził trener Knicks mając oczywiście na myśli grę na każdej pozycji w defensywie.



