RÓŻNOŚCI

Największy park narodowy w Polsce płonie! Ogień strawił już 6 000 hektarów unikalnych terenów w dolinie Biebrzy

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym!

Płoną hektary bezcennych, chronionych bagien, łąk, lasów i turzycowisk Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Pożar niszczący tysiące hektarów, najmniej przekształconych przez człowieka, fragmentów parku. Ogień w największym polskim parku narodowym wybuchł w niedzielę wieczorem, 19 kwietnia.

Obecnie straty szacuje się na 6 000 hektarów!

Przed trzydziestu laty walka o utworzenie Biebrzańskiego Parku Narodowego była powodem, dla którego Fundacja WWF rozpoczęła swój pierwszy projekt w Polsce. Obszar ten został uznany za niezwykły w skali całej Europy, dlatego podjęto decyzję o zaangażowaniu się WWFu w naszym kraju.

Teraz, na naszych oczach dzieje się tragedia. Tracimy siedliska zwierząt, które występują w Europie tylko w Biebrzańskim Parku Narodowym. To właśnie tam gniazduje orlik grubodzioby, dla którego teren ten jest jedyną taką ostoją w Unii Europejskiej. W Parku występuje też wiele innych rzadkich gatunków zwierząt i roślin. W ogniu giną żyjące w kępach turzyc, norniki północne. Gęsi gęgawy straciły w płomieniach gniazda, może również świeżo wyklute pisklęta. Płoną suche trzciny i liście turzyc, ale również drzewa i zarośla, a wśród nich niezwykłe krzewiaste brzozy niskie – bardzo rzadki w Polsce gatunek bagienny. Ogień niszczy system korzeniowy storczyków. Przyroda ponosi niewyobrażalne straty!

Niewykluczone, że przyczyną pożaru było wypalanie traw, a strażacy mówią o nawet kilkunastu ogniskach pożaru.

Tegoroczna susza powoduje, że może się zapalić gleba torfowa. Jeśli do tego dojdzie, pożar może trwać miesiącami, a spalić może się warstwa torfu nawet kilkumetrowej grubości.

Nie wypalajcie traw! (fot. MŚ)

Szczegóły akcji w Biebrzańskim Parku Narodowym

W akcji uczestniczą cztery gaśnicze dromadery M18B – po dwa z RDLP w Białymstoku i RDLP w Olsztynie. W czwartek 23 kwietnia, dołączą do nich kolejne dwa. Każdy jednorazowo zabiera 1800 litrów wody.

22 kwietnia Lasy Państwowe wysyłały dodatkowo z lądowiska w Brynku nowoczesny śmigłowiec gaśniczy airbus AS350 (eurocopter) z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach. „Wiaderko” tego helikoptera mieści 700 litrów wody.

Z ziemi działania maszyn LP od poniedziałku koordynują trzy lekkie samochody patrolowo-gaśnicze z nadleśnictw Augustów, Rajgród i Knyszyn. Głównym zadaniem leśnych strażników obsługujących te pojazdy jest koordynacja komunikacji radiowej pomiędzy sztabem PSP dowodzącym akcją gaśniczą, a samolotami.

Koszty akcji samolotów i pojazdów gaśniczych Lasów Państwowych w Biebrzańskim PN od poniedziałku do 22 kwietnia tu już ponad 500 tys. złotych. Te i wszelkie kolejne wydatki na wylatane godziny oraz inne koszty, aż do skutecznego ugaszenia pożaru, pokrywają Lasy Państwowe.

Lasy Państwowe pomagają

Warto dodać, że co roku LP wspierają z funduszu leśnego polskie parki narodowe kwotą kilkudziesięciu milionów złotych. Dla przykładu, Biebrzański PN w tym roku otrzyma z Lasów Państwowych ponad 710 tys. na zgłoszone przez siebie przedsięwzięcia, w tym związane z ochroną przeciwpożarową.

Niestety, w lasach w całej Polsce sytuacja nie napawa optymizmem. Od początku 2020 r. do początku tego tygodnia we wszystkich lasach w Polsce, wybuchło blisko 2700 pożarów, z czego w Lasach Państwowych ponad 600. Ponad 75 proc. dotychczasowych pożarów lasów wybuchło właśnie w kwietniu.

Co roku na ochronę lasów przed ogniem Lasy Państwowe przeznaczają ponad 100 mln zł, z czego blisko 30 proc. pochłaniają koszty czarterowania ok. 40 samolotów i śmigłowców gaśniczych oraz patrolowych. Jest jedyną służbą leśną w Unii Europejskiej, która ma do dyspozycji taką gaśniczą flotę powietrzną. Samoloty i śmigłowce wspierają strażaków nie tylko w gaszeniu lasów w zarządzie LP, ale też wszędzie tam, gdzie zachodzi potrzeba – walczą z pożarami lasów i innych terenów prywatnych, gminnych, parków narodowych.

Dla polskich lasów, m.in. ze względu na dominację w nich gatunków iglastych, ogień jest dużym zagrożeniem. Coraz cieplejsze i suchsze lata powodują, że to potencjalne niebezpieczeństwo coraz bardziej przekłada się na realne. Tylko w 2019 r. w Polsce wybuchło blisko 9200 pożarów lasów (najwięcej w UE po Hiszpanii i Portugalii), o prawie 25 proc. więcej niż rok wcześniej i ponad dwukrotnie więcej niż w 2017 r.

W przypadku LP, nawet pomimo coraz trudniejszych warunków, to wielkie niebezpieczeństwo jest pod kontrolą – nie grożą nam katastrofalne pożary lasów na miarę tych z Grecji, Szwecji, USA czy Australii. Mimo że LP zarządzają 3/4 polskich lasów, na gruntach w ich zarządzie wybucha tylko 1/3 wszystkich pożarów lasów w kraju (pozostałe w lasach innej własności, głównie prywatnych).

Co ważne, co roku LP utrzymują przeciętną powierzchnię pożaru lasu w granicach 0,2-0,3 ha, co oznacza, że są one szybko wykrywane i gaszone zanim zdążą się rozprzestrzenić i wyrządzić większe szkody. Pożarów w LP jest relatywnie mało, a ich powierzchnia jest niewielka, dzięki sprawnemu i stale doskonalonemu systemowi przeciwpożarowemu.

Tworzy go m.in. 660 dostrzegalni (wież obserwacyjnych), pokrywających swoim zasięgiem niemal wszystkie lasy, sieć punktów alarmowo-dyspozycyjnych (PAD), blisko 400 lekkich samochodów patrolowo-gaśniczych (co roku kilka procent pożarów leśnicy gaszą własnymi siłami, bez angażowania strażaków), ok. 11 000 punktów czerpania wody, tysiące kilometrów utrzymywanych w lasach pasów przeciwpożarowych.

Połowa z około 110 tys. km dróg leśnych w LP to jednocześnie drogi i dojazdy pożarowe. Ich utrzymanie i konsekwentne modernizowanie (do standardów stale rosnących w związku z wymogami nowoczesnych wozów i sprzętu strażackiego) kosztuje dziesiątki milionów złotych rocznie.

Kosztem ponad 70 mln zł dofinansowano budowę i modernizację ponad 100 dostrzegalni pożarowych, zakupiono nowoczesny sprzęt umożliwiający lokalizację i wykrywanie pożarów, zmodernizowano 37 PAD, zakupiono 67 nowoczesnych samochodów patrolowo-gaśniczych, zbudowano 12 własnych stacji meteorologicznych.

Bardzo wysoka skuteczność systemu to także rezultat dobrej współpracy z Państwową i ochotniczymi Strażami Pożarnymi. W każdym regionie prowadzone są regularnie ćwiczenia leśników wraz z jednostkami straży. LP wspierają też strażaków finansowo: tylko w ciągu ostatnich 5 lat przekazały łącznie 16 mln zł dla OSP i 2,5 mln zł dla PSP.

Biebrzański Park Narodowy potrzebuje naszej pomocy!

Gaszenie pożaru na terenach bagiennych jest ogromnie trudne. Ogień znajduje się na trudno dostępnych terenach. By dotrzeć do miejsca akcji, strażacy nierzadko muszą pokonać dwa kilometry pieszo i sami przeprawić się przez rzekę. W rozprzestrzenianiu się pożaru pomagają warunki pogodowe – wyjątkowa jak na tę porę roku susza oraz chwilami silny wiatr.

„Biorąc pod uwagę rozmiar tragedii jaka dotknęła Biebrzański Park Narodowy i ogromne zaangażowanie strażaków i druhów ochotników, w odpowiedzi na sygnały od Was informujemy, że możliwe jest przekazanie wsparcia na doposażenie OSP w niezbędny sprzęt gaśniczy. Ochotnicy dniem i nocą z narażeniem życia walczą z ogniem w dolinie Biebrzy. Ale rozmiar tragedii i ilość wyjazdów powoduje zużycie najpotrzebniejszych sprzętów do gaszenia.” – czytamy w oficjalnym komunikacie Dyrektora Biebrzańskiego Parku Narodowego.

Pożary w Polsce

Ostatniej doby w Polsce strażacy wyjeżdżali do 1025 pożarów, z czego 137 stanowiły pożary lasów. Tylko na Mazowszu od piątku do poniedziałku wybuchło 140 pożarów lasów i ponad 400 pożarów traw.

Z pokładu policyjnego Black Hawk koordynowane były loty maszyn gaśniczych (fot. policja)

POLICJANCI WSPIERAJĄ STRAŻ POŻARNĄ W WALCE Z OGNIEM W BIEBRZAŃSKIM PARKU NARODOWYM

Policjanci wspierają Państwową Straż Pożarną w walce z ogniem w Biebrzańskim Parku Narodowym. W swoich działaniach wykorzystują między innymi policyjne śmigłowce. Z pokładu policyjnego Black Hawk koordynowane były loty maszyn gaśniczych.

Przyłącz się do apelu Dyrektora Parku, który prosi o wsparcie

Konto, na które można wpłacać środki:

Biebrzański Park Narodowy

Tytuł wpłaty: „darowizna pożar 2020”

Bank Gospodarstwa Krajowego

SWIFT: GOSKPLPW

IBAN: PL 31 1130 1059 0017 3397 2620 0016

Adres: Osowiec-Twierdza 8, 19-110 Goniądz

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Back to top button