ZIMOWE

Mistrzostwa świata w łyżwiarstwie szybkim. Andżelika Wójcik czwarta w Hamar

Norwegia

Andżelika Wójcik zajęła czwarte miejsce w wieloboju sprinterskim podczas mistrzostw świata w łyżwiarstwie szybkim, które są rozgrywane w norweskim Hamar.

W sobotę polscy panczeniści będą jednym z kandydatów do medali w sprincie drużynowym.

Podczas czwartkowych startów biało-czerwoni przekonali, iż obawy o ich dyspozycję po blisko dwutygodniowej przerwie od igrzysk olimpijskich w Pekinie były nieuzasadnione. Podobnie jak w pierwszym dniu mistrzostw, także w piątek nasi sprinterzy błyszczeli formą na swoim koronnym dystansie 500 metrów.

W rywalizacji pań ponownie znakomicie spisała się Andżelika Wójcik. Panczenistka AZS AWF Katowice z czasem 38.00 sekund pokonała w polskiej parze siódmą w stawce Kaję Ziomek (38.50). Dziewiąta była z kolei Karolina Bosiek (39.06). Przed ostatnim przejazdem na 1000 metrów Wójcik przesunęła się w klasyfikacji wieloboju sprinterskiego na czwarte miejsce, zachowując nadzieje na podium. W stawce na dwa razy dłuższym dystansie była jednak dziewiąta (1:17.81), tuż za Bosiek (1:17.57). W klasyfikacji generalnej wieloboju sprinterskiego Wójcik ostatecznie zajęła czwarte miejsce (153.335), Bosiek uplasowała się na ósmej pozycji (155.930), a Ziomek z uwagi na absencję w ostatnim biegu sklasyfikowano na szesnastej pozycji (115.205). Zwyciężyła Holenderka Jutta Leerdam (151.140) przed swoją rodaczką Femke Kok (151.215) i Austriaczką Vanessą Herzog (152.225).

Blisko podium wśród mężczyzn utrzymywał się długo Piotr Michalski. Polak w biegu na 500 metrów ustąpił jedynie faworyzowanym Japończykom i był trzeci (34.89). Dziesiątą lokatę zajął Damian Żurek (35.39), a dziewiętnastą Marek Kania (35.81). Korzystając ze sprzyjających okoliczności (z drugiego dnia zawodów wycofał się lider, Kanadyjczyk Laurent Dubreuil), Michalski przed ostatnim biegiem na 1000 metrów był czwarty i zachowywał realne szanse na brąz. W ostatnim przejeździe przekreślił swoje szanse, uzyskując dwunasty czas (1:10.05). Ósmy na tym dystansie był Żurek (1:09.81). W klasyfikacji generalnej męskiego wieloboju sprinterskiego najlepsi także byli Holendrzy. Złoto przypadło Thomasowi Krolowi (138.705), srebro – Kaiowi Verbijowi (138.830), a brąz zdobył Norweg Havard Lorentzen (139.375). Michalski był szósty (139.880), a Żurek jedenasty (140.770). Kania, który nie przystąpił do ostatniego biegu, uplasował się na dwudziestej pozycji (107.895).

W sobotę do rywalizacji przechodzą wieloboiści. Polscy panczeniści powalczą w sprincie drużynowym.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button