POLSKA

Korupcyjne zarzuty dla byłego ministra transportu Sławomira N. Łapówki za zlecenia

Historia Sławomira N.

21 lipca 2020 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła byłemu ministrowi transportu Sławomirowi N. zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji.

W skrócie przedstawiamy tę sprawę, która toczy się do dzisiaj.

Sławomir N. jest podejrzany o żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych i osobistych w zamian za przyznawanie prywatnym podmiotom kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy pochodzących z tego przestępstwa. W jego efekcie uzyskał ponad 1 300 000 złotych.

Zarzuty dotyczą okresu od października 2016 roku do września 2019 roku, gdy były minister w polskim rządzie kierował ukraińską Państwową Służbą Dróg Samochodowych – Ukrawtodor.

W związku z tą sprawą, oprócz Sławomira N., zostały zatrzymane jeszcze dwie osoby – Dariusz Z. i Jacek P. To efekt międzynarodowego śledztwa prowadzonego przez wspólny zespół prokuratorów z Polski i Ukrainy, a także funkcjonariuszy CBA oraz ukraińskiej służby antykorupcyjnej NABU.

Funkcjonariusze CBA z Delegatury w Gdańsku zatrzymali trzy osoby podejrzane o korupcję oraz działanie w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Wśród zatrzymanych są: Sławomir N. – były poseł na Sejm RP, były Minister Transportu i były Szef Państwowej Służby Dróg Samochodowych Ukrainy – Ukravtodor, Dariusz Z. – były dowódca JW 2305 „GROM” i Jacek P. gdański przedsiębiorca.

Łapówki za zlecenia

Z obszernego materiału dowodowego wynika, że Sławomir N., jako szef ukraińskiej państwowej agencji drogowej Ukrawtodor żądał udzielania mu korzyści majątkowych i osobistych w zamian za decyzje o przyznawaniu prywatnym firmom zleceń w zakresie zamówień publicznych. Decyzje dotyczyły m.in. kontraktów na budowę i remonty dróg na Ukrainie oraz nadzoru nad realizacją już zawartych umów.

Korzyści majątkowe od firm, które zdobywały zlecenia od Ukrawtodoru w efekcie przestępstw korupcyjnych, były przekazywane w gotówce albo za pośrednictwem założonych na polecenie Sławomira N. spółek zarejestrowanych na Cyprze i w Polsce. Kontrahenci Ukrawtodoru dokonywali wpłat na rzecz kontrolowanych przez Sławomira N. spółek m.in. pod pozorem zapłaty za usługi consultingowe, które w rzeczywistości nie były wykonywane, a także pod pozorem zwiększenia kapitału zakładowego tych spółek. Wpłacane środki następnie były rozdysponowane przez Sławomira N.

W wyniku przestępczego procederu Sławomir N. uzyskał ponad 1 300 000 złotych. Część kwoty posłużyła do zakupu przez podstawioną osobę samochodu marki Range Rover Velar za 310 000 złotych i obrazów za prawie 56 000 złotych.

Zorganizowana grupa przestępcza

Jak ustalono w śledztwie, w korupcyjny proceder była zaangażowana grupa przestępcza zorganizowana i kierowana przez Sławomira N., wśród nich podlegli mu pracownicy Ukrawtodoru oraz zatrzymani w Polsce Dariusz Z. i Jacek P. Były minister rozdzielał między nich zadania, polegające m.in. na kontaktach z przedstawicielami firm ubiegających się o zamówienia, przyjmowaniu gotówki oraz ukrywaniu przestępczego pochodzenia pieniędzy.

Dariusz Z. i Jacek P. usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy oraz przyjmowania korzyści majątkowych. Sławomir N. jest dodatkowo podejrzany o podżeganie lekarza z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie do wystawienia mu zaświadczeń lekarskich, którymi zamierzał posłużyć się do usprawiedliwienia swojej nieobecność w pracy na Ukrainie.

Śledztwo dot. Sławomira N. Nowe zatrzymania

Trzy osoby, w tym m.in. były prezes polskiego koncernu paliwowo-energetycznego Dariusz K. oraz były członek zarządu spółek energetycznych Wojciech T., zatrzymani przez funkcjonariuszy gdańskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w związku z postępowaniem przeciwko byłemu ministrowi transportu Sławomirowi N.

Czynności mają związek ze śledztwem prowadzonym wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Warszawie przeciwko Sławomirowi N. i innym osobom podejrzanym o przestępstwa korupcyjne oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Zatrzymani po zakończeniu przeszukań zostaną doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty łapownictwa czynnego, związane z podejrzeniem wręczenia Sławomirowi N. korzyści majątkowych w wysokości kilkuset tysięcy złotych w zamian za pomoc w kwestiach związanych z objęciem przez nich intratnych stanowisk.

Śledztwo prowadzone jest jednocześnie przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i Prokuraturę Okręgową w Warszawie, a także Specjalną Prokuraturę Antykorupcyjną w Kijowie oraz Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy.

Postępowanie jest rozwojowe, cały czas gromadzone i analizowane są w sprawie materiały dowodowe.

15.09.2020 – śledztwo dot. Sławomira N. Nowe ustalenia

Centralne Biuro Antykorupcyjne kontynuuje śledztwo przeciwko Sławomirowi N. i innym osobom, podejrzanym o przestępstwa korupcyjne. Realizując kolejne czynności w ramach ww. śledztwa funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli składniki majątkowe należące do Sławomira N.

CBA zabezpieczyło środki pieniężne pochodzące z przestępstw korupcyjnych popełnionych przez Sławomira N. Pieniądze były ukryte w dwóch specjalnie przygotowanych skrytkach. Funkcjonariusze zabezpieczyli gotówkę w kwocie ponad 4 mln zł (4,163 mln) w tym 536.400 Euro, 470.000 USD i 30.000 zł. Zabezpieczono również inne składniki majątkowe, nabyte ze środków pochodzących z przestępstw korupcyjnych, w tym dwa mieszkania, których szacunkowa wartość wynosi ok. 2 mln zł, oraz luksusowy samochód marki Land Rover.

04.08.2020 – kolejna osoba zatrzymana ds. ukraińskiej

Funkcjonariusze CBA z Delegatury w Gdańsku zatrzymali osobę występującą w imieniu polskiej spółki ubiegającej się o kontrakt na budowę i remont jednej z dróg na Ukrainie, Aleksandra D. Zatrzymany zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty. Czynności mają związek ze śledztwem dotyczącym podejrzenia działań korupcyjnych oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Wcześniej w ramach prowadzonego postępowania agenci CBA zatrzymali Sławomira N. – byłego posła na Sejm RP, byłego Ministra Transportu i byłego Szefa Państwowej Służby Dróg Samochodowych Ukrainy – Ukravtodor, Dariusza Z. – były dowódcę JW 2305 „GROM” i Jacka P. gdańskiego przedsiębiorcę.

Podejrzany to Aleksander D., który od 2016 do 2018 roku reprezentował polską spółkę zajmującą się zarządzaniem projektami infrastrukturalnymi. Spółka ta była zainteresowana świadczeniem swoich usług na Ukrainie.

Łapówka za zlecenie

Aleksander D. 5 sierpnia 2020 r. usłyszał zarzut złożenia Sławomirowi N., pełniącemu wówczas funkcję szefa ukraińskiej państwowej agencji drogowej Ukrawtodor, obietnicy udzielenia korzyści majątkowej znacznej wartości. Chodzi o kwotę ponad 700 tysięcy złotych.

Jak wynika z obszernego materiału dowodowego, podejrzani uzgodnili, że Sławomir N. będzie w sposób bezprawny wpływał na wybór przez Ukrawtodor oferty złożonej przez spółkę Aleksandra D. Oferta dotyczyła przygotowania dokumentacji projektowej i nadzoru nad pracami przy remoncie drogi na Ukrainie.

W zamian Aleksander D. miał udzielić Sławomirowi N. korzyści majątkowej w wysokości 10 proc. wartości kontraktu opiewającego na 1 650 000 euro. Obiecaną kwotę Aleksander D. miał przekazać w formie zapłaty za fikcyjne usługi doradcze dla spółki zarejestrowanej w tym celu na Cyprze na polecenie Sławomira N.

Zgodnie z poczynionymi ze Sławomirem N. ustaleniami, spółka Aleksandra D. uzyskała kontrakt na Ukrainie, jednak nie przystąpiła do jego realizacji. Z tego też powodu nie doszło do przekazania obiecanej korzyści majątkowej.

Aleksander D. podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, jak również odmówił składania wyjaśnień.

Wobec podejrzanego został skierowany wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd, podzielając argumentację przedstawioną we wniosku prokuratora, zastosował na okres 3 miesięcy tymczasowe aresztowanie.

Podejrzanemu grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Międzynarodowe śledztwo

Zatrzymanie Aleksandra D. to efekt międzynarodowego śledztwa prowadzonego przez wspólny zespół prokuratorów z Polski i Ukrainy. Jak ustalono, w korupcyjny proceder była zaangażowana grupa przestępcza zorganizowana i kierowana przez Sławomira N., wśród nich podlegli mu pracownicy Ukrawtodoru oraz dwaj zatrzymani w Polsce znajomi byłego ministra. Sławomir N. rozdzielał między nich zadania, polegające m.in. na ukrywaniu przestępczego pochodzenia pieniędzy.

W wyniku przestępczego procederu Sławomir N. uzyskał ponad 1 300 000 złotych. Część kwoty posłużyła mu do zakupu przez podstawioną osobę samochodu marki Range Rover Velar za 310 000 złotych i obrazów za prawie 56 000 złotych.
(CBA, SS, PO Warszawa)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Back to top button