ŁÓDŹ

Covid-19. Rekord liczby zgonów w Łodzi. Wysokie rachunki za gaz

Przedsiębiorcy z wysokimi rachunki za gaz

Rosnąca liczba zachorowań na Covid-19, kryzys inflacyjny, kryzys energetyczny.

Radni Rady Miejskiej w Łodzi pytają, czy rząd poddał się w zarządzaniu państwem.

Agnieszka Wieteska, radna Rady Miejskiej w Łodzi: – Na covid zmarło już 100 000 osób w kraju. W Łodzi został opublikowany raport Urzędu Stanu Cywilnego z którego wynika, że w minionym roku zmarło ponad 13 200 łodzian. W porównaniu z rokiem 2019 liczba zgonów wzrosła o 3 tys. To jest aż 30% więcej. Rząd Prawa i Sprawiedliwości jest nieudolny i nie radzi sobie w kraju z niczym. Na początku pandemii wszystkie państwa starały się przeorganizować system opieki zdrowotnej. A w Polsce PiS po dwóch latach nie zrobił nic. Ludzie są za późno diagnozowani i z opóźnieniem trafiają pod respiratory. Umierają chorzy na covid i ci, którzy na czas nie otrzymali odpowiedniej opieki medycznej, ponieważ zajęte są łóżka w szpitalach. Na oddziałach onkologicznych kilka miesięcy należy czekać na wizytę. Rząd kompletnie skapitulował. Mamy wrażenie, że poddał się lobby antyszczepionkowców. Apelujemy do premiera o zainwestowanie w kampanię proszczepienną. Ludzi nie można zmuszać, należy ich edukować, że szczepienia ratują życie. W innych krajach Unii Europejskiej przyrosty zachorowań są dużo większe. W Hiszpanii jest ponad 300 000 nowych przypadków dziennie, a umiera tylko 270 osób. W Polsce przy 16 000 umiera 600-700 osób dziennie. Ta skala jest zatrważająca.

Emilia Susniło-Gruszka, radna Rady Miejskiej w Łodzi: – Dane z Urzędu Stanu Cywilnego i ogólna sytuacja w kraju pokazują, że rząd PiS-u zupełnie nie radzi sobie z pandemią. Ich działania nie są oparte o żadne wskaźniki rozwoju pandemii, ale tylko i wyłącznie o zapotrzebowania PR-owe. Rząd zamiast walczyć o życie Polek i Polaków, walczy jedynie z sądami, samorządami i wykupuje wolne media. Nie ma żadnej strategii i wytycznych, jest za to rezygnacja. Rząd się poddał. Dziennie umiera kilkaset osób. Stawia nas to niestety w niechlubnej światowej czołówce ilości osób zmarłych na Covid. To nie są tak naprawdę dane statystyczne, ale konkretni ludzie, czyiś bliscy. Zero planów, zero konsekwencji i niestety ponad 100 tys. ofiar śmiertelnych.

Jak wysokie rachunki za gaz otrzymali łódzcy przedsiębiorcy? (fot. UMŁ)

Jak wysokie rachunki za gaz otrzymali łódzcy przedsiębiorcy?

Mimo wejścia w życie tzw. Tarczy Antyinflacyjnej, łódzcy przedsiębiorcy otrzymują kilkusetprocentowe podwyżki cen gazu na swoich fakturach. Radni Rady Miejskiej apelują do rządu o udzielenie im realnej pomocy.

Marcin Gołaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi: – Niepewność, strach, obawa o przyszłość swoich firm. Od kilku dni zgłaszają się do nas przedsiębiorcy z całej Łodzi z pytaniami o losy swoich biznesów. Kilkuset procentowe podwyżki cen gazu, od kilkudziesięciu do kilkuset procentowe podwyżki cen prądu są efektem niegospodarności rządu Prawa i Sprawiedliwości. Przedsiębiorcy pytają, co rząd zrobił dla nich. Jedna z restauratorek poinformowała mnie, że właśnie jest na etapie negocjowania stawek cen gazu, ponieważ ma zapłacić o 700% więcej niż dotychczas. Czy takie podwyżki nie doprowadzą przedsiębiorców do bankructwa? Z czego mają opłacić rachunki, które będą im przysyłane?

Bernard Czechowski, Restauracja Bułgarska: – Niestety, koszty rosną z miesiąca na miesiąc. Otrzymałem podwyżki stupięćdziesięcioprocentowe, ale tylko dlatego, że posiadam umowę indywidualną. Odwołałem się od tak wysokich rachunków. Walczymy o obniżenie tych kosztów. Ceny energii rosną od kilku lat. Co robi rząd PiS-u, żeby stworzyć podwaliny do normalnego prowadzenia działalności gospodarczej? Od dwóch lat męczymy się z pandemią. Nikt nie obniża nam ZUS-u do 30%, czynszu i innych kosztów. Taka sytuacja nie daje żadnych perspektyw na przyszłość. Co stanie się za rok lub dwa lata? Zostaliśmy postawieni pod ścianą. Będziemy musieli zwalniać pracowników. Jeżeli rząd coś z tym nie zrobi, to pogłębimy się w kryzysie.

Bartosz Domaszewicz, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi: – Ja także prowadzę działalność gospodarczą i wiem, jak to wygląda od strony przedsiębiorcy. Kilka ostatnich lat to cała seria różnych plag. Jedną z nich jest pandemia. Teraz mamy „Polski Bałagan”. Do końca stycznia można podejmować decyzje o formie opodatkowania na rok 2022, księgowi liczą i próbują jakoś z tej sytuacji wybrnąć. Skokowo rosną koszty prowadzenia firmy ze względu na podwyżki cen gazu, prąd, a także produktów. Wszystko drożeje, również płaca minimalna. Do kwoty brutto wynagrodzenia, odprowadzamy także składki na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne. Dla przedsiębiorcy to wzrost o 500-600 zł płacy minimalnej na każdego pracownika. Co dzieje się w firmie, gdzie pracowników jest kilkunastu…?

Michał Olejniczak, radny Rady Miejskiej w Łodzi: – Polski Ład jest dziurawy jak sito. Luki prawne powodują, że system podatkowy w kraju jest coraz bardziej skomplikowany. Pracownicy Izb Skarbowych mają problem z interpretacją przepisów. Rząd PiS-u próbuje zamaskować to dziurawe sito. Na „Polskim Bałaganie” cierpią wszyscy. Tarcza antyinflacyjna także jest dziurawa. Rachunki będą rosły lawinowo. W państwie demokratycznym zmiany podatkowe wprowadza się ewolucyjnie i bez pośpiechu Domagamy się od premiera Mateusza Morawieckiego, żeby zajął się polską gospodarką, a nie tylko sprzedażą własnych działek.
(UMŁ)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

  1. Tak duża ilość zgonów jest wynikiem działalności ludobójczej kadry medycznej, ponieważ celowo nie udzielają pomocy ludziom chorym. W szczególności osobom, które są niezaszczepione. Zlikwidujcie dodatki covidowe, to śmiertelność spadnie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button