MOTOSPORT

3. Rally Radków. Łukasz Byśkiniewicz mistrzem, Artur Równiatka drugi w Tarmac Masters 2021

Rajdy

71 punktów w klasyfikacji generalnej i Wicemistrzostwo klasy PRO1 w Tarmac Masters 2021 w swoim pierwszym sezonie – to był zdecydowanie udany sezon dla Artura Równiatki i Wojciecha Habudy.

Załoga Równiatka Motorsport osiągnęła wynik, o którym mogła wyłącznie nieśmiało marzyć na początku sezonu, a który stał się jak najbardziej realny w końcówce zmagań. Trzykrotny przejazd odcinków Radkowska Perła oraz Niwa dał im łącznie około 50 kilometrów, gdzie mogło wydarzyć się absolutnie wszystko. Mitsubishi Lancer Evo X spłatał zresztą figla załodze na czwartym odcinku specjalnym – maska otworzyła się na około 8 kilometrów przed metą. 3. Rally Radków zdecydowanie nie był więc spacerkiem po tytuł Wicemistrzów!

„To jest coś niesamowitego. Przed ostatnim odcinkiem już wszystko było poustawiane. Mieliśmy tytuł drugich Wicemistrzów, zamierzaliśmy pojechać ostatni oes na spokojnie – ale już przy wyjeździe z PKC zauważyliśmy, że nie ma za nami załogi numer 3 – Jacka Sobczaka i Michała Marczewskiego. To nie jest komfortowa sytuacja, bo nie wiedzieliśmy, jak pojechać ostatni odcinek, ale spróbowaliśmy się wyłączyć. Pojechaliśmy swoje, a na mecie okazało się, że Jacek faktycznie nie pojechał i zostajemy Wicemistrzami. Przed sezonem to było nierealne, w tak obsadzonej klasie, w naszym pierwszym sezonie – to jest niemożliwe!” – opowiadał po rajdzie Artur Równiatka.

Od samego początku rajdu załodze Równiatka Motorsport towarzyszyły wielkie emocje i presja, aby pojechać na miarę swoich możliwości i zabezpieczyć sobie miejsce w pierwszej trójce klasyfikacji PRO1. Artur i Wojtek zajęli siódme miejsce w klasie PRO1 w 3. Rally Radków – 5. Rundzie Tarmac Masters. Jak sami przyznają, nie był to ich najbardziej udany występ w sezonie 2021, a wpływ na to miał między innymi trudny start w Rajdzie Świdnickim i walka o odbudowanie samochodu na czas.

„Pierwsze dwa odcinki były na totalnym spięciu! Nie siedzieliśmy w tym aucie od wypadku. To były dwa tygodnie gonitwy, aby odbudować samochód na czas. Chłopaki z Rally Craftu stanęli na wysokości zadania! Na trzecim oesie zaczęliśmy łapać feeling i zbliżyliśmy się do kolejnych załóg. Później, na czwartej próbie, otworzyła się nam maska i jechaliśmy tak przez 7-8 kilometrów. Wojtek mnie popędzał, a ja mu krzyczałem, że nic nie widzę! Dojechaliśmy do mety ze stratą 40 sekund i spadliśmy na 9 miejsce w klasie, a ostatecznie zakończyliśmy rajd na siódmej pozycji. Tylko to już nie jest ważne – to, co się tu wydarzyło idzie w niepamięć. Liczy się to, że zostaliśmy Wicemistrzami, a wynik idzie w świat!” – komentował szczęśliwy Artur na mecie 3. Rally Radków.

Duet Równiatka Motorsport w tym sezonie punktował w czterech z pięciu rozegranych rund Tarmac Masters. Po wycofaniu z 5. Tech-Mol Rally, załoga Równiatka/Habuda zajęła szóste miejsce w 3. Rally Głubczyce. Później przyszła pora na fantastyczne, drugie miejsce w 3. Ecumaster Rally. Następnie Artur i Wojtek wywalczyli trzecią pozycję w 3. Rally Turbojulita, a na koniec sezonu siódma lokata w 3. Rally Radków wystarczyła do stanięcia na drugim stopniu podium w klasyfikacji PRO1.

Pierwsi byli Łukasz Byśkiniewicz i Zbigniew Cieślar. Ostatnie miejsce na podium zajęli Dariusz Poloński i Daniel Sitek.

Artur Równiatka i Wojciech Habuda

„Nie poganiałem Artura za bardzo, nie było takiej potrzeby. Naszym celem tutaj nie było ściganie się za wszelką cenę. Było nim Wicemistrzostwo i to się udało. Długo nie potrafiliśmy opanować emocji w samochodzie, czujemy się z tym świetnie. To jest to, o co jechaliśmy! Cały sezon ciężkiej pracy przyniósł efekty!” – mówił bardzo zadowolony Wojciech Habuda.

Tym samym sezon 2021 powoli dobiega końca! Załoga Równiatka Motorsport przekroczyła własne oczekiwania i wywalczyła wynik, który z pewnością daje ogromną dawkę pewności siebie i motywacji do dalszej walki! Końcówka roku to czas rajdowych imprez, będących celebracją minionego sezonu. Gdzie kibice będą mogli jeszcze zobaczyć Artura Równiatkę i Wojtka Habudę?

„Na pewno będziemy na Barbórce, bo to zwieńczenie całego sezonu i chcemy tam być. Myślimy też o tym, aby pojawić się na Tor Modlin Rally Show. Ja lubię takie eventy, wywodzę się z torów. Także ściągamy zwężkę, robimy w Lancerze 500 koni i jedziemy!” – komentował Artur z wielkim uśmiechem na ustach.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button