POLITYKA

Wybory – pomysły PiS. 7 lat kadencji Andrzeja Dudy i zmiana Konstytucji

Wybory prezydenckie 2020

Prawo i Sprawiedliwość chce doprowadzić do zmiany Konstytucji, by przedłużyć kadencję Andrzeja Dudy do siedmiu lat!

W 2022 roku polityk ten już nie mógłby ubiegać się o ponowne kandydowanie na prezydenta.

To wszystko przez to, że posłowie Porozumienia Jarosława Gowina nie zgadzają się na przeprowadzenie wyborów 10 maja w trybie korespondencyjnym.

Jest to plan Zjednoczonej Prawicy po sprzeciwie Gowina. Polityk stwierdził, że wybory za miesiąc nie mogą odbyć się ze względu na pandemię koronawirusa!

Koalicja Obywatelska jest za wprowadzeniem stanu klęski żywiołowej.

Sejm może zmienić konstytucję większością 2/3 głosów. Do tych zmian potrzebna byłaby zgoda części opozycji. Senat także musiałby pozytywnie ją zatwierdzić.

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich nt. wyłącznego głosowania korespondencyjnego

Z analizy wynika przede wszystkim, ze jeśli głosowanie jest tylko korespondencyjne, to nie można mówić o powszechnych wyborów.

  1. Nie wszyscy się o nowych zasadach głosowania dowiedzą.
  2. Do tego procedura głosowania korespondencyjnego zawiera ona pułapki, w które wiele osób wpadnie: np. niezaklejona koperta i brak oświadczenia o osobistym oddaniu głosu czyni głos nieważnym – dlatego tyle głosów korespondencyjnych było nieważnych w wyborach prezydenckich w 2015 r.
  3. Państwo nie zna właściwych adresów, by wysłać pakiety do głosowania.
  4. Nie wiadomo, jak mieliby głosować wyborcy przebywający za granicą (mają wcześniej uprzedzać konsula?).
  5. Nie wiadomo ciągle, jak wyborca będzie się identyfikował odbierając pakiet wyborczy (legitymowanie przez listonosza?) i jak będzie pakiet oddawał (czy dostanie pokwitowanie odbioru?).

Dlatego Kodeks dobrych praktyk wyborczych (Code of goodpractic in electoral metters) Komisji Weneckiej Rady Europy uznaje za podstawową formę udziału w wyborach – głosowanie osobiste w lokalu (punkcie) wyborczym. „Wyborcy muszą mieć zawsze możliwość głosowania w lokalu wyborczym” – podkreśla Komisja Wenecka. Nie można się wprowadzając głosowanie korespondencyjne w trakcie trwającego procesu wyborczego i miesiąc przed głosowaniem w I turze, powoływać na Niemcy, bo Niemcy ćwiczą tę procedurę od 60 lat (od 1957 r.), znają ją i ufają jej. Państwo niemieckie ma dobrze przygotowaną infrastrukturę organizacyjna i techniczną (ostatnie głosowanie w Bawarii dotyczyło jedynie części państwa, w ograniczonym zakresie.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Back to top button