POLSKA

Wstrząsające! Sprawa skatowanego strusia. Został zgwałcony. Zenek zmarł po dwóch dniach agonii!

Czy prawo w końcu należycie zadziała?!

W styczniu 2025 roku trzej mężczyźni usłyszeli zarzuty znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad strusiem z gospodarstwa agroturystycznego Traperska Osada w Bolechówku.

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu poinformowała, że zwyrodnialcy usłyszeli zarzuty znęcania się ze szczególnym okrucieństwem oraz naruszenia miru domowego poprzez bezprawne wejście na teren osady na terenie której przebywał.

Sąd aresztował mężczyznę, który brutalnie znęcał się nas ptakiem. Reszta dostała tylko dozór policyjny.

Te patoosoby były pod wpływem narkotyków.

Struś zniknął z zagrody w nocy z 10 na 11 stycznia. Sprawcy uszkodzili siatkę okalającą zagrodę ptaka.

Po sadystycznym potraktowaniu strusia Zenka, ten z siłą woli i determinacji wrócił do zagrody, by tam umrzeć, u siebie.

13 stycznia strusia nie udało się uratować.

Skatowany struś Zenek (fot. VIVA)

Nowe fakty

Łukasz Sz. wcześniej wysyłał wiadomości do znajomego co zamierza zrobić z ptakiem. Podejrzany miał proponować włamanie oraz napisać, że będą „pedofilia, zoofilia i kazirodztwo”. Oskarżony usłyszał 21 zarzutów, ale nie ma wśród nich tych faktów.

Okazuje się, że oskarżony szedł z zamiarem zgwałcenia strusia. Zamierzał to nagrać.

Zenek umierał przez dwa dni. Miał przerwany przełyk, połamane skrzydło, miał nie do opisania poważne obrażenia.

Zenek zmarł po dwóch, dłuuugich dniach agonii. Okoliczności tego co go spotkało są skrajnie bolesne.

Prokuratura zarzuca oskarżonemu, że wdarł się na teren Traperskiej Osady, przeciął zabezpieczenia, dostał się do wybiegu i przez długi czas brutalnie atakował Zenka: bił tępym narzędziem, kopał, ciągnął za skrzydła i szyję. Obrażenia były tak rozległe, że struś nie miał szans na przeżycie.

Motyw, który doprowadził do ataku, jest tak wstrząsający, że trudno o nim myśleć i pisać. Został ujawniony podczas odczytania aktu oskarżenia.

„Taka sprawa nie miała jeszcze precedensu w polskim sądzie – mówi adwokat Katarzyna Topczewska, reprezentująca Fundację Viva!. Zenek umierał przez dwa dni, po tym jak bronił się w miejscu, które było jego domem. Miejscu, w którym był kochany. To co zgotowano temu zwierzęciu, przypominało brutalną ustawkę: po jednej stronie agresor z narzędziem, po drugiej niewinne, bezbronne zwierzę.”

To on skatował i zgwałcił strusia Zenka (fot. Traperska Osada – Bolechówko)

Łukasz Sz. szedł z zamiarem zgwałcenia strusia Zenka!

W końcu możemy o motywach działania oskarżonego powiedzieć wprost, bo Sąd dzisiaj odczytał ohydne, bulwersujące wiadomości mężczyzny, zabezpieczone na jego telefonie. Opisywał w nich co zrobi Zenkowi. Nie będę tego cytować, bo uwierzcie – jak się to czyta to krew zamarza w żyłach i mózg staje w poprzek.

Jak nie da rady ręcznie, miał użyć maczety. I faktycznie, maczetę znaleziono przy drugim oskarżonym. Zenek się bronił, walczył o życie. Skatowany uciekł z zagrody. Właściciel wtedy zgłosił jego kradzież, bo nie wiedział co się wydarzyło. Niestety kiedy Zenek wrócił do swojej zagrody, aby umrzeć we własnym domu, nie można już mu było pomóc.

Do tej pory nie mogliśmy mówić o tych szokujących motywach, bo obowiązywała nas tajemnica postępowania przygotowawczego. Musieliśmy czekać, aż te okoliczności zostaną ujawnione na rozprawie głównej. Ale dziś na mój wniosek Sąd odczytał te obrzydliwe, zoofilskie wiadomości.

Łukasz Sz. oskarżony jest o popełnienie 21 przestępstw, m.in. handlu narkotykami, w tym udzielania narkotyków małoletniemu, gróźb karalnych i zniszczenia mienia.
Kolejny termin rozprawy wyznaczony jest na 17 lutego. Wtedy Sąd planuje przesłuchać ostatnich świadków i odebrać głosy końcowe”.

Wiemy, że takie wiadomości wywołują bardzo duże emocje. Jednak bardzo Was prosimy o kulturę w komentarzach. Nie dajemy zgody na mowę nienawiści pod naszymi postami. Będziemy je ukrywać” – napisała Katarzyna Topczewska.

Zoofilowi Łukaszowi Sz. grozi do 20 lat więzienia. Wyrok ma zapaść na początku marca 2026 roku.

Dwóch pozostałych sprawców jest pod dozorem policji.

Ustawa o ochronie zwierząt – w przypadku działania ze szczególnym okrucieństwem, grozi kara pozbawienia wolności nawet do pięciu lat. Śmieszne i haniebna ustawa!

Struś Zenek (fot. Traperska Osada – Bolechówko)

Dla takich zwyrodnialców powinno być nie 5 lat, czy dożywocie, a kara śmierci! Dla takich patoosób nie ma miejsca wśród ludzi! Tak uważamy!

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button