ŚWIAT

Wojna na Ukrainie. Rosyjski terror. Ataki rakietowe i ostrzały artyleryjskie wymierzone w obiekty cywilne

Agresja Rosji na Ukrainie

Nasilające się ataki rakietowe i ostrzały artyleryjskie sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej, wymierzone w obiekty cywilne, są celowe.

Są one bezpośrednio związane z realizacją strategicznych celów Rosji wobec Ukrainy.

Uderzenia są prowadzone w miasta, które w ostatnich tygodniach rozpoczęły powolny powrót do normalności – przywracano działalność firm, świadczenie usług i prace instytucji kultury. Co ważniejsze, do miast tych coraz częściej wracali uchodźcy, którzy wyjechali na zachód Ukrainy lub do krajów UE/NATO. Obecne ataki mają na celu terroryzowanie i zastraszanie ludności cywilnej, ale także zahamowanie tych korzystnych dla Ukrainy procesów. Rosja chce uniemożliwić odbudowę na poziomie infrastrukturalnym, gospodarczym i demograficznym. W sposób szczególny dotyczy to Kijowa – głównego symbolicznego rywala Moskwy na obszarze posowieckim i w świecie prawosławnym, oraz Charkowa – najważniejszego miasta lewobrzeżnej Ukrainy.

Jednocześnie Rosja kontynuuje rabunek okupowanych terytoriów Ukrainy. Coraz więcej doniesień wskazuje, że zboże ukradzione ze składów południowej Ukrainy trafia do syryjskiego reżimu i jego sojuszników. Nielegalne transakcje na rynku międzynarodowym dotyczą również zrabowanej stali i wyrobów metalurgicznych, węgla, koksu, a nawet złomu. Wywózce podlegają również maszyny i środki transportu.

Potwierdzają się również doniesienia o wykorzystywaniu przez Moskwę grup najemniczych, w tym niesławnej Grupy Wagnera, do nielegalnego pozyskiwania najbardziej wartościowych surowców, w tym złota i diamentów. Sprzedaż tych surowców pozwala finansować aktywność rosyjskich najemników na Ukrainie, w Syrii, Libii oraz krajach Sahelu.

W kolejnych tygodniach należy spodziewać się kontynuowania przez Rosję szantażu wobec Zachodu, w tym z wykorzystaniem kwestii energetycznych, handlu żywnością i nielegalnej migracji. Działania te mają bowiem zdestabilizować obszar Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, a następnie wywołać problemy na Bałkanach i w krajach Europy Południowej. Aktywności tej będzie towarzyszyć zwiększone ryzyko rosyjskich działań dezinformacyjnych i cyberataków.

Trwają masowe ostrzały. Aktualny stan na froncie

W ostatnich dniach aktywność rosyjskich wojsk atakujących Ukrainę koncentrowała się głównie na atakach rakietowych oraz ostrzałach artyleryjskich. Głównym celem Rosjan było wiązanie ogniem sił ukraińskich – ostrzały trwały wzdłuż całej linii styczności w Donbasie. Kreml wciąż atakował także ukraińskie obiekty infrastruktury krytycznej i obiekty cywilne. Rosja dalej wykorzystuje ostrzały i bombardowania do celowych ataków na ludność cywilną. Rosyjscy najeźdźcy próbują w ten sposób terroryzować społeczeństwo ukraińskie oraz złamać morale obrońców.

Wojska Ukrainy kontynuują operację obronną, skupiając się na atakowaniu wartościowych celów wojskowych. W ostatnich dniach miały miejsce ataki na składy amunicji organizowane przez Rosjan na terenach okupowanych. Celem ukraińskich ataków jest paraliżowanie zaplecza logistycznego agresorów.

Kolejne informacje wskazują, że Rosjanie prowadzą dodatkowy werbunek do wojsk, które biorą udział w wojnie przeciwko Ukrainie. Kreml więźniów i osoby przebywające w Rosji nielegalnie przymusza szantażem lub obietnicą abolicji do walki przeciwko Ukrainie. Coraz częściej na wojnę wysyła również przedstawicieli mniejszości etnicznych, mając świadomość, że większy udział etnicznych Rosjan w wojnie może skutkować napięciami społecznymi w Rosji.

Mimo wzajemnych ataków i masowego ostrzału prowadzonego przez siły rosyjskie każda ze stron utrzymuje swoje pozycje bojowe. Nie widać obecnie większych zmian w sytuacji na froncie. Mimo tego należy wskazać, że celem rosyjskim nadal pozostaje zniszczenie państwowości Ukrainy w jej obecnym kształcie. Nic nie wskazuje na to, by agresja Rosji miała się skończyć w najbliższym czasie.

Działania Kremla skupiają się nie tylko na atakach wojskowych, Rosja dalej wykorzystuje metody wojny hybrydowej przeciwko Ukrainie oraz Zachodowi. W ramach działań przeciwko Ukrainie Rosja prowadzi ataki cybernetyczne, terror wymierzony w ludność cywilną, ale także działania mające na celu pogarszanie sytuacji gospodarczej Ukrainy, w tym działania niszczące gospodarkę rolną. Widmo głodu jest przez Rosję wykorzystywane do dalszych nacisków na Zachód. Wśród celów Kremla jest również m.in. doprowadzenie do zatrzymania zaangażowania krajów NATO na rzecz Ukrainy oraz doprowadzenie do „normalizacji” według zasad Kremla współpracy między Rosją i Zachodem. Kreml liczy na powrót do współpracy gospodarczej i zniesienie sankcji nałożonych przez Zachód.

Wojna na wyczerpanie

Informacje dotyczące przebiegu agresji Rosji na Ukrainę wskazują, że wojna przybiera formę wojny na wyczerpanie. Rosja gromadzi na małym odcinku frontu znaczne siły, po czym rozpoczyna działania będące kombinacją metod znanych jeszcze z czasów sowieckich: rosyjscy najeźdźcy prowadzą rozpoznanie bojem oraz masowy ostrzał artyleryjski.

Uderzenia rosyjskie kierowane są nie tylko na pozycje wojsk ukraińskich, ale również na cały zajmowany przez Ukraińców teren, w tym zabudowania cywilne, przemysłowe, zabytki, świątynie oraz miejsca cenne przyrodniczo. Działanie Rosji ma nie tylko pokonać Ukraińców militarnie, ale również złamać ducha Ukrainy, podważyć jej podstawy gospodarcze, społeczne, demograficzne i kulturalne.

Ukraińscy obrońcy zadają Rosji poważne straty, w kilku miejscach przechodząc do ofensywy. Rosjanie widzą, że ponoszą wysokie straty w czasie walk, więc decydują się masowo kierować na front najemników oraz mieszkańców okupowanych przez Rosję terenów Donbasu.

Ostatnie dane wywiadowcze wskazują także, że Kreml oszczędza etnicznych Rosjan, wysyłając do walki głównie przedstawicieli mniejszości etnicznych i narodowych, a także osoby najgorzej wykształcone i pochodzące z najbiedniejszych rejonów Rosji.

Z uwagi na ogromne straty sprzętowe na front kierowany jest coraz częściej przestarzały sprzęt, w tym wytworzony nawet 50 lat temu. Kreml prowadzi takie działania mając pełną świadomość, że sprzęt posowiecki na ma szans w starciu z wyposażeniem zachodnim, znajdującym się na stanie SZ Ukrainy.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button