PIŁKA RĘCZNA

Wisła Płock bliżej ćwierćfinału Ligi Europejskiej. Nafciarze pokonali TBV Lemgo Lippe

Szczypiorniak

Nafciarze rozpoczęli walkę o ćwierćfinał Ligi Europejskiej.

W Niemczech płocczanie zmierzyli się z dziewiątą drużyną Bundesligi – TBV Lemgo Lippe. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem niebiesko-biało-niebieskich!

I połowa

Mecz w Lemgo Wisła Płock rozpoczęła od obrony, zaś gospodarzom nie udało się przeprowadzić skutecznego ataku. Nafciarze natomiast już przy pierwszej okazji otworzyli wynik spotkania – bramkę zdobył Zoltan Szita. W kolejnych minutach, po obu stronach boiska, oglądaliśmy nieudane akcje, wśród płocczan pomylił się Lovro Mihić. W 4. min. wynik na 1:1 wyrównał Lukas Zerbe, natomiast drugie trafienie niebiesko-biało-niebieskich należało do Przemysława Krajewskiego, który przeprowadził skuteczny kontratak. Również tym razem Wiślacy doczekali się odpowiedzi Lemgo, a następnie sędziowie odgwizdali rzut karny dla gości – z powodzeniem wykonał go Sergei Kosorotov.

W dziewiątej minucie meczu na 2:4 trafił Michał Daszek, zaś kolejno oglądaliśmy skuteczną interwencję Adama Morawskiego. Następną bramkę dla Nafciarzy zanotował Kosorotov i zapewnił on przyjezdnym dwa trafienia przewagi. Później dwa celne rzuty z pola wykonali gospodarze. Na szczęście, płocczanie nie dali odebrać sobie prowadzenia i gdy została im już tylko jedna bramka zapasu, swoją dorzucił Daszek. Zupełnie inaczej wyglądało to w następnych minutach – Lemgo zaliczyło cztery trafienia z rzędu i tym samym miejscowi wypracowali wynik 8:6.

Pięciominutowe milczenie Wisły Płock przerwał Kosorotov. Kolejna akcja TBV Lemgo Lippe, tym razem z rzutu karnego, a następnie kolejna bramka Sergeia. Dzięki świetnym obroną Loczka i trafieniom Dimy Zhitnikova oraz Przemysława Krajewskiego (po asyście Davida Fernandeza), w 20. min. ponownie prowadzili niebiesko-biało-niebiescy. Bardzo dobre spotkanie rozgrywał Kosorotov, który posiadał wtedy, na swoim koncie, pięć bramek. Gospodarze, mimo przestoju, stawiali opór płockiej Wiśle i gonili wynik meczu.

Przy rezultacie 11:12, o czas poprosił szkoleniowiec Lemgo, a jego interwencja przyniosła zamierzony efekt już w następnej minutach – początkowo arbitrzy wykluczyli Tina Lucina, a podczas gry w osłabieniu gospodarzom udało się zanotować trzy celne rzuty. Najpierw Frederik Sima doprowadził do remisu, a następnie dołożył jeszcze jedną bramkę, zaś gdy swoją zaliczył Lukas Zerbe Wisła Płock przegrywała dwoma trafieniami. Przed przerwą, na listę strzelców wpisał się jeszcze Abel Serdio, natomiast wynik na 15:13 ustanowił Isaías Guardiola.

Strzelcy Wisły Płock w pierwszej połowie: Kosorotov 5, Daszek 2, Krajewski 2, Fernandez 1, Zhitnikov 1, Szita 1, Serdio 1.

II połowa

Drugą część gry rozpoczęli płocczanie i już w pierwszej akcji trafienie zanotował Kosorotov. Próba Lemgo zakończyła się niepowodzeniem, a po bramce Zhitnikova tablica wyników wskazywała remis. Kiedy wydawać się mogło, że Nafciarze wyjdą na prowadzenie, gospodarze dołożyli dwa trafienia, dzięki czemu znowu, to oni wygrywali. W kolejnych minutach oglądaliśmy bramki Zhitnikova i Przemysława Krajewskiego, jednak również Lemgo odnotowali swoje, przez co rezultat utrzymywał się na poziomie jedno-dwubramkowej przewagi miejscowych.

W ósmej minucie sędziowie odesłali na ławkę Isaíasa Guardiolę, który ciągnął za koszulkę jednego z niebiesko-biało-niebieskich. Chwilę później Niemcy doczekali się jeszcze jednego wykluczenia i przyszło im grać w podwójnym osłabieniu. Mimo liczebnej przewagi, Nafciarzom nie udało się odrobić strat, nastąpiło to dopiero po powrocie Lemgo do gry w pełnym składzie. Kolejno trafiali: Daszek, Mihić oraz Krajewski, po którego bramce Wiślacy wygrywali, przy wyniku 20:21. Nie były to indywidualne akcje – Mihiciowi asystował Krajewski, a następnie Krajewskiemu Daszek.

Druga połowa okazała się „bogatsza” w dwuminutowe wykluczenia niż pierwsza, w kolejnych sytuacjach ponownie arbitrzy przyznali kary – najpierw dla Zoltana Szity, a później dla zawodnika Lemgo. Podczas osłabień obie drużyny dołożyły po jednej bramce. Gospodarze wyrównali wynik dopiero po rzucie karnym, jednak Zhitnikov i Krajewski szybko wyprowadzili Nafciarzy na prowadzenie. Chwilę później oglądaliśmy rzut z linii siódmego metra – Krystiana Witkowskiego pokonał Bjarki Már Elísson. Na szczęście, Mihić i Krajewski nie zawodzili, dzięki czemu w 52. min. Wisła Płock wygrywała czterema bramkami.

Następnie, to płocczanom przyszło rzucać karnego – początkowo piłkę rzuconą przez Kosorotova odbił goalkeeper gospodarzy, lecz, po dobitce, Nafciarze mogli dopisać sobie kolejne trafienie. Przy wyniku 25:28, mimo prowadzenia Wisły, o czas poprosił Xavi Sabate, a po jego interwencji oba zespoły zaliczyły po bramce. Na cztery minuty przed końcem meczu gospodarze, przy pełnym składzie, zdjęli bramkarza, a ich posunięcie zakończyło się stratą piłki i trafieniem Kosorotova. Zanim wybrzmiała końcowa syrena, dwie bramki zdobył Tim Suton, a pomiędzy nimi trafił Przemysław Krajewski. O czas poprosił jeszcze trener płocczan, jednak żadnemu z rywali nie udało się już zmienić wyniku.

Spotkanie w Lemgo okazało się nie być najłatwiejszym. Gospodarze, przy pełnej hali, stawiali opór Nafciarzom i walczyli o to, aby przed wyjazdowym meczem tracić do Wiślaków jak najmniej. Ostatecznie pierwszy pojedynek o ćwierćfinał Ligi Europejskiej zakończył się zwycięstwem Wisły Płock – 31:28.

Strzelcy Wisły Płock: Kosorotov 9, Krajewski 7, Mihić 4, Zhitnikov 4, Daszek 3, Serdio 2, Fernandez 1, Szita 1.

Po meczu w Lemgo, Wiślacy wybiorą się do Szczecina, gdzie zmierzą się z tamtejszą Sandrą Spa Pogonią Szczecin. Spotkanie 21. serii Superligi odbędzie się 1 kwietnia o godz. 17:00. Kolejny domowy pojedynek czeka niebiesko-biało-niebieskich za tydzień – 5 kwietnia o godz. 18:45 – zagrają oni rewanż z TBV Lemgo Lippe, który wyłoni zespół awansujący do ćwierćfinału European League!

TBV Lemgo Lippe -SPR Wisła Płock 28:31 /15:13/

Lemgo: Johanesson, Zecher – Zerbe 7, Elisson 7, Simak 2, Carlsbogard 4, Guardiola G. 1, Suton 6, Hutecek, Schagen, Schwarzer, Reitemann, Blaauw, Geis, Guardiola I. 1

Wisła: Morawski, Witkowski – Kosorotov 9, Daszek 3, Krajewski 7, Fernandez 1, Serdio 2, Szita 1, Zhytnikov 4, Daćko, Lucin, Jurecic, Susnja, Terzić, Mihić 4, Mindegia

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button