WARSZAWA

Stołeczny punkt „Ochota na kota” zaprasza w święta. Adopcja zwierząt to odpowiedzialność

Punkt „Ochota na kota” (ul. Grójecka 79) będzie otwarty w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, w godz. 12.00-17.00.

Na miejscu miłośnicy zwierząt będą mogli pogłaskać koty, porozmawiać z ich tymczasowym opiekunem i uzyskać informacje na temat adopcji mruczących czworonogów ze schroniska.

W czasie świąt odwiedzający Warszawę mają okazję zobaczyć, jak wygląda punkt „Ochota na kota”. To modelowe, kocie mieszkanie, w którym na co dzień mieszka kilkanaście pupili ze Schroniska „Na Paluchu”. Warszawiacy mogą tam wypełnić formularz adopcyjny, a po uzyskaniu pozytywnej oceny, przygarnąć zwierzaka do swojego domu. Placówka będzie otwarta w poniedziałek, 24 grudnia w godz. 12.00-14.00, a także w środę, 26 grudnia, w godz. 12.00-17.00.

Zza witryny lokalu, przy ul. Grójeckiej 79 widać mieszkające w nim koty. Zainteresowani mogą wejść do środka, pogłaskać i osobiście poznać charakter pupili. Organizowane są tam również warsztaty edukacyjne dla dzieci i młodzieży. Od otwarcia punktu kochający dom znalazło już 27 kotów.

Zwierzę to nie prezent

– Pamiętajmy, że adopcja zwierzęcia to duża odpowiedzialność. Decydując się na psa czy kota musimy uwzględnić, czy mamy czas i możliwości na zapewnienie mu dobrej opieki. Czworonóg staje się częścią rodziny i towarzyszy nam wiele lat. Warszawiacy korzystają z bezpłatnego czipowania, a także z zabiegów sterylizacji i kastracji, które finansuje miasto. W stołecznym schronisku odrzuconych zwierząt jest coraz mniej. To duży sukces, jednak nieustannie działamy, by zapobiegać bezdomności psów i kotów – mówi Justyna Glusman, dyrektorka koordynatorka ds. zrównoważonego rozwoju i zieleni m.st. Warszawy.

– Żywe stworzenie nie jest dobrym pomysłem na prezent pod choinkę. W święta Bożego Narodzenia Schronisko „Na Paluchu” będzie nieczynne dla odwiedzających. W naszej placówce wprowadziliśmy dłuższą drogę adopcyjną. Osoba, która chce przygarnąć zwierzę, musi odpowiedzieć na wiele pytań w kwestionariuszu. Na tej podstawie przeprowadzamy pierwszą weryfikację. Sprawdzamy, czy zainteresowany jest świadomy, że psy i koty wymagają kompleksowej opieki. Zwierzę to nie zabawka, którą można porzucić, gdy się znudzi – dodaje dyrektor.

Podczas procesu adopcyjnego przeprowadzane są dwa wywiady, jeden z wolontariuszem a drugi – z opiekunem zwierzęcia. W przypadku psów obowiązkowe są również spacery przedadopcyjne. Gdy zainteresowany uzyska pozytywną ocenę, zwierzę może pójść z nim do nowego domu.

Placówka do niedawna sprawowała opiekę nad zwierzętami zagubionymi i bezdomnymi, które zostały znalezione jedynie na terenie Warszawy i Piaseczna. Od 2018 roku trafiają tam również czworonogi z Góry Kalwarii. Dzięki aktywnej promocji „Palucha”, a także edukacji najmłodszych warszawiaków, liczba psów i kotów przebywających w schronisku spadła o ponad 70 proc. w ciągu ośmiu lat. „Na Paluchu” 31 grudnia 2010 roku przebywało aż 2366 zwierząt. Teraz na kochający dom czeka 697 podopiecznych placówki, a od stycznia zaadoptowanych zostało ponad 3900 psów i kotów.
(UMW)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Close