Już 1/3 kur znoszących jajka w Polsce jest utrzymywana w systemach alternatywnych do klatkowego – wynika z najnowszej, siódmej edycji raportu Stowarzyszenia Otwarte Klatki.
Ponad 170 firm zadeklarowało rezygnację z jaj klatkowych, a prawie połowa z nich już się z tego wywiązała. Udział chowu klatkowego w Polsce spadł od 2014 r. o ponad 20 punktów procentowych.
Ponad 170 firm w Polsce zadeklarowało rezygnację z jaj klatkowych do końca 2025 roku, a 81 z nich (47%) już teraz wdrożyło swoje polityki w życie.
Do sieci sklepów, które już zaprzestały sprzedaży świeżych jaj klatkowych, dołączyły w 2025 roku Carrefour i FRAC. Pozostałe sieci, takie jak Biedronka, Kaufland, Netto, Żabka, Frisco i Makro, wycofały świeże jaja klatkowe w poprzednich latach. Co więcej, od 2024 roku jaj klatkowych nie ma już też w produktach gotowych marek własnych sieci Kaufland, Auchan, Lidl i Żabka. Również producenci żywności dostosowują się do nowej rzeczywistości – z jaj klatkowych od początku 2025 roku nie korzystają m.in. Lisner, Wedel, Fabryka Cukiernicza Kopernik i producenci majonezu i sosów Mosso Kewpie, Ocetix oraz Kielecki.
– Firmy, które już dziś eliminują jaja klatkowe, wyznaczają standardy dla całej branży i odpowiadają na rosnące oczekiwania konsumentów. Obserwujemy coraz większe tempo zmian i liczymy, że w tym roku udział chowu klatkowego spadnie jeszcze bardziej – mówi Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki. – W raporcie firmy otwarcie dzielą się z konsumentami statusem swoich postępów w wycofywaniu jaj „trójek”, udowadniając tym samym, że społeczna odpowiedzialność biznesu nie jest dla nich tylko pustym sloganem. Raport wskazuje też, które firmy nie są w tym zakresie transparentne – dodaje Rawicki.
Mniej klatek, więcej jaj
Zmiany w branży handlowej, spożywczej i HoReCa wpływają na to, w jaki sposób utrzymywane są w Polsce kury nioski. Z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii wynika, że udział chowu klatkowego w Polsce spadł obecnie do niecałych 67%, podczas gdy jeszcze w 2014 roku wynosił ponad 87%. Jednocześnie według Głównego Urzędu Statystycznego polska produkcja jaj konsumpcyjnych w 2023 roku wzrosła wobec poprzedniego roku o prawie 900 tys. sztuk. Spożycie jaj na jednego mieszkańca także odnotowało znaczący wzrost – o 27 sztuk, osiągając średnio 179 sztuk na osobę rocznie.
W Polsce na potrzeby produkcji jaj utrzymuje się do 54 mln kur niosek. W 2023 roku polskie kury zniosły niemal 11 miliardów jaj konsumpcyjnych, a Polska zajmuje piąte miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby produkowanych jaj. Jest też drugim (po Holandii) największym eksporterem jaj w UE – zagraniczny handel polskimi jajami jest wart ok. 471 milionów euro i obejmuje ok. 238,5 tys. ton, co stanowi ok. 40% całej produkcji.
Na poziomie europejskim udział chowu klatkowego systematycznie spada – w 2023 roku tylko 39,2% kur w UE było utrzymywanych w klatkach.
Polacy przeciwni utrzymywaniu kur w klatkach
Według najnowszego badania Biostat z grudnia 2024 roku ponad dwie trzecie (69%) Polaków opowiada się za wprowadzeniem zakazu chowu klatkowego kur niosek. Aż 80,8% społeczeństwa uważa, że chów klatkowy nie zapewnia kurom odpowiednich warunków do życia, a 71,8% przy zakupie jaj zwraca uwagę na sposób ich pozyskania. Jednocześnie 78,4% Polaków oczekuje, że firmy, które zobowiązały się do rezygnacji z jaj klatkowych, będą transparentnie informować o postępach.
– Polacy coraz bardziej świadomie podchodzą do swoich wyborów zakupowych i oczekują, że produkty będą powstawać z poszanowaniem dobrostanu zwierząt. To wyraźny sygnał dla branży, że rezygnacja z jaj klatkowych nie jest już tylko kwestią etyki, ale staje się standardem rynkowym – mówi Maria Madej, menadżerka ds. zmian rynkowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki.
Raport dostępny jest na stronie: www.przyszloscdlazwierzat.pl/wycofanie-jaj-klatkowych.
Branża handlowa
– Zawartość jaj z chowu alternatywnego jest jednym z istotnych kryteriów doboru dostawców produktów marki własnej Stokrotki. Obecnie jesteśmy w trakcie wdrażania 11 nowych artykułów zawierających jaja z chowu ściółkowego. Zmiany te będą wpływać na znaczne zwiększenie procentowego udziału produktów zawierających jaja z chowu alternatywnego w produktach marki własnej – mówi o działaniach Stokrotki Daria Raganowicz, menadżerka ds. PR i Komunikacji Zewnętrznej.
– Jeśli chodzi o najważniejsze doświadczenia w procesie, kluczowa była ścisła współpraca z dostawcami i przygotowanie się do zmiany – mówi Patrycja Kamińska, PR Manager w Netto Polska. – Rezygnacja z jaj klatkowych wywołała potrzebę zwiększenia dostępności innych rodzajów jaj, oferując rozpiętość cenową dla tej kategorii, którą wspólnie z naszymi partnerami zapewniliśmy klientom. Pozytywny odbiór ze strony klientów sprawił, że zaczęliśmy przygotowywać się do procesu rezygnacji z jaj klatkowych jako składników marek własnych – dodaje.