Prezydent USA Donald Trump chce powołać Radę Pokoju.
Do niej zaprosił, m.in. zbrodniarza wojennego Putina, (Łukaszenkę, Erdogana czy Orbana – to przyjaciele prezydenta Rosji).
W dokumencie założycielskim Rady Pokoju zapisano, że jej pierwszym szefem będzie Donald Trump. Zaś fundusze założycielskie prawdopodobnie trafiłyby bezpośrednio do kieszeni prezydenta USA.
Polityk Dariusz Rosatti napisał:
„Prezydent Trump powołuje Radę Pokoju. Zaprosił do niej ponad 60 przywódców z całego świata, w tym Putina, Łukaszenkę i Orbana. Stałe miejsce w RP kosztować ma 1 mld $. Prezydent USA powołuje taki własny ONZ, którym on będzie rządził.
Udział w RP ma być obowiązkowy, a odmowa uczestnictwa kosztuje. Prezydent Francji odmówił, więc Trump zagroził nałożeniem 200-procentowych cel na francuskie wina i szampany.
Nie odmówili natomiast Putin i Łukaszenka, których Trump wyciąga z międzynarodowej izolacji. Ale przyznacie, Putin w Radzie Pokoju to oksymoron, dziwoląg. Gość który codziennie bombarduje cywilne cele na Ukrainie i codziennie zabija dziesiątki ludzi, w tym kobiet i dzieci, jest doproszony do Trumpowej świty, która ma zadbać o pokój w Gazie. Pusty śmiech ogarnia. Oczywiście w gronie wybranych „radców pokoju” nie ma prezydenta Ukrainy.
Zaproszenie otrzymał natomiast prezydent Nawrocki. I chyba nie bardzo wie co z tym fantem zrobić. Z jeden strony trudno odmówić prezydentowi USA, patronowi i idolowi antyeuropejskiej prawicy. Z drugiej strony zasiadanie przy jednym stole ze zbrodniarzem wojennym ściganym przez Międzynarodowy Trybunał Karny to jednak byłby dość nieoczekiwany „reset” stosunków z Rosją. Na tym tle blednie słynny spacer Tuska z Putinem molo w Sopocie. Ciekawe co na to szef prezydenckiego BBN minister Cenckiewicz?
Na wszelki wypadek Kancelaria Prezydenta poprosiła o opinię polski MSZ. To precedens, bo dotychczas PKN robił w polityce zagranicznej co chciał. Ale to zwykłe dupokryjstwo. Jeśli MSZ poprze udział Polski w Radzie Pokoju, to Nawrocki zwali odpowiedzialność za kontakty z Putinem na rząd. A jeśli MSZ odradzi, oskarży rząd o podważanie sojuszu z USA.
Prezydent Nawrocki ma niewiele czasu na namysł, bo Trump chce powołać Radę Pokoju już w tym tygodniu przy okazji Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Albo zgodzi się zasiąść przy jednym stole z Putinem i Łukaszenką (ku uciesze Konfederacji i zespołu Brauna), albo skorzysta z okazji żeby pokazać suwerenność Polski, o której przecież mówi nieustannie.”
Rada Ministrów wysłuchała informacji Ministra Spraw Zagranicznych w sprawie propozycji „Karty Rady Pokoju” ze szczególnym uwzględnieniem art. 89 ust. 1 Konstytucji RP – przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do organizacji międzynarodowej wymaga ratyfikacji odpowiedniej umowy międzynarodowej za zgodą Parlamentu wyrażoną w ustawie.
Rada Ministrów wysłuchała informacji wicepremiera Sikorskiego na temat propozycji prezydenta Trumpa. Artykuł 89. Konstytucji RP jasno mówi, że udział Polski w organizacji bądź umowie międzynarodowej wymaga zgody rządu i procesu ratyfikacji przez Sejm. Zgoda Rady Ministrów jest uzależniona od pogłębionej analizy propozycji.
Donald Tusk:
„Przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm. Rząd kierować się będzie wyłącznie interesem i bezpieczeństwem państwa polskiego. I nikomu nie damy się rozegrać.”
Szef BPM: Prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie do Rady Pokoju
Szef Biura Polityki Międzynarodowej przekazał, że Nawrocki otrzymał zaproszenie z Białego Domu do udziału w pracach Rady Pokoju, która miałaby zająć się sytuacją w Strefie Gazy.
– Oczywiście jest to wyróżnienie dla Polski, że spośród dwustu krajów akurat Polska jest zapraszana – ocenił minister.
Szef BPM podkreślił, że prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wystosował zaproszenie do sześćdziesięciu przywódców. Odnosząc się kontrowersji jakie budzi fakt, że w gremium może zasiąść także Władimir Putin i Aleksander Łukaszenka minister odparł, że to „strona amerykańska decyduje o składzie”.
– Prezydent Karol Nawrocki i inni liderzy zaproszeni są do współpracy na trzy lata – mówił Marcin Przydacz, dodając, że można zagwarantować sobie dłuższą kadencję poprzez partycypację finansową.
Dodał, że propozycję udziału w pracach Rady Pokoju otrzymali, m.in. prezydent Turcji, premier Wielkiej Brytanii, czy też premier Kanady.
Minister przekazał, że do Ministerstwa Spraw Zagranicznych zostało wystosowane pismo z prośbą o opinię w sprawie udziału Polski w pracach tego gremium. – W oczywisty sposób konieczna jest tutaj współpraca – dodał.
Marcin Przydacz przypomniał w rozmowie, że według konstytucji przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej możliwe jest poprzez „małą ratyfikację, czyli uchwałę Rady Ministrów, albo dużą [poprzez podpis] prezydent za zgodą wyrażoną w ustawie”. – Sejm musiałby się tu wypowiedzieć – wyjaśnił.
Podkreślił, że sprawa będzie szczegółowo omawiana w czasie Forum Ekonomicznego w Davos, na które wczoraj przybył prezydent Karol Nawrocki. – Czas jest tutaj kluczowy, bo jak wiemy Amerykanie przez najbliższe dni chcą o tym dyskutować, więc liczymy na to, że prace eksperckie w rządzie nieco przyspieszą – zaznaczył.
Dodał również, że Polska musi zająć stanowisko w tej sprawie, dlatego ma nadzieję, że „rząd podejdzie do tego odpowiedzialnie, a nie w duchu wewnętrznych politycznych niesnasek”.
– Z jednej strony jest to oczywiście wyróżnienie dla Polski, że spośród dwustu krajów akurat Polska jest zapraszana. Z drugiej strony jak wiemy niesie to pewnego rodzaju ryzyka – ale patrzyłbym na ryzyka związane z samą sytuacją na Bliskim Wschodzie, dlatego też trzeba z chłodną głową do tego podejść – przekonywał minister.
Lista potencjalnych członków Rady Pokoju
- Albania
- Argentyna
- Arabia Saudyjska
- Australia
- Austria
- Bahrajn
- Białoruś
- Brazylia
- Cypr
- Egipt
- Finlandia
- Francja
- Grecja
- Hiszpania
- Holandia
- Indie
- Indonezja
- Irlandia
- Izrael
- Japonia
- Jordania
- Kanada
- Katar
- Kazachstan
- Komisja Europejska
- Korea Południowa
- Maroko
- Niemcy
- Nowa Zelandia
- Norwegia
- Oman
- Pakistan
- Paragwaj
- Polska
- Portugalia
- Rumunia
- Rosja
- Singapur
- Słowenia
- Szwecja
- Szwajcaria
- Tajlandia
- Turcja
- Ukraina
- Uzbekistan
- Węgry
- Wielka Brytania
- Wietnam
- Włochy
- Zjednoczone Emiraty Arabskie



