Większość rozstawionych zawodników awansowało do ćwierćfinałów turnieju PZT Polish Tour – Narodowego Pucharu Polski, rozgrywanego na kortach Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu.
We wtorek swoje mecze wygrali faworyci m.in. Kamil Majchrzak, Kacper Żuk, Magdalena Fręch, czy Maja Chwalińska.

Pewne zwycięstwo odniósł rozstawiony z numerem pierwszym Kamil Majchrzak. Piotrkowianin w swoim drugim meczu po przerwie wygrał z 17-letnim Aleksandrem Orlikowskim 6:1, 6:2. W środowym ćwierćfinale spotka się z turniejową „siódemką” Wojciechem Markiem.
Prawdziwy come back w meczu z Kamilem Gajewskim zaliczył Daniel Michalski. Reprezentant warszawskiej „Mery” po wygraniu pierwszego seta 6:4, w drugiej partii bardzo szybko przegrał cztery kolejne gemy. Kiedy wszyscy kibice szykowali się już na trzeci set – Michalski niespodziewanie odwrócił losy pojedynku i ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 6:4, 6:4.
– Cieszę się, że wygrałem, ale z pewnością nie był to mój najlepszy mecz. W drugim secie bardzo szybko zrobiło się 0:4, choć na całe szczęście równie szybko udało mi się wrócić do stanu 4:4 i wtedy już wiedziałem, że mecz będzie mój – skomentował po spotkaniu Michalski.
W środowej ¼ finału wrocławskiego turnieju dojdzie do trzeciego z rzędu pojedynku mistrza z wicemistrzem Polski. Oprócz wymienionego wcześniej Michalskiego, swoje spotkanie wygrał również Paweł Ciaś. – Chciałbym zagrać lepiej niż w Szczecinie i na pewno wyjdę do tego meczu z bardziej bojowym i agresywnym nastawieniem – zapowiedział przed środowym rewanżem rozstawiony z numerem trzecim Michalski.
Stawkę ćwierćfinalistów uzupełnią: Kacper Żuk (szesnasta wygrana z rzędu), Michał Dembek, Jan Zieliński oraz Maciej Rajski, który w meczu z Mateuszem Terczyńskim nie stracił nawet jednego gema.
W turnieju kobiet – za wyjątkiem Julii Oczachowskiej – wszystkie rozstawione tenisistki stanęły na wysokości zadania. Turniejowa „siódemka” dość niespodziewanie uległa 19-letniej Aleksandrze Jeleń 4:6, 4:6.
Faworytki turnieju nie miały dziś większych problemów. Magdalena Fręch, Maja Chwalińska, Anastazja Szoszyna, Martyna Kubka i Paula Kania-Choduń odniosły zwycięstwa po jednostronnych meczach, a żadna z nich nie straciła we wtorek więcej niż dwóch gemów.
W najlepszej ósemce turnieju zagra także Stefania Rogozińska-Dzik, która we wtorek obchodziła dziewiętnaste urodziny. Solenizantka wygrała w dwóch setach (6:3, 6:4) z 15-letnią Zuzanną Pawlikowską i w ćwierćfinale spróbuje zrewanżować się Martynie Kubce za wysoką porażkę ze Szczecina.
– Bardzo się cieszę z dzisiejszej, urodzinowej wygranej. Jutro czeka mnie rewanż z Martyną. W tamtym spotkaniu zaprezentowałam się słabo, można wręcz powiedzieć, że nie było mnie na korcie. Teraz jestem dużo lepiej przygotowana i w środę zamierzam powalczyć o zwycięstwo – powiedziała zawodniczka z Warszawy.
Stawkę ćwierćfinalistek uzupełnia Weronika Falkowska.