W poniedziałek 23 marca 2026 roku o godz. 10.00 przed Sądem Rejonowym Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, Al. Marcinkowskiego 32, w sali nr 22 odbędzie się rozprawa Jakuba G.
To on wraz z Łukaszem Sz. i Mateuszem. S. wdarli się do Traperskiej Osady w Bolechówku w celu zgwałcenia przez Łukasza S. strusia Zenka.
Łukasz S. został nieprawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu z 2 marca 2026 roku skazany na karę 4 lat pozbawienia wolności oraz 15 lat zakazu posiadania zwierząt za znęcanie się nad strusiem Zenkiem ze szczególnym okrucieństwem. Za wszystkie 21 czynów usłyszał karę łączną 7 lat pozbawienia wolności. Sprawę pozostałych dwóch uczestników zdarzenia wyłączono do osobnych postępowań.
W poniedziałek rusza proces Jakuba G. , który całe zdarzenie filmował. Początkowo wszystkim trzem mężczyznom postawiono zarzut wdarcia się na teren Traperskiej Osady i znęcania się nad strusiem ze szczególnym okrucieństwem. Jednak po zmianie prokuratora prowadzącego sprawę, doszło do zmiany zarzutów w przypadku Jakub G. i Mateusza S.
Prokurator zarzucił im wyłącznie naruszenie miru domowego w postaci wdarcia się na teren osady. Z tym rozstrzygnięciem nie zgadza się adwokat Katarzyna Topczewska, pełnomocnik Jarosława Tylkowskiego (właściciela strusia), która w poniedziałek będzie domagać się cofnięcia aktu oskarżenia i przekazanie sprawy prokuratorowi w celu uzupełnienia zarzutów.
Absolutnie nie zgadzam się z przyjętą przez Prokuratora kwalifikacją prawną czynu. Jak wykazało postępowanie dowodowe, Jakub G., zanim udał się do Traperskiej Osady z pozostałymi oskarżonymi, najpierw całe zdarzenie z Łukaszem Sz. planował. Jak wynika z korespondencji pomiędzy oskarżonymi, ujawnionymi przez Sąd podczas rozprawy Łukasza Sz., oboje mężczyźni ustalali, co Łukasz Sz. zrobi strusiowi. Z korespondencji tej wynika, że Łukasz Sz. miał strusia zgwałcić, a gdyby stawiał opór to go zabić. Jakub G. zobowiązał się podczas rozmowy do wzięcia maczety, którą policja przy nim finalnie zatrzymała. Wiedział zatem doskonale po co udaje się do Traperskiej Osady, a całe zdarzenie nagrywał. W mojej ocenie to współsprawstwo lub co najmniej pomocnictwo w znęcaniu się nad tym biednym zwierzęciem – wyjaśnia adwokat Katarzyna Topczewska.

Jeśli Sąd tego wniosku nie uwzględni to przeprowadzi postępowanie dowodowe. Brak zmiany kwalifikacji prawnej czynu może poważnie zaważyć na karze, bo za samo naruszenie miru, oskarżony zapewne usłyszy wyrok znacznie niższy niż za współudział w znęcaniu się nad zwierzęciem.
Pobudki, które kierowały oskarżonym Łukaszem S., aby zwierzęciu zrobić krzywdę są tak bulwersujące i ohydne, że trudno uwierzyć, że ktoś mógł w ogóle pomyśleć, żeby zrobić coś takiego zwierzęciu. Taka sprawa nie miała jeszcze precedensu w polskim sądzie i Sąd wymierzając karę to dobitnie pokazał – w tej sprawie zapadła jedna z najwyższych kar za znęcania się nad zwierzętami – aż 4 lata pozbawienia wolności. Nie można pozwolić, aby człowiek, który umawiał się na popełnienie tak okrutnego czynu, nagrywał go i nie reagował na cierpienie Zenka, odpowiadał tylko za przecięcie siatki w zagrodzie – dodaje Katarzyna Topczewska.
Poseł Łukasz Litewka napisał:
„SKANDAL!
Rusza proces Jakuba G. czyli kolegi Łukasza Sz. – mężczyzny, który wdarł się do domu Strusia Zenka, zgwałcił go i katował całą noc.
Łukasz Sz. wyląduje w więzieniu na lata, ale wobec jego kolegi zmieniono zarzut z współudziału na ZAKŁÓCENIE MIRU DOMOWEGO!
Uwaga: Jakub G. wymieniał się smsami z kolegą zoofilem, gdzie umawiali się, co zrobią bezbronnemu zwierzęciu. Zoofil poinformował kolegę, że jeśli struś będzie stawiać opór podczas gwałtu, to poderżnie mu gardło maczetą. Ten drugi miał wszystko nagrać.
Jakub G. wiedział o wszystkim, zamiast ratować, wybrał śmierć w męczarniach.
Przeciął siatkę, trzymał maczetę gdy kolega… i nagrywał stosunek z pobitym i umęczonym strusiem.
Wysoki Sądzie, do jasnej cholery, to nie jest zakłócanie miru domowego, a przyzwolenie i współudział w bestialstwie.
Nikt normalny nie robi takich rzeczy!
Tak wyglądała głowa Zenka gdy go odnaleziono.
Wysoki Sądzie, proszę przed poniedziałkową rozprawą jeszcze raz obejrzeć ten film – są tam dzikie zwierzęta i Zenek.”



