PIŁKA RĘCZNAREPREZENTACJA

Polscy szczypiorniści z awansem na mistrzostwa świata 2027!

Piłka ręczna

To były wspaniałe emocje! Reprezentacja Polski mężczyzn prowadzona przez selekcjonera Jotę Gonzaleza zwycięsko zremisowała w niedzielę z Austrią w Olsztynie (30:30) w meczu rewanżowym 3. rundy eliminacji Mistrzostw Świata 2027.

Taki wynik oznacza, że biało-czerwoni przypieczętowali swój 19. awans na mundial i w styczniu przyszłego roku wezmą udział w turnieju rozgrywanym w Niemczech.

Polska – Austria 30:30 (13:17)

Polska: Wałach, Jastrzębski – Daszek 4, Jędraszczyk 7, Olejniczak 1, Sićko 5, Pietrasik 1, Widomski 4, Syprzak 3, Moryto 4, Jarosiewicz, M. Gębala, Tomczak, Czapliński 1, T. Gębala, Jankowski.

Austria: Bergmann, Mostl – Mahr, Sager, Frimmel 4, Belos 2, Herburger 7, Zivković 2, Fritsch, Bilyk 4, Wagner 4, Nigg 4, Kofler 3, Hutecek, Lastro, Miskovez.

Piłka ręczna. Polska – Austria (fot. Jerzy Stankowski/ZPRP)

Niedzielne popołudnie było momentem prawdy dla męskiej reprezentacji Polski. Rewanżowe starcie z Austrią miało rozstrzygnąć, która z tych drużyn wywalczy awans na Mistrzostwa Świata 2027. Dla biało-czerwonych była to szansa na 19. w historii występ w mundialu.

Podopieczni Joty Gonzaleza przystępowali do meczu w dobrych nastrojach. W środowym spotkaniu rozegranym w Grazu Polacy po wielkich emocjach pokonali Austriaków 26:25, a bohaterem końcówki został Maciej Gębala, który zdobył zwycięską bramkę w ostatnich sekundach meczu. Tym razem na korzyść biało-czerwonych przemawiać miało także wsparcie kompletu publiczności w Hali Urania.

Przed rewanżem sytuacja była jasna – każdy remis lub zwycięstwo dawały naszej drużynie przepustkę na mundial. W przypadku jednobramkowej wygranej Austrii o awansie miała zdecydować seria rzutów karnych, ponieważ regulamin nie przewidywał dogrywki. Zwycięstwo gości różnicą co najmniej dwóch trafień premiowałoby natomiast Austriaków.

Hiszpański selekcjoner naszej kadry zdecydował w niedzielę, że w imię przysłowia, że zwycięskiego składu nie zmienia się, postawił na tę samą “szesnastkę”, co w pierwszym meczu. Poza kadrą meczową pozostali więc Piotr Mielczarski i Filip Michałowicz.

Na 180 sekund przed końcem na tablicy widniał remis 29:29, ale chwilę później Philipp Wagner wyprowadził Austrię na prowadzenie 29:30. Odpowiedź Polaków była natychmiastowa – rzut karny miał Kamil Syprzak, ale nie zdołał pokonać bramkarza. Do końca pozostawała minuta przy stanie 29:30.

Na 30 sekund przed syreną Austria była jeszcze przy piłce, jednak fenomenalną interwencją popisał się Marcel Jastrzębski. Po chwili selekcjoner Jota González wziął czas i rozrysował ostatnią akcję. Piłka trafiła do Michała Daszka, który zdobył bramkę na wagę zwycięskiego remisu 30:30. Bohaterem spotkania został jednak bez wątpienia Marcel Jastrzębski – MVP meczu.

Reprezentacja Polski mężczyzn w piłce ręcznej (fot. Jerzy Stankowski/ZPRP)

Tym samym, biało-czerwoni przypieczętowali swój 19. awans na mistrzostwa świata i w styczniu przyszłego roku wezmą udział w turnieju rozgrywanym w Niemczech!

Co ciekawe, mistrzostwa świata to impreza, na której historycznie osiągaliśmy największe sukcesy w dziejach polskiej piłki ręcznej, tj. srebrny medal w 2007 roku oraz trzy brązowe medale w latach 1982, 2009 i 2015. Niestety, w ostatniej edycji mistrzostw, rozegranej w Danii, Norwegii i Chorwacji, Polacy spisali się poniżej oczekiwań i zajęli odległe 25. miejsce. Motywacja, by jak najszybciej poprawić ten rezultat, będzie zatem jeszcze większa!

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button