POLITYKAPOLSKA

PiS chce przełożyć wybory samorządowe. Paweł Nowakowski: To kalkulacja polityczna, nie logistyka

Wybory w Polsce

15 września posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli w Sejmie projekt ustawy wydłużający obecną kadencję samorządów.

Miałaby ona trwać aż do 30 kwietnia 2024 roku. Tym samym wybory samorządowe odbyłyby się nie jesienią 2023 roku a wiosną 2024 roku, czyli ok. pół roku później. Uzasadnienie? Jesienny termin ma kolidować z wyborami parlamentarnymi. Kiedy Sejm zajmie się projektem ustawy?

Obecna kadencja samorządów, czyli wójtów, burmistrzów, prezydentów miast a także rad miejskich, gminnych, powiatów oraz sejmików i zarządów województw trwa i tak rok dłużej niż poprzednie – pięć, zamiast czterech lat. Poprzednie wybory przeprowadzono 21 października 2018 roku, więc kolejne powinny odbyć się jesienią 2023 r. Wówczas wypadają jednak także wybory samorządowe, gdyż kończy się czteroletnia kadencja Sejmu i Senatu. Z kolei wiosną 2024 roku przypada termin wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Przesunięcie wyborów samorządowych – „kalkulacja polityczna, nie logistyka”

Posłowie PiS przekonują, że przeprowadzenie w podobnym czasie wyborów parlamentarnych i samorządowych byłoby trudne logistycznie.

– W moim odczuciu nie jest to realny problem. Pamiętajmy, że obecny rząd przyzwyczaił nas do tego, że raczej bagatelizuje takie sytuacje i jest przy nich bardzo odważny. Przecież podczas pandemii w 2020 r. miał w planach bezprecedensowe rozwiązanie, czyli przeprowadzenie wyborów prezydenckich w formie korespondencyjnej. Dlatego, zamiast problemów logistycznych, doszukiwałbym się tu raczej chłodnej kalkulacji politycznej – dr Paweł Nowakowski z Instytutu Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Zdaniem politologów ewentualne przesunięcie wyborów samorządowych nie powinno mieć wpływu na ich wyniki. Może jednak zaburzać prowadzone przez samorządy projekty i inwestycje.

– Nie ma co ukrywać, że wiele działań prowadzonych przez samorządy jest obliczone na czas danej kadencji. Dlatego odroczenie wyborów o pół roku może zachwiać pewną płynnością, jeśli chodzi o ocenę funkcjonowania instytucji i niektórych projektów. Pytanie, co z tym dodatkowym okresem sześciu miesięcy zrobić? Trudno bowiem zaczynać nowe projekty tuż przed wyborami. Pod tym kątem to może być dla samorządowców trudne – dodaje Nowakowski.

Kiedy nowa data wyborów samorządowych?

Projekt ustawy zgłoszonej przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, który ma być procedowany na kolejnym posiedzenie Sejmu (posłowie zajmą się nim podczas posiedzenia zaplanowanego na 28 i 29 września), zakłada, że kolejne wybory samorządowe odbędą się 31 marca lub 7, 14 albo 21 kwietnia 2024 r. Dokładną datę mielibyśmy poznać w styczniu 2024 roku, po konsultacjach z Państwową Komisją Wyborczą.
(UMW)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sprawdź również
Close
Back to top button