PIŁKA RĘCZNAREPREZENTACJA

Piłka ręczna. Kadrowicze zakończyli zgrupowanie we Władysławowie

Kadry męskie i kobiece w szczypiorniaka po pierwszych zgrupowaniach

W COS OPO Cetniewo odbyły się zgrupowania reprezentacji Polski w piłce ręcznej.

Selekcjoner Patryk Rombel miał do swojej dyspozycji wszystkich powołanych graczy. We Władysławowie ćwiczyli zawodnicy drugiej reprezentacji prowadzonej przez Michała Skórskiego.

Podczas konsultacji w Cetniewie dużo czasu poświęcono na pracę nad schematami taktycznymi, doskonalenie systemów gry w obronie i ataku.

Biało-Czerwoni przebywali w nadmorskim ośrodku do 25 czerwca.

Biało-czerwoni przygotowują się do jesiennych meczów eliminacji do mistrzostw Europy, w których zmierzą się na wyjeździe ze Słowenią i w Polsce z Holandią. Oprócz Słoweńców i Holendrów do grupy z biało-czerwonymi trafili także Turcy.

Na zgrupowanie do ośrodka COS w Cetniewie przyjechało 21 zawodników. Wśród nich jest tylko jeden gracz z klubu zagranicznego – Paweł Paczkowski z węgierskiego Telekomu Veszprem.

Biało-czerwoni nie ukrywają, że brakowało im wspólnych treningów. – Bardzo tęskniłem za piłką ręczną. Nie widzieliśmy się z kolegami przez trzy miesiące, więc fajnie odświeżyć znajomości i razem ćwiczyć – mówi 18-letni Michał Olejniczak, który przebojem wdarł się do reprezentacji.

Rombel twierdzi, że forma zawodników, biorąc pod uwagę trzymiesięczną przerwę w treningach, nie jest zła. – Mieliśmy pełny monitoring, byliśmy w kontakcie zarówno z zawodnikami, jak i trenerami klubowymi. Zawodnicy mieli plany treningowe i po testach, które przeprowadziliśmy już w Cetniewie widać, że pracowali. Ich poziom nie jest tak zły, jak można się było spodziewać, choć wiadomo, że po tak długim rozbracie z boiskiem niektóre wskaźniki mocno spadły – wyjaśnia selekcjoner.

W trakcie zgrupowania na świat polskiej piłki ręcznej spadła wiadomość o kłopotach PGE VIVE Kielce, siedemnastokrotnego mistrza Polski, który od 2012 roku ani razu nie zszedł z najwyższego miejsca na ligowym podium. Prezes klubu i jednocześnie właściciel VIVE Bertus Servaas poinformował, że z powodu kłopotów finansowych po pandemii koronawirusa firma wycofuje się ze sponsorowania drużyny.

– Musimy spojrzeć na to szerzej. Firma VIVE miała straty związane z koronawirusem, zresztą kto ich nie miał? Sponsoring to jest część wydatków na marketing, a marketing nie powinien przewyższać wydatków na pracowników firmy. Rozumiem prezesa, że dobro firmy, pracowników i ich rodzin jest dla niego ważniejszy. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy – mówi Gębala.

– W Kielcach i całym województwie świętokrzyskim piłka ręczna była zawsze numerem jeden. Kilkanaście mistrzostw Polski, zwycięstwo w Lidze Mistrzów, to były wielkie sukcesy. Wierzę, że nikt nie powoli na to, aby ten klub upadł – dodaje Szmal, wieloletni zawodnik kieleckiej drużyny.

W sierpniu na obiektach COS w Cetniewie tradycyjnie odbędzie się lekkoatletyczny Festiwal Rzutów im. Kamili Skolimowskiej. – Ta impreza na stałe wpisała się do kalendarza naszego ośrodka. Pragną przypomnieć, że podczas zawodów w 2016 roku padł rekord świata Anity Włodarczyk w rzucie młotem. To będzie wyjątkowa chwila, bo po dłuższej przerwie będziemy mogli zaprosić mieszkańców i turystów, by zobaczyli wielki sport, za którym przecież wszyscy bardzo tęsknią – dodaje dyrektor ośrodka w Cetniewie.

Zaś biało-czerwone trenowały we Władysławowie do 14 czerwca.

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close