Od zwycięstwa kwalifikacje do EuroBasketu 2027 rozpoczęła reprezentacja Polski kobiet.
W hali GOPASS Arena biało-czerwone pokonały Słowację 62:55, kontrolując spotkanie od pierwszych minut zawodów. Z double-double mecz zakończyła Stephanie Mavunga (15 pkt i 10 zbiórek).
Być może było to najważniejsze spotkanie tej części eliminacji. Mecz, który nie tylko otwierał batalię o awans do mistrzostw Europy 2027, ale także z potencjalnie najtrudniejszym rywalem w pierwszej fazie zmagań – także z uwagi na ranking FIBA.
Sztab szkoleniowy naszej KoszKadry od początku przekonywał, że ma przygotowany konkretny plan na wtorkowe zawody. Jednym z atutów naszego zespołu miała być siła fizyczna, którą udało się wykorzystać zwłaszcza w obronie.
Kolejne dwa mecze listopadowych kwalifikacji do EuroBasketu nasza drużyna rozegra w Sosnowcu. Spotkania odbędą się 15 i 18 listopada w hali ArcelorMittal Park. Bilety są dostępne na stronie eBilet.pl.
W rundzie rewanżowej, która zaplanowana jest na listopad, Polki czekają mecze wyjazdowe z Cyprem, Rumunią oraz w roli gospodarza ze Słowacją.
Pierwsza faza eliminacji rozgrywana jest w siedmiu grupach, z których sześć liczy cztery zespoły, a jedna trzy. Awans do dalszego etapu uzyskają po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy oraz trzy z trzecich miejsc z najlepszym rozstawieniem, ustalonym zgodnie z oficjalnymi przepisami FIBA.
W drugim spotkaniu grupy C Rumunia pokonała Cypr 75:62.
Słowacja – Polska 55:62 (13:18, 7:17, 11:12, 24:15)
Polska: Liliana Banaszak 15, Stefanie Mavunga 15, Anna Makurat 8, Weronika Telenga 6, Kamila Borkowska 5, Amalia Rembiszewska 5, Julia Niemojewska 3, Aleksandra Wojtala 3, Aleksandra Mielnicka 2, Klaudia Gertchen 0.
Reprezentacja Polski kobiet ponownie zagra w Sosnowcu
Reprezentacja Polski seniorek po 12 latach chce wrócić na mistrzostwa Europy. W poprzednich kwalifikacjach do EuroBasketu biało-czerwonym do awansu zabrakło niewiele, dlatego prowadzony przez Karola Kowalewskiego zespół zrobi bardzo dużo, aby powrócić na europejskie salony. Start batalii o EuroBasket 2027 już w listopadzie, a dwa mecze nasza żeńska KoszKadra rozegra w Sosnowcu.
Od rozpoczynających się w listopadzie kwalifikacji FIBA, czyli Międzynarodowa Federacja Koszykówki zmodernizowała system walki o najważniejsze reprezentacyjne rozgrywki w Europie. Zgodnie z założeniami nowy format ma wyrównać szanse i obejmuje cztery okresy eliminacyjne, podzielone na dwa etapy.
W pierwszej fazie rywalizacji drużyny narodowe trafiły do siedmiu grup, z których sześć liczy cztery zespoły, a jedna trzy. Nasza kadra kobiet znalazła się w grupie C, w której rywalizować będzie z Cyprem, Rumunią oraz Słowacją.
Awans do dalszego etapu uzyskają po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy oraz trzy z trzecich miejsc z najlepszym rozstawieniem, ustalonym zgodnie z oficjalnymi przepisami FIBA. Ta faza kwalifikacji zaplanowana została na listopad 2025 oraz marzec 2026.
Biało-czerwone zmagania rozpoczną od wyjazdowego meczu w Bratysławie (12 listopada), by następnie przenieść się do Sosnowca, gdzie 15 listopada rozegrane zostanie spotkanie z Rumunią a trzy dni później z Cyprem. W rundzie rewanżowej Polki czekają mecze wyjazdowe z Cyprem oraz Rumunią oraz w roli gospodarza ze Słowacją.

Zespoły, które nie wywalczą awansu do drugiego etapu grać będą w prekwalifikacjach do EuroBasketu 2029, pozostałe 17 reprezentacji rywalizować będzie zaś w drugiej rundzie. W tej części kwalifikacji dołączą Czechy, Francja, Hiszpania, Niemcy, Turcja, Węgry oraz Włochy, które w marcu 2026 wezmą udział w eliminacjach do mistrzostw świata.
Przed drugą częścią kwalifikacji odbędzie się losowanie grup, uwzględniające ranking FIBA. W sześciu czterodrużynowych grupach o EuroBasket 2027 rywalizować będzie łącznie 24 drużyn narodowych. Miejsce w mistrzostwach Europy wywalczą po dwie najlepsze w każdej grupie. Okienka reprezentacyjne przewidziano na listopad 2026 oraz luty 2027.
Eurobasket 2027 odbędzie się w Belgii, Finlandii, Litwie oraz Szwecji. Te reprezentacje mają już zapewnione miejsce w turnieju głównym, co nie oznacza jednak, że nie będą rywalizowały wcześniej na boisku. Zgodnie z przyjętym przez FIBĘ już wcześniej systemem te reprezentacje trafiły do grupy H, gdzie czekają je bezpośrednie mecze, odbywające się w tych samych terminach co kwalifikacje.
Prowadzony przez Karola Kowalewskiego zespół w poprzednich kwalifikacjach w bardzo trudnej grupie C uplasował się na trzecim miejscu. Polki rywalizowały z broniącą tytułu Belgią, która w 2025 roku także sięgnęła po złoto, młodą, ale mocną Litwą oraz Azerbejdżanem. Kwalifikacje Polki zakończyły z bilansem 3-3, na ich otwarcie pokonując m.in. Belgię. Z Litwinkami biało-czerwone przegrały w Katowicach po dogrywce oraz w Wilnie zaledwie trzema punkami.



