Poseł z Sosnowca zginął w wypadku drogowym podczas jazdy rowerem.
36-latek około godz. 13:20 jechał rowerem ulicą Kazimierską między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem. To tam doszło do zderzenia z samochodem. Zginął na miejscu.
57-letni kierujący samochodem prawdopodobnie zasnął za kierownicą, potem zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z rowerzystą.
Kierowca samochodu był trzeźwy.
Lewica napisała:
„Nie ma słów, które wyrażą żal i ból, z jakim przyjmujemy dziś wiadomość o tragicznej śmierci naszego Przyjaciela, posła Łukasz Litewka.
Dziś Polska straciła człowieka o wielkim, otwartym sercu i polityka oddanego walce o prawa najsłabszych. Łukasz był uosobieniem dobra. Nigdy nie przechodził obojętnie obok czyjejś krzywdy, zawsze był pierwszy w niesieniu pomocy, zawsze uważny na potrzeby innych, zawsze autentyczny.
Odszedł w sposób, z którym nie potrafimy się pogodzić. Zginął w tragicznym wypadku, jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód.
Łukaszu, dziękujemy Ci za Twoją pracę, energię, za Twoją ogromną wrażliwość i za to, że pokazywałeś nam, jak być lepszymi ludźmi. Twoja nieobecność pozostawi pustkę, której nic nie wypełni. Będziemy walczyć o Twoje dziedzictwo.
Łączymy się w ogromnym bólu z Twoją rodziną oraz wszystkimi Bliskimi. Jesteśmy z Wami w tym niewyobrażalnie trudnym czasie.”



