Prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości na Zamku Królewskim powołał członków w skład Rady Nowej Konstytucji przy prezydencie RP.
To pierwsze powołania do rady.
Akty powołania do Rady Nowej Konstytucji przy prezydencie odebrali:
- Marek Jurek
- Ryszard Legutko
- Anna Łabno
- Ryszard Piotrowski
- Barbara Piwnik
- Julia Przyłębska
- Józef Zych
W skład rady powołani zostali również: Piotr Andrzejewski, Zdzisław Krasnodębski, Jacek Majchrowski.
- Julia Przyłębska to ta od demontażu Trybunału Konstytucyjnego i demontażu państwa prawa. Jako pełniąca obowiązki prezesa TK walczyła dla PiS z aktualną Konstytucją, ma wprawę w jej bezczelnym łamaniu.
- Anna Łabno twierdziła, że PiS łamiąc Konstytucję, miał do tego prawo.
- Ryszard Piotrowski jako konstytucjonalista PiS poprze wszystko co przyniesie Bogucki.
- Barbara Piwnik to była sędzia, karana za błędne decyzje procesowe.
Podczas uroczystości na placu Zamkowym prezydent mówił, że powołał „korpus — fundament Rady Nowej Konstytucji”.
Zaczynamy pracę nad konstytucją nowej generacji roku 2030. Bardzo dziękuję profesjonalistom, dziękuję ludziom odważnym. Dziękuję za to, że reprezentujecie Państwo różne środowiska. Dzięki Wam, dzięki temu, że jesteście różni, Pałac Prezydencki stanie się właśnie miejscem debaty — debaty w odpowiedzialności politycznej i społecznej, debaty w odpowiedzialności za ciągłość państwa – powiedział.
– Wasza różnorodność i różny światopogląd gwarantują, że będzie to uczciwa debata, do której zapraszam wszystkich – podkreślił Karol Nawrocki.
Zapowiedział też, że kolejnym etapem będzie powołanie ekspertów, choć i w tym gronie są eksperci i konstytucjonaliści, prawników, ale także ekspertów w wielu dziedzinach społecznych. Dodał, że wysłał też zaproszenia do ugrupowań sejmowych.
Wierzę, że wszyscy, którzy mają w sercu troskę o przyszłość Rzeczypospolitej, naszych kolejnych pokoleń, wszyscy przedstawiciele polskiego Sejmu usiądą w Pałacu Prezydenckim razem z naszym korpusem do pracy nad nową konstytucją – zaznaczył Karol Nawrocki.
Rzecznik Prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił wcześniej, że to pierwsze powołania do Rady. Przekazał, że Rada będzie składała się z trzech członów: politycznego, eksperckiego i społecznego. Jak dodał, istotą praworządności i transparentnego procesu tworzenia ustawy zasadniczej jest to, by ścierały się różne poglądy i opinie. – Oczywiście na początku będzie burza mózgów, wypracowanie wspólnego projektu, który zostanie potem formalnie procedowany zgodnie z zasadami przez polski parlament – przekonywał.
Minister przypomniał, że Nawrocki po zaprzysiężeniu na urząd głowy państwa w przemówieniu przed Zgromadzeniem Narodowym zobowiązał się do przygotowania projektu nowej konstytucji, które uznał za jeden z głównych celów swojej prezydentury.
Komentarze i nie tylko
„Pan Karol Nawrocki ogłosił, że będzie pracował nad nową konstytucją. Proponuję zacząć od przestrzegania aktualnej” – skomentował premier Donald Tusk.
„Dobra, to my pracujemy nad nową, lepszą konstytucją dla Polski. A pan, zgodnie z własną propozycją, zaczyna przestrzegać przepisów aktualnej. Deal? PS. Proszę nie zapominać o ustawach. Też musi pan ich przestrzegać. Ustawach, nie uchwałach!” – odpowiedział Tuskowi Marcin Przydacz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP i szef Biura Polityki Międzynarodowej.
O projekcie nowej konstytucji Karol Nawrocki mówił podczas orędzia w dniu zaprzysiężenia, tj. 6 sierpnia ubiegłego roku.
– Konstytucja z roku 1997. Szanuję i dziękuję jej twórcom, była potrzebna, była niezbędna. Jestem i będę jej strażnikiem do samego końca, mojego albo jej. Chcę to jasno państwu powiedzieć – zaczął mówić.
– Z uznaniem patrzę na twórców konstytucji z roku 1997. Jestem i będę strażnikiem konstytucji, która obowiązuje. Natomiast dzisiaj, po blisko 30 latach, jesteśmy w zupełnie nowej sytuacji społecznej, sytuacji geopolitycznej. Przez te blisko 30 lat było tak wiele sporów kompetencyjnych. W ostatnim czasie tak regularnie łamano polską konstytucję, że my jako klasa polityczna musimy zacząć działać, pracować nad rozwiązaniami nowej ustawy zasadniczej, która będzie gotowa do przyjęcia, mam nadzieję i w to wierzę, w roku 2030.
Pałac Prezydencki stanie się nie tylko miejscem funkcjonowania Rady Konstytucyjnej, ale także miejscem, w którym otworzymy, mam nadzieję, narodową, uczciwą dyskusję o tym, jak ma wyglądać konstytucja roku 2030, bo obywatele potrzebują dzisiaj klarownych, jasnych zasad współpracy między politykami, zabezpieczenia interesu, suwerenności, bezpieczeństwa państwa polskiego i musimy to wykonywać już teraz, od roku 2025, żeby najpóźniej w roku 2030 być gotowymi. Mam głębokie przekonanie, że suweren wymaga od nas dzisiaj także tego, żeby jeszcze raz przyjrzeć się ustawie zasadniczej, której minie niedługo 30 lat – powiedział prezydent.
– Pan prezydent dobrze wie, że ani dziś, ani jutro, ani pojutrze większości konstytucyjnej na rzecz jego pomysłu nie będzie. Tak naprawdę chodzi raczej o polityczną grę – twierdzi szef rządu.
Zgodnie z obecną konstytucją do jej zmiany konieczna jest w Sejmie większość co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej 230 posłów, a także bezwzględna większość głosów w Senacie.
– Czy Polska potrzebuje systemu kanclerskiego, czy prezydenckiego i wiadomo, że pan prezydent Nawrocki, opowiada się za system prezydenckim. Po co nam debata konstytucyjna prowadzona przez ludzi, którzy nie mają zamiaru przestrzegać konstytucji? – mówił Donald Tusk.
– W Konstytucji kwestie ustrojowe są jasno określone – wymagają jedynie przestrzegania. Jeśli ustawa zasadnicza wymaga doprecyzowania to w kierunku wzmocnienia naszego bezpieczeństwa.
Dlatego wpiszmy członkostwo w Unii Europejskiej do Konstytucji! Utrwalmy naszą obecność we Wspólnocie, będącą dla nas jednym z fundamentów bezpieczeństwa i rozwoju. Tak, jak zrobiło to wiele innych państw – np. Francja, Finlandia czy Litwa.
To gwarancja, że nikt nieodpowiedzialny nie wyrwie nas ze strefy bezpieczeństwa! – twierdzi Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON.



