MOTOSPORT

Nasser Al-Attiyah triumfuje w Rajdzie Dakar 2022. Kamil Wiśniewski i Konrad Dąbrowski na najniższym stopniu podium

44. Rajd Dakar

Zakończyła się 44. edycja Rajdu Dakar. Ostatni etap był krótki. Odcinek specjalny liczył 164 kilometry.

14 stycznia zawodnicy dojechali do Dżuddy, gdzie przed dwoma tygodniami zaczynali zmagania. Historyczny sukces odniósł Kamil Wiśniewski. Quadowiec dojechał do mety piątkowego etapu na drugim miejscu i ukończył rajd na 3. pozycji. Swój dwunasty Dakar Kuba Przygoński ukończył na 6. miejscu, a Maciej Giemza ostatecznie uplasował się na 18. pozycji.

Rajd Dakar 2022. Kamil Wiśniewski (fot. org.)

Kamil Wiśniewski na piątkowym etapie zaliczył kolejne podium. Znów był drugi. Na mecie nie krył radości.

Przed rajdem zakładałem sobie jasny cel – podium. Ten cel zrealizowałem. Poprawiłem wynik z poprzedniego roku i jestem bardzo zadowolony. Cieszę się tym bardziej, że jestem pierwszym zawodnikiem tego teamu, któremu udało się to osiągnąć i nie było to moje ostatnie słowo – deklarował Wiśniewski.

Rajd Dakar 2022. Kamil Wiśniewski (fot. org.)

W klasyfikacji generalnej quadowców triumfował Francuz Alexandre Giroud. Na drugiej lokacie zmagania zakończył pochodzący z Argentyny Francisco Moreno.

Rajd Dakar 2022. Kuba Przygoński (fot. org.)

Swój dwunasty Dakar Kuba Przygoński ukończył na 6. miejscu. W piątek, razem z Timo Gottschalkiem, dojechali do mety w Dżuddzie na 21. pozycji. Na początkowych etapach Przygoński narzekał w tym roku na szybkość samochodu. Na dobre przełamał się dopiero na czwartym odcinku.

Cieszymy się z tej szóstej pozycji. Walczyliśmy do końca. W tym roku musieliśmy dać z siebie wszystko także pod względem technologicznym. Przez cały rajd brakowało nam prędkości w aucie, ale z tym nic nie mogliśmy zrobić. Mieliśmy razem z Timo kilka sytuacji podbramkowych, ale ze wszystkich wyszliśmy obronną ręką. Nawet na tym ostatnim etapie, 30 kilometrów przed metą, awaria turbosprężarki sprawiła, że nasz samochód przestał przyspieszać i do końca jechaliśmy z prędkością 90 km/h. Liczę na to, że kolejne edycje będą trochę wolniejsze i bardziej techniczne. Ukończyłem Dakar już po raz dwunasty. Znów pokazałem, także samemu sobie, że nigdy się nie poddaję – mówił na mecie Przygoński.

Rajd Dakar 2022. Martin Prokop (fot. org.)

Martin Prokop i Viktor Chytka znakomicie rozpoczęli tegoroczną rywalizację. Na pierwszym etapie stanęli na podium i przez długi czas utrzymywali miejsce w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej. Szansę na dobry wynik zaprzepaścili na 10. etapie, kiedy przez problemy techniczne stracili do czołówki ponad cztery godziny. W piątek zajęli trzynastą lokatę, a cały rajd ukończyli na 25. pozycji.

Rajd Dakar 2022. Nasser Al-Attiyah (fot. DPPI/Red Bull Content Pool)

Swój czwarty dakarowy triumf przypieczętował Katarczyk Nasser Al-Attiyah.

To czwarty wygrany Dakar zawodnika z Kataru. Drugiego w klasyfikacji Sebastiena Loeba (wygrał 2 odcinki specjalne) wyprzedził o blisko 28 minut. Francuz wyrównał swój najlepszy wynik w Dakarze z 2017 roku. Podium uzupełnił Jazeed Al-Rajhi – to życiowy sukces Saudyjczyka.

Rajd Dakar 2022. Maciej Giemza (fot. org.)

Powody do zadowolenia może mieć w tym roku Maciej Giemza. Motocyklista ten nie najlepiej rozpoczął tegoroczne zmagania. Na pierwszym etapie, razem z kilkunastoma zawodnikami, zgubił trasę i ze stratą kilkudziesięciu minut dojechał do mety dopiero na 43. pozycji. Później systematycznie piął się w górę, a na 10. odcinku do mety zlokalizowanej w Biszy dojechał na ósmym miejscu – najlepszym w jego dotychczasowej karierze. Na ostatnim odcinku zależało mu już przede wszystkim na bezpiecznym ukończeniu rajdu. W piątek był 29., a w klasyfikacji generalnej zajął 18. lokatę.

Może jeszcze tego po mnie do końca nie widać, bo zmęczenie naprawdę daje się we znaki, ale jestem szczęśliwy. Na ostatnim etapie walka o wynik była drugorzędna, chciałem przede wszystkim dojechać do mety. Wziąłem rewanż za poprzedni rok i to jest dla mnie najważniejsze – wskazywał Giemza.

Najlepszym motocyklistą 44. edycji Dakaru został Brytyjczyk Sam Sunderland. Drugie miejsce zajął Pablo Quintanilla z Chile, który zwyciężył na ostatnim etapie, a trzecie – Austriak Matthias Walkner.

Hat trick w wadze ciężkiej

Ciężarówki to waga ciężka – ciężko także znaleźć przymiotniki oddające skalę dominacji Kamaza w tej edycji Dakaru. Od pierwszego do ostatniego etapu, pojazdy z fabryki w Nabiereżnyje Czełnym okupowały wszystkie miejsca na podium w klasyfikacji generalnej! Co więcej, po 10. etapie na 4. miejsce awansował kolejny Kamaz, bo wpadkę zaliczyła czeska ciężarówka prowadzona przez Alesa Lopraisa. „Błękitna Armada” wystawiła cztery pojazdy, które zajęły… cztery najwyższe miejsca w Dakarze. Zwyciężył, broniąc trofeum sprzed roku, Dmitri Sotnikow.

1 2Następna strona
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button