POLSKAŚWIAT

KE wstrzymuje wypłatę z Funduszu Odbudowy. Polska nie otrzyma 57 mld euro

57 mld EUR dla Polski wstrzymane. KE obawia się o niezależność sądów

Komisarz Unii Europejskiej ds. gospodarczych Paolo Gentiloni powiedział, że Polska na razie nie otrzyma 57 mld euro.

Pieniądze te zostały wstrzymane przez Brukselę w ramach Funduszu Odbudowy ze względu na problemy związane z niezależnością sądów i wolnością mediów w Polsce.

Komisja Europejska nie zatwierdziła polskiego KPO. Węgrzy także czekają na tę decyzję.

Kolejnym problemem jest złożenie przez PiS do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o rozstrzygnięcie, czy polskie przepisy są ważniejsze od unijnego prawa.

Bruksela czeka na dodatkowe wyjaśnienia ze strony Polski i Węgier.

18 krajów wspólnoty ma już zatwierdzone plany odbudowy.

„Procedura przyjęcia KPO nie ma związku z innymi procedurami UE. KE nie podjęła żadnej decyzji o odrzuceniu KPO lub zawieszeniu środków. Paolo Gentiloni wyraził jedynie oczywiste stanowisko o poszanowaniu prawa UE. Powstałe komunikaty medialne są nadinterpretacją tych słów” – napisał wiceminister Waldemar Buda.

PiS. Bezprawne blokowanie funduszy unijnych przez Komisję Europejską

– To niedopuszczalne, by urzędnik Komisji Europejskiej stosował szantaż o charakterze korupcyjnym wobec Polski, twierdząc, że albo złamiemy własną konstytucję i zrezygnujemy z suwerenności, albo dostaniemy pieniądze z Funduszu Odbudowy – powiedział Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro podczas (2 września br.) konferencji prasowej.

Minister odniósł się do stwierdzenia unijnego komisarza ds. gospodarczych Paolo Gentiloniego, który miał powiedzieć podczas wspólnego posiedzenia komisji gospodarczej i budżetowej Parlamentu Europejskiego, że przyczyną przeciągających się negocjacji z Warszawą o polskim Krajowym Planie Odbudowy jest podnoszona w Polsce kwestia wyższości prawa krajowego nad unijnym.

Wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej Waldemar Buda stwierdził po tych doniesieniach, że procedura przyjęcia Krajowego Planu Odbudowy nie ma związku z innymi procedurami UE. Jak zaznaczył, Komisja Europejska nie podjęła żadnej decyzji o odrzuceniu KPO lub zawieszeniu środków. Paolo Gentiloni miał wyrazić jedynie stanowisko o poszanowaniu prawa UE, a „komunikaty medialne są nadinterpretacją tych słów”.

– Traktuję tę informację także jako stanowisko polskiego premiera, bo zapewniał nas on w czasie negocjacji dotyczących samego Funduszu Odbudowy, że nie ma żadnego niebezpieczeństwa związanego z powiązaniem tych funduszy z tzw. praworządnością. Byliśmy wtedy w sporze z Panem premierem i zgłaszaliśmy zastrzeżenia do sformułowań podpisanych na szczycie UE – przypomniał Zbigniew Ziobro.

Minister podkreślił, że każdy polski premier miał i ma prawo występowania do polskiego Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie zgodności przepisów europejskich z naszą konstytucją. I właśnie to zrobił Mateusz Morawiecki, z czego Komisja Europejska czyni teraz zarzut Polsce.

Zbigniew Ziobro przypomniał też, że o wyższości Konstytucji RP nad przepisami europejskimi Trybunał Konstytucyjny wypowiadał się już m.in. w 2011 roku.

– Tymczasem teraz Unia Europejska rości sobie uprawnienia sprzeczne z traktatami europejskimi. Takie nachalne żądanie, byśmy złamali własną konstytucję, to skandal. Mam nadzieję, że Komisja za to przeprosi – powiedział minister.

– W przepisach dotyczących Funduszu Odbudowy nie ma żadnych dodatkowych warunków dotyczących wypłaty takich środków dla krajów UE. Zarzuty pod adresem Polski po raz kolejny mają charakter polityczny – dodał Sekretarz Stanu Sebastian Kaleta.

Wiceminister podkreślił, że choć inne kraje uznały wyższość własnych konstytucji nad przepisami unijnymi, nie mają problemów z wypłatami środków z Funduszu Odbudowy. Tak jest choćby w przypadku Niemiec i Hiszpanii, gdzie pieniądze z Brukseli już popłynęły.

– Podobne stanowisko co do rangi polskiej konstytucji zajmował Sejm, gdy jego marszałkiem był Grzegorz Schetyna. Także Radosław Sikorski, gdy kierował MSZ uważał, że Trybunał Konstytucyjny może oceniać zgodność regulacji europejskich z naszą konstytucją. Dziś stanowisko opozycji jest zupełnie inne. To haniebne, bo postępowanie UE wobec nas to przede wszystkim teatr polityczny – zaznaczył Sebastian Kaleta.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button