POLITYKA

Jarosław Kaczyński atakuje przeciwników. „Opozycja w samorządach chce sfałszować wybory”. „Tusk z Putinem chcieli rozbioru Ukrainy”

Polska PiS

Prezes PiS Jarosław Kaczyński atakuje opozycję i samorządy.

Kaczyński wzywa do stworzenia „korpusu ochrony wyborów”. Już jest pewny, że przeciwnicy je sfałszują. Raczej to opozycja obawia się fałszerstw ze strony PiS-u, który nie chce utraty władzy.

Tylko jest jedno „ale”! Głosy są liczone przez przejętą – przez Prawo i Sprawiedliwość – Państwową Komisję Wyborczą. Należy tutaj przypomnieć ostatnie wybory prezydenckie. Chodzi o niejasności dot. tzw. „wyborów kopertowych”. Wiele osób zagranicą miało problemy lub w ogóle nie mogły zagłosować.

Szef tej partii w Siedlcach powiedział m.in.

„Mamy szansę na zwycięstwo. Do wyborów jest około rok, ale musimy podjąć wielki wysiłek – mówię do wszystkich członków partii, ale również sympatyków. Będziemy kontynuować nasz program i wprowadzić nowe.

Musimy działać ku temu, aby wybory były uczciwie. Mamy do czynienia z grupą, która chce zrealizować niemiecki plan dla Europy. Nie możemy na to pozwolić, to kwestia naszej godności.

Trzeba być aktywnym, również w Internecie. Ale musimy stworzyć korpus ochrony wyborów, bo nasi przeciwnicy już mówią, że jeżeli przegrają, to wybory będą sfałszowane. Trzeba prawnie zmienić sposób liczenia głosów.

Wybory organizują samorządy. A kto ma najwięcej samorządów? No, oni niestety, zwłaszcza w dużych miastach. Trzeba zmienić prawo, żeby sposób liczenia głosów był transparentny i jawny, bo z tym bywa różnie.

Bądźmy pełni wiary w nasze zwycięstwo. Ale bądźmy również pełni wiary w Polskę i nasz Naród. Zwyciężymy!”

– Dziś mamy próbę, o której mówił premier Morawiecki – próbę przefarbowania. Nasi przeciwnicy prowadził politykę, która szkodziła Polsce, a także Ukrainie. Oni prowadzą teraz politykę kłamstwa.

Od początków rządów PO kłaniało się Rosji. Donald Tusk chciał się porozumieć z Rosją „taką jaka ona jest” – o tym mówił w Sejmie. Ale były również widoczne relacje, które godziły w nasze bezpieczeństwo. Nawet młodzi ludzie pamiętają, jaka była polityka wobec Rosji za rządów Donalda Tuska. O czym Tusk rozmawiał w Moskwie w 2008 r.? Nie wiem. Nie mamy precyzyjnych informacji. Wiemy, że padła tam propozycja rozbioru Ukrainy, zbyta milczeniem przez Tuska. Tusk nie powiedział „tak”, nie powiedział „nie” – dodał Kaczyński.

– Jeżeli na przykład ktoś potrzebuje trzech ton węgla, to niech kupi półtorej tony – mówił. Zapewnił, że tego surowca nie zabraknie.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button